Prawa medycyny recenzja

Prawa niedoskonałości.

Autor: @mommythereader ·3 minuty
2021-02-07
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Wieloletnie, ciężkie studia. Godziny spędzone na stażach. Robienie specjalizacji, która zaburza normalne funkcjonowanie i przestawia dzień z nocą. Wiedza jaką muszą przyswoić ci, w których ręce powierzamy nasze życie, od których oczekujemy pomocy w sytuacjach ciężkich problemów zdrowotnych, to tony informacji. Mówi się, że chęć ciągłej nauki towarzyszyć im musi już do końca życia. Ale czy dobry lekarz to rzeczywiście ten wyuczony, pracujący według ściśle przyjętego schematu?

I tutaj pojawia się Siddhartha Mukherjee, który zadaje sobie pytanie czy medycyna rzeczywiście jest nauką. Profesor medycyny, onkolog, naukowiec i pisarz, człowiek, który na podstawie wieloletniego doświadczenia, lat spędzonych w szpitalach i nietypowych przypadków medycznych identyfikuje trzy prawa, które według niego rzadzą medycyną.

"Nie ma czegoś takiego jak wiedza absolutna. Istnieje tylko wiedza warunkowa. (...) Przeszłość to najlepszy przewodnik po przyszłości."

Pierwszym prawem jest silna intuicja. Intuicja podobna do tej, którą oglądali fani serialu i samej postaci Dr House's. Wydawać by się mogło, że w lekarzach cenimy najbardziej wiedzę i doświadczenie. Idąc na wizytę, nie liczymy na to, że lekarz kierować się będzie intuicją. Być może subiektywne przeczucie lekarza może być dobrym narzędziem dodatkowym, ale na pewno nie chcemy pokładać w nim wielkiej nadziei kiedy w grę wchodzi nasze zdrowie. Suche fakty poparte wynikami badań to podłoże do wystawienia diagnozy. Nic bardziej mylnego! W książce poznamy historię wyjątkową, potwierdzającą jak wielką wagę ma właśnie intuicja. Jak bardzo zmienić się może lekarska ocena naszych dolegliwości kiedy specjalista pójdzie za głosem serca. Kto by pomyślał, że potwierdzone wyniki badań mogą znaczyć niewiele kiedy toczą walkę z intuicją doświadczonego medyka.

"Każdy element odstająca stanowi szansę na wypracowanie lepszego rozumienia choroby."

Prawo drugie: "Normy uczą nas zasad- ale praw uczymy się od elementów odstających". Czyż nie wybrzmiewa nam w głowie stare szkolne powiedzenie "wyjątek potwierdza regułę"? Ten rozdział zdecydowanie mną wstrząsnął. Zaczęłam zastanawiać się czy medycyna nie byłaby teraz jeszcze bardziej rozwinięta, a leczenie bardziej skuteczne, gdyby skupić się na przypadkach pojedynczych. Bo wyobraźmy sobie sytuację kiedy podczas leczenia nowym lekiem mającym zwalczyć komórki nowotworowe, na sto badanych osób, lek zadział na trzy osoby, a nie miał żadnych pozytywnych skutków w przypadku pozostałych. Co jeśli właśnie te trzy osoby, a dokładniej ich geny, są odpowiedzią na to, w jakim przypadku ten lek może zadziałać i doprowadzić do remisji.

"Najlepsi znani mi lekarze to tacy, którzy zdają się posiadać szósty zmysł, jeśli chodzi o wykrywanie stronniczości. Niemal instyktownie rozumieją kiedy do ich pacjentów można odnieść zgromadzone wcześniej skrawki wiedzy medycznej (...)."

Ostatnie, trzecie prawo, głosi, że "każdemu doskonałemu eksperymentowi medycznemu towarzyszy ludzka stronniczość". I nie chodzi tu tylko o zaburzenie wyniku eksperymentu poprzez faworyzowanie. Chodzi tu między innymi o randomizowanie badań, o wpływ udziału w eksperymencie na ludzką psychikę, a co za tym idzie, o braku możliwości potwierdzenia miarodajności takiego eksperymentu. To natomiast wiąże się faktem, że nie każde wyniki, nie każdy eksperyment można przywołać przy indywidualnej ocenie pacjenta.

Ta książka, chociaż tytuł może wskazywać inaczej, jest napisana tak przystępnym językiem, że czyta się ją z uśmiechem na twarzy i ciekawością w oczach. Opisane przypadki badań nad dziecięcym autyzmem, historia astronomicznej wędrówki planet i jej związek z medycyną, czy sytuację wyniesione prosto z sali operacyjne powodują przyjemny zawrót głowy, taki wywołany zachwytem. Taki, po którym wiemy więcej, jesteśmy bardziej świadomi i pragniemy chłonąć wiedzę garściami.
TED Books: małe książki o wielkich ideach nie zawiodły mnie kolejny raz.



Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-05
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Prawa medycyny
Prawa medycyny
Siddhartha Mukherjee
7.6/10
Seria: TED Books

Czy medycynę w ogóle można nazywać nauką? Ponad dziesięć lat temu, kiedy Siddhartha Mukherjee był młodym, przemęczonym i samotnym lekarzem-rezydentem, zaczął się zastanawiać nad tym fundamentalnym py...

Komentarze
Prawa medycyny
Prawa medycyny
Siddhartha Mukherjee
7.6/10
Seria: TED Books
Czy medycynę w ogóle można nazywać nauką? Ponad dziesięć lat temu, kiedy Siddhartha Mukherjee był młodym, przemęczonym i samotnym lekarzem-rezydentem, zaczął się zastanawiać nad tym fundamentalnym py...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Prawa medycyny" Siddhartha Mukherjee Seria TED Books to książki niewielkich rozmiarów, a o ogromnym znaczeniu. Opiera się na krótkich, osiemnastominutowych wystąpieniach, prelekcjach, w których prz...

@ksiazka_w_pigulce @ksiazka_w_pigulce

Pozostałe recenzje @mommythereader

Gdzie dzisiaj śpimy?
Przygoda zwana snem!

Pamiętam, że będąc dzieckiem, i to nie wcale takim małym dzieckiem, bo miałam wtedy około dziewięciu lat, zapragnęłam pojechać gdzieś pociągiem. Tak bardzo męczyłam Tatę...

Recenzja książki Gdzie dzisiaj śpimy?
Sezon na truskawki
Być kobietą, być kobietą.

"Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, Być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać Nawe...

Recenzja książki Sezon na truskawki

Nowe recenzje

Sześć szkarłatnych żurawi
O pewnej baśni, tym razem w dalekowschodnim duchu.
@electric_cat:

Zapewne wielu z Was w dzieciństwie słyszało opowieść o braciach, mocą klątwy zamienionych w łabędzie oraz o ich siostrz...

Recenzja książki Sześć szkarłatnych żurawi
Devin
Ciekawa książka fantasy
@Izzi.79:

Jesteście zwolennikami gatunku fantasy i nieziemskich istot, bo ja uwielbiam takie książki. Wilkołaki, wampiry, elfy or...

Recenzja książki Devin
Smolarz
Smolarz to powieść, której nie przeczytać to gr...
@malgosialegn:

Twórczość Przemysława Piotrowskiego jest mi obca. I nie mogę tego przeżyć, że tak długo omijałam tego autora. Dlaczego?...

Recenzja książki Smolarz
© 2007 - 2024 nakanapie.pl