Recenzja książki Bastard

Syn Nikogo?

Autor: @JMG ·2 minuty
2021-02-13 Skomentuj 1 Polubienie
Boruta, syn Nikogo, jak sam twierdzi.
Jako nieliczny z ocalałych po bitwie na Ostrowie Lednickim postanawia wrócić w rodzinne strony, lecz nie jest to takie proste dla samotnego mężczyzny. Po napadnięciu przez rzezimieszków nie zostaje mu nic, prócz tego, co ma na sobie. Lecz szczęście się do niego uśmiecha po drodze do Kaliszy, gdzie zostaje okrzyknięty bohaterem.

Muszę przyznać, że trudno mi jest powiedzieć jednoznacznie, co myślę o tej książce. Wprowadzane elementy czarnego humoru wywołały na mojej twarzy uśmiech i chyba ta scena, która sprawiła, że dla bohatera szczęście się ten jeden raz uśmiechnęło, stała się moją ulubioną. Ale jak się mówi, im dalej w las, tym ciemniej, tak też było tutaj. Na pewno myślenie bohatera chwilami bywa dla kobiety irytujące, bo dla niego jedyne, czego potrzebuje do szczęścia, to "cycata dziewka". Jestem świadoma, że pozycja płci pięknej niezbyt dużą rolę czasem pełni, ale Borutę, jak mi sie wydaje, można określić erotomanem. Nawet w chwili, gdy jest dość osłabiony, sądzi, że nigdy nie jest zbyt słaby, by być "mężczyzną". Chociaż przyznam szczerze, wreszcie wiem, w którym kierunku od Zawodzia jest która miejscowość. Praktycznie trzy strony zostały poświęcone wymianie współczesnych osiedl Kalisza i wsi otaczających "miasto w Polsce najstarsze".
Powieść naprawdę dobrze się czyta, ale bywa, że bawi nie tyle treść, ile pewne uwagi autora. Na przykład wyjaśnienie słowa sklep-"sklepem nazywano w średniowieczu piwniczki na miód, wino, piwo i inne procentowe łakocie w płynie". Pięknie. Tylko, że nie tylko w średniowieczu, bo jako osoba mieszkająca na terenach, w których dzieje się akcja powieści wiem, że czasem jeszcze u nas na piwnicę mówi się sklep, może nieczęsto. Czasem po prostu archaizacja trochę mi zgrzyta. U mnie na przykład ćmok używany jako zmrok wywoływał pewne rozbawienie, bo dla mnie oznacza to osobę nieco nierozgarniętą, ale to tylko taka dygresja, tym bardziej, że po prostu Wielkopolska pod względem regionalizmów to dość niespójny ze sobą region.
Nieco zawodzi także korekta, bo wydaje mi się na przykład, że nie można przerosnąć najgorszych oczekiwań, tylko obawy, jak już. Dlatego też pozostawia u mnie autor pewien niedosyt. Bo książka miała duży potencjał, ale poziom spadał z rozdziału na rozdział. Jeśli Marcin Sobieralski napisze kolejną powieść, możliwe, że dam sobie szansę zapoznania się z książką, ale już z pewną rezerwą.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-11

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bastard
Bastard
Marcin Sobieralski
6.6/10
Opowieść o takim jednym, co bardzo lubił kłopoty. Z wzajemnością. Boruta, syn Nikogo, jest jednym z niewielu, którzy ocaleli z klęski w bitwie na Ostrowie Lednickim. Zamierzając wrócić do rodzinneg...
Komentarze
Bastard
Bastard
Marcin Sobieralski
6.6/10
Opowieść o takim jednym, co bardzo lubił kłopoty. Z wzajemnością. Boruta, syn Nikogo, jest jednym z niewielu, którzy ocaleli z klęski w bitwie na Ostrowie Lednickim. Zamierzając wrócić do rodzinneg...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czasy średniowiecza na ogół kojarzą nam się z opowieściami o zamkach, smokach i rycerzach, którzy poświęcają swój czas wyłącznie na obronę swoich pięknych i wyidealizowanych dam. Rzadko jednak zagłęb...

@read.my.heart @read.my.heart

Główny bohater powieści, Boruta, jest okropnym pechowcem. Wciąż wpada z deszczu pod rynnę. Tak jak napisano na okładce "kłopoty go kochają, z wzajemnością". Jak nie urok to przemarsz wojsk, ciągle ma...

@angell15 @angell15

Pozostałe recenzje @JMG

Faza szósta: Światło
Możemy już opuścić ETAP

Bariera stała się przezroczysta. Dzieci spędzają przy niej całe dnie, chcąc być jak najbliżej rodziny. Odchodzą tym samym od swoich obowiązków wobec społeczności ETAPu. ...

Recenzja książki Faza szósta: Światło
Niezłomna
Będą „nasi” i „oni””

Wyobraźmy sobie sytuację, że Wielka Brytania postanawia odejść od struktur Europejskich i połączenie się jej unią ze Stanami Zjednoczonymi pod koniec wieku dwudziestego....

Recenzja książki Niezłomna

Nowe recenzje

Zacierając granice
Zaskakująca historia
@Izzi.79:

Ostatnio zagłębiłam się w treść świetnej historii, która wciągnęła mnie już od samego początku i dostarczyła mi naprawd...

Recenzja książki Zacierając granice
Nieobecność
Jesteś, czy Cię nie ma?
@Possi:

“Szepcze do siebie, potrząsa głową, dawno już przedawkowała rzeczywistość”. Po debiut Pana Krzysztofa Chronowskiego p...

Recenzja książki Nieobecność
Człowiek nietoperz
Martwa Norweżka, Aborygeni i Harry Hole
@landrynkowa:

Zmęczyłam się okropnie. Dość powiedzieć, że książkę, która ma ledwie 350 stron czytałam 12 dni… To moje drugie podej...

Recenzja książki Człowiek nietoperz
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl