Dywan z wkładką recenzja

Recenzja osobista i subiektywna

Autor: @Danuta_Chodkowska ·1 minuta
2021-01-28
1 komentarz
7 Polubień
Od lat z wszystkich gatunków i rodzajów książek najbardziej lubię te, które mnie bawią, a najlepiej i bawią, i interesują treścią. Przy czytaniu których często się uśmiecham, a przy tym czytają się „same” i ciężko jest się od nich oderwać, nawet na czas zrobienia herbaty.

I dlatego, gdy dowiaduję się o kolejnej książce „do śmiechu” - czym prędzej staram się do niej dotrzeć i zacząć czytać.

Niestety, nie często mam przyjemność trafienia na taką, które naprawę bawi. Po pierwsze, niewielu pisarzy zadaje sobie trud napisania jakiejkolwiek komedii, a po drugie nie wszystko to, co jest opisywane jako komedia, faktycznie nią jest... przynajmniej moim zdaniem ….

Dla większości czytelników lubiących ten gatunek niekwestionowaną królową komedii kryminalnej jest Joanna Chmielewska, pisarka która w latach 1964 – 2013 napisała ponad 70 książek, których większość jest kryminałami, napisanymi z nieprzeciętnym humorem, językiem jak najbardziej polskim i z ciekawą akcją.

Ku wielkiemu żalowi czytelników, żaden twórca nie dorównał jej stylem, poczuciem humoru, umiejętnością pisania. Co i raz trafia się autor zapowiadany jako „druga Chmielewska”, ale najczęściej jest to tylko kolejna szumna zapowiedź …. A że porównanie to jest zdecydowanie nadużywane, to wielu czytelników zaczęło omijać szerokim łukiem książki polecane w ten sposób … Bo tak naprawdę nikt, jak dotąd, nie dorównał Joannie Chmielewskiej.

Jako dotąd. Bo oto wczoraj przeczytałam „Dywan z wkładką” Marty Kisiel i popłakałam się - ze śmiechu i ze szczęścia.

Ze śmiechu, bo co i raz, praktycznie w każdym rozdziale były sytuacje i słowa, które zwyczajnie mnie śmieszyły.

A ze szczęścia, bo miałam nieodparte wrażenie, że czytam nowe dzieło Chmielewskiej ….

Joanna Chmielewska i Marta Kisiel. Dwie znakomite pisarki. Obie są sobą, każda ma swój styl i, moim zdaniem, każda jest niepowtarzalna i nie do podrobienia. A w tej książce są obie … to coś, co wydaje się niemożliwe …

Bardzo, bardzo bym chciała, by Marta Kisiel nie poprzestała na tej jednej komedii, by napisała kolejne – i nawet nie musi to być kontynuacja „Dywanu …” … choć mało co by mnie tak ucieszyło jak możliwość ponownego spotkania z rodzina Trawnych…

Marta Kisiel – dziękuję. Dobra robota, naprawdę dobra robota.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-01-28
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dywan z wkładką
2 wydania
Dywan z wkładką
Marta Kisiel
7.5/10
Cykl: Tereska Trawna, tom 1

Tereska Trawna ma problem. A nawet kilka problemów. Kiedy remont felernej kuchni kończy się kupnem domu na wsi, Tereska usiłuje nie tracić panowania nad charakterem i czerpać radość z nieoczekiwanyc...

Komentarze
@Vemona
@Vemona · około 3 lata temu
Oho, to widzę, że muszę koniecznie spróbować Marty Kisiel w takim wydaniu. Jak na razie jestem jej wielbicielką za fantasy, w którym również przewijają się wątki i wyrażenia skłaniające do śmiechu (choć zdecydowanie nie we wszystkich pozycjach), więc przypuszczam, że w tej odsłonie również mi się spodoba.
× 1
Dywan z wkładką
2 wydania
Dywan z wkładką
Marta Kisiel
7.5/10
Cykl: Tereska Trawna, tom 1
Tereska Trawna ma problem. A nawet kilka problemów. Kiedy remont felernej kuchni kończy się kupnem domu na wsi, Tereska usiłuje nie tracić panowania nad charakterem i czerpać radość z nieoczekiwanyc...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Jak mogliście zauważyć, w ostatnim czasie chętnie słuchałam komedii kryminalnych. Przyznaję, że to gatunek, który w wersji audio odpowiada mi najbardziej, gdyż nie wymaga nadzwyczajnego skupienia, a ...

@zaczytanaangie @zaczytanaangie

Lubię komedie kryminalne, więc tym chętniej sięgnęłam po powieść Marty Kisiel "Dywan z wkładką". „Dywan z wkładką” to komedia kryminalna, więc jest i morderstwo dokonane przez bliżej nieznanego „zbro...

@madalenakw @madalenakw

Pozostałe recenzje @Danuta_Chodkowska

Sprawa lorda Rosewortha
Sprawa lorda Rosewortha

@ObrazekPrzez minione cztery lata Małgorzata Starosta napisała 18 książek, każdą z nich przeczytałam przynajmniej raz. Myślę, że wiem całkiem nieźle jak ona mówi i pis...

Recenzja książki Sprawa lorda Rosewortha
Upiór w moherze
Upiór i ci inni

"I śmiech niekiedy może być nauką, Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa". (Ignacy Krasicki - Monachomachia, Pieśń V) Te słowa mogłyby być mottem twórczości Iwony Ba...

Recenzja książki Upiór w moherze

Nowe recenzje

Warszawianka
Zbrodnia, miłość i XIX-wieczna Warszawa
@ksiazkirabe:

Warszawianka zaczyna się mocno - w pewien ponury listopadowy wieczór 1885 roku znany warszawski adwokat zostaje znalezi...

Recenzja książki Warszawianka
Dom na granicy
Historia o Kopciuszku, ale nie tym z bajki...
@maciejek7:

Sięgnęłam po książkę "Dom na granicy" ze względu na nieco intrygujący tytuł, ale przede wszystkim z powodu... pięknej o...

Recenzja książki Dom na granicy
Polana
Marcel Moss po raz kolejny zaskakuje pomysłowoś...
@g.sekala:

Marcel Moss po raz kolejny zaskakuje pomysłowością i niebanalną intrygą, którą raczy swoich czytelników przez całą swoj...

Recenzja książki Polana
© 2007 - 2024 nakanapie.pl