Recenzja książki Tylko matka

Surowa, naturalna i szczera

Autor: @ilona_m2 ·1 minuta
2021-09-21 1 komentarz 1 Polubienie
Wyspa Barrov to najbardziej nieucywilizowane miejsce na świecie, pustkowie z jałową ziemią wśród skał i niesprzyjającą pogodą. Kto by pomyślał, że mieszkają tu ludzie, a jednak! Mieszkańcy tego rejonu są małomówni i skryci pod grubym pancerzem, jaki wykształciła w nich codzienna, ciężka praca fizyczna i trudne warunki, w jakich przyszło im żyć. Wszechogarniający spokój tego miejsca przerywają od czasu do czasu pojawiające się sztormy i burze - nie tylko te pogodowe, ale i emocjonalne. Zarządczyni wyspy Ingrid to postać nietuzinkowa, to kobieta o której chciałoby się czytać bez końca.
Na pozór surowa i niedostępna kryje w sobie olbrzymie pokłady wrażliwości i miłości macierzyńskiej. Gdyby przyjrzeć się bliżej tym relacjom na pierwszy rzut oka brakuje im ciepła i troskliwości, to nie są pełne miłości kontakty matka - dzieci. Ingrid i jej samoudręczenie. Na pytanie czy bycie matką może prowadzić do destrukcji i uczynić z kobiety wrak człowieka czytelnik odpowie sobie sam. Autor pozostawia nas z pytaniami, na które nie daje jednoznacznej odpowiedzi, otwierając tym samym furtkę do własnych przemyśleń. Poza samą tematyką macierzyństwa przeczytamy tu o dramatach rodzin, których dotknęła wojna, o przynależności do ziemi.
Dlaczego mój wybór padł akurat na Jacobsena i co mnie w tej prozie najbardziej urzekło? Przede wszystkim intensywność - te słowo najbardziej oddaje charakter tej książki. To proza pozbawiona wszelkich ozdobników, zbędnych opisów i tak jak brzmi tytuł tej recenzji jest szczera, naturalna i surowa.
Życie mieszkańców wyspy związane jest ściśle z zegarem wyznaczanym przez pory roku. Tu przyroda jest równie ważna jak sami bohaterowie, gdyż to ona wyznacza bieg wydarzeń. Życie toczy się w oparciu o połowy ryb, czy zbieranie jej eredonów. Autor potrafi uchwycić słowem to, co najważniejsze, nie ma tu zbędnych opisów czy niepotrzebnych dialogów. Na każdym kroku podkreślany jest surowy, skandynawski klimat, który widoczny jest nie tylko w ogólnym przekazie świata przedstawionego, ale także w osobie samej głównej bohaterki Ingrid.
Kto nie czytał niech żałuje! Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jacobsena, ale już wiem, że wkrótce ponownie udam się w te surowe miejsce, by ponownie poczuć powiew mroźnego wiatru i pomilczeć wraz z jej mieszkańcami.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-09-03

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Tylko matka
Tylko matka
Roy Jacobsen
7.7/10
Cykl: Ingrid Barrøy, tom 4
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Kameralna i nastrojowa opowieść o życiu w powojennej Norwegii Nie była jeszcze na to gotowa. Szła dalej, kierując się ku wysuniętemu najbardziej na południe punktowi Barrøy, ku Ławce, jak nazywali o...
Komentarze
@Anna_Natanna
@Anna_Natanna · ponad rok temu
Już żałuję, że nie czytałam, Lubię prozę skandynawską między innymi właśnie dla tej oszczędności w przekazie i surowości ludzi i klimatu, który jest wyznacznikiem ich zachowań .....
× 1
@Anna_Natanna
@Anna_Natanna · ponad rok temu
Nie napisałam, że Twoja recenzja świetnie zachęca do sięgnięcia po książkę.
× 1
@ilona_m2
@ilona_m2 · ponad rok temu
bardzo mi miło :) zawsze będę namawiać do dobrych książek :)

× 1
Tylko matka
Tylko matka
Roy Jacobsen
7.7/10
Cykl: Ingrid Barrøy, tom 4
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Kameralna i nastrojowa opowieść o życiu w powojennej Norwegii Nie była jeszcze na to gotowa. Szła dalej, kierując się ku wysuniętemu najbardziej na południe punktowi Barrøy, ku Ławce, jak nazywali o...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Już nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie wrócę na wyspę Barroy. Zatęskniłam za tym mikroświatem, w którym wszystko ma swój czas i swoje miejsce, gdzie życie płynie nieśpiesznie, tak jakby się waha...

@StartYourDayWithBooks @StartYourDayWithBooks

Pozostałe recenzje @ilona_m2

Echo
Ptaki śmierci - nieustannie powraca do mnie ich widok, słyszę trzepot tych czarnych skrzydeł i złowieszcze krakanie...

Maudit - góra, której nie było w żadnym przewodniku, a miejscowi na jej wspomnienie czynili znak krzyża, miejscowa legenda głosiła, że mieszkał na niej sam diabeł. Jedna...

Recenzja książki Echo
Proste równoległe
Gdy słowa stają się muzyką

Powieść wypełniona po brzegi dźwiękiem, pachnąca kwitnącym bzem, bogata od widoku pyszniących się dumnie forsycji, gładka i smukła niczym faktura instrumentu. Wśród skrz...

Recenzja książki Proste równoległe

Nowe recenzje

What Beauty There Is
Brutalny świat z niezwykłymi emocjami.
@M_d_books:

Jack – po samobójstwie matki świat wali mu się na głowę. Ava – nowa dziewczyna w szkole. W tym wszystkim mały Matty...

Recenzja książki What Beauty There Is
Ministerstwo Prawdy
Ministerstwo Prawdy - recenzja
@zaczytana.a...:

Znacie twórczość George’a Orwella? Jeśli chodzi o mnie, to mam szczególny sentyment do jego książek, dlatego też nie m...

Recenzja książki Ministerstwo Prawdy
Pustelnia mordercy. Nieczystość
Pustelnia mordercy.
@promyk1:

Druga część serii z komisarzem Igorem Szulcem zwanym Czarnym. Główny bohater jedzie do Dukli, gdzie w lesie znajduje si...

Recenzja książki Pustelnia mordercy. Nieczystość
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl