Recenzja książki Receptura wszechmocy

Siła sugestii.

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2022-01-27 Skomentuj 25 Polubień
Wolność to stan umysłu… Co zrobisz, aby ją ocalić?
Niemal każdy człowiek czasem się zastanawia, jakby to było mieć moc zawładnięcia ludzkimi umysłami, mieć zdolność poznawania cudzych myśli lub nawet mieć wpływ na zachowanie innych osób.
Właśnie mniej więcej taki jest temat tej książki. Muszę przyznać, że mnie zafascynował sposób w jaki Łukasz Piotrowski przedstawił nam swoją historię.

Ludzie od zawsze dążyli do doskonałości i pragnęli zrozumieć fenomen świadomości. Gdzie jest granica, która odróżnia nas od polegających na instynkcie zwierząt?

Łukasz Lijewski jest od kilku kat psychoterapeutą w Poznaniu. Mimo, że sam ma pewne problemy z zaburzeniami osobowości, atakami paniki i różnego rodzaju lękami, i korzysta z pomocy superwizora, to doskonale radzi sobie ze swoimi pacjentami. Owszem, ma kilkoro takich, którzy przychodzą tu tylko z przyzwyczajenia, lecz zdarzają się również i dość trudne przypadki.

Lata praktyki w zawodzie nauczyły go, że spora część ludzi wcale nie oczekiwała od niego pomocy, ale najzwyczajniej potrzebowała z kimś porozmawiać.
Jakby mało było, że Łukasz sam ma problemy ze sobą, to rodzice obarczają go opieką nad siostrą. Weronika jest uzależniona od narkotyków, jednak rodzice nie chcą jej oddać na odwyk z obawy na to, co ludzie powiedzą. Najważniejsze są przecież pozory zgodnej i szczęśliwej rodziny. Wszystko na pokaz. Już jakiś czas wcześniej Łukasz zajmował się Wiktorią i bardzo źle wspomina tamten okres. Matka obiecała mu, że to już ostatni raz zrzuca na Łukasza ten przykry obowiązek. Zgadzając się na to, terapeuta nawet nie przypuszczał co się wkrótce wydarzy z udziałem Wiktorii. Uzależnienie siostry i jego własne problemy to nic w porównaniu z tym, z czym przyjdzie mu się zmierzyć.

Od zawsze drażniło go odgrywanie roli bohatera. Roli, do której zdążył przywyknąć od dzieciństwa, kiedy jako to zdolniejsze dziecko zdołał wszystkich przekonać o swej niezłomności w realizacji kolejnych celów.
Gdy w swoim gabinecie zobaczył swoją niby nową pacjentkę wróciły do niego dawne koszmarne wspomnienia, o których przez lata próbował zapomnieć.
Sara, to jego przyjaciółka z dawnych lat, był nią nawet wcześniej oczarowany i dlatego pomógł jej w tamtym okresie. Teraz, po latach zjawiła się i ponownie oczekuje a wręcz żąda pomocy od niego. Na nic zdaja się jego próby odmowy, kartą przetargową w tym starciu jest jego siostra a raczej jej życie. Decyzja należy do Łukasza.
Myślę, że każdy z nas chciałby mieć taką super moc dającą władzę nad ludźmi. W tej książce możemy poczuć się jak w jakiejś fantazji, bajce, śnie, lecz wszystko wygląda tak, jakby rzecz działa się tu i teraz. Czytając ma się wrażenie, że jesteśmy w jakimś filmie, gdzie jesteśmy bohaterami i próbujemy sami oszukać los i przeznaczenie.
Łukasz Piotrowski stworzył bardzo intrygujący thriller, który bardzo szybko się czyta. Zwłaszcza, że nie jest zbyt obszerny.
Polecam, to zupełnie inny rodzaj kryminału.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-01-27

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Receptura wszechmocy
Receptura wszechmocy
Łukasz Piotrowski
6.9/10
Odwieczna żądza władzy nad światem we współczesnej odsłonie. Łukasz Lijewski wiedzie uporządkowane zwyczajne życie, praktykując jako psychoterapeuta. Do swojej pracy podchodzi poważnie i metodycznie...
Komentarze
Receptura wszechmocy
Receptura wszechmocy
Łukasz Piotrowski
6.9/10
Odwieczna żądza władzy nad światem we współczesnej odsłonie. Łukasz Lijewski wiedzie uporządkowane zwyczajne życie, praktykując jako psychoterapeuta. Do swojej pracy podchodzi poważnie i metodycznie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dziś chciałbym zaprezentować Wam najnowszą powieść Łukasza Piotrowskiego - Autora Demonów Dominiki. Receptura wszechmocy, to ostra jazda bez trzymanki, a zatem zapnijcie pasy i w drogę. Łukasz Lije...

@mrocznestrony @mrocznestrony

No właśnie... Kto z Was chciałby posiadać recepturę wszechmocy, dzięki której byłby w stanie kontrolować wszystkich wokół? Zadałam sobie to samo pytanie podczas czytania książki Pana Łukasza Piotrows...

@zaczytana.archiwistka @zaczytana.archiwistka

Pozostałe recenzje @maciejek7

Róża, bratki i wariatki
Piękne kwiatki...

"Trzeba zwariować, żeby znormalnieć. Albo w obliczu choroby nabiera się takiego dystansu do życia, że zaczyna się zauważać i doceniać rzeczy wcześniej nieważne. Trzeba d...

Recenzja książki Róża, bratki i wariatki
Kobieta z sąsiedztwa
Toksyczna "przyjaźń".

"Ludzie toczą grę pozorów. Nigdy nie wiemy, co dzieje się za zaciągniętymi zasłonami." Człowiek jest z natury istotą bardzo ciekawą, można nawet powiedzieć ciekawską, d...

Recenzja książki Kobieta z sąsiedztwa

Nowe recenzje

Chrystusowa ziemia
Polskie, mocne postapo. Można? Można!
@maslowskima...:

Debiutancka książka Marcina Halskiego zabiera nas w podróż do postapokaliptycznego świata, gdzie rosnące w donicach pom...

Recenzja książki Chrystusowa ziemia
Dzika droga. Jak odnalazłam siebie
Daj mu się ponieść
@Zaneta:

To istne szaleństwo. Prawdziwa dzikość. Pozwolić płynąć życiu. Mając w plecaku jedynie nadzieję na to, że życie jak...

Recenzja książki Dzika droga. Jak odnalazłam siebie
Za zielonymi drzwiami
Lekka ,przyjemna historia
@opetanaprze...:

Dzień dobry #moliki 💚 Właśnie dziś 1 marca chciałabym zapoznać Was z książką, od której bije niesamowite ciepło, która...

Recenzja książki Za zielonymi drzwiami
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl