Recenzja książki Toliny

Toliny. Wystrzałowe opowieści dla dzieci

Autor: @anek7 ·2 minuty
2010-12-27 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Conn Iggulden znany był mi do tej pory jako autor powieści historycznych o Juliuszu Cezarze oraz Dżyngis –Chanie. „Toliny. Wystrzałowe opowieści dla dzieci” to jego najnowsza książka, zupełnie różna od poprzednich a jej adresatem są najmłodsi czytelnicy.
Kim są owe tytułowe Toliny? Otóż są to latające stworki, coś pomiędzy duszkami a elfami. Mieszkają najczęściej pod ziemią jednak bardzo lubią wychodzić na powierzchnię. Ich świat jest zorganizowany, mają swojego przywódcę Arcytolina i mają swoje prawa. A najważniejszym prawem Tolinów jest absolutny zakaz jakichkolwiek kontaktów z ludźmi. Ale wiadomo, prawo łatwiej jest uchwalić niż przestrzegać. Toliny żyją w Szerłudkowie – to wioska, która po przeprowadzeniu linii kolejowej i wybudowaniu fabryki fajerwerków staje się miasteczkiem. Ludzi przybywa, a że Toliny są nadzwyczaj ciekawskie musi dojść do spotkania. Ludzie zaczynają łapać Toliny i wykorzystywać ich niecodzienne właściwości do swoich celów. Młody Tolin imieniem Iskrzak po takim niezbyt miłym dla siebie spotkaniu z ludźmi wpada na pomysł jak uratować swoich współbraci – niestety aby to zrobić musi złamać prawo zakazujące rozmów z ludźmi. Jak postąpi Iskrzak i jak jego decyzja wpłynie na świat Tolinów? Po odpowiedź odsyłam do książki.
Autor osadził akcję swojej opowieści za panowania króla Jerzego V w 1922 roku. Można by zapytać jakie to ma znaczenie w przypadku bajki o latających stworkach. Otóż ma i to dosyć duże. W książeczce oprócz wątku fabularnego autor zawarł też wiadomości z zakresu chemii, fizyki czy medycyny – oczywiście na poziomie kilkuletniego dziecka. Młody czytelnik w przystępny sposób może się zapoznać z budową pompy, dowie się co powoduje, że fajerwerki są kolorowe a także jak to się dzieje, że balon unosi się w powietrzu. Wszystko oczywiście w dużym uproszczeniu. Iskrzak i jego najlepszy przyjaciel Grzebula czerpią z dorobku ludzkiej nauki i techniki jednak starają się samodzielnie dochodzić do rozwiązania swoich problemów.
Książka przeznaczona jest dla dzieci w młodszym wieku szkolnym jednak wydaje mi się, że może stanowić również lekturę dla osób dorosłych. Autor przedstawił tu bowiem na przykładzie Tolinów zderzenie sposobu myślenia dorosłych i dzieci. I niestety my dorośli w tym porównaniu nie wychodzimy najlepiej. Arcytolin i jego otoczenie są schematyczni w działaniu i konserwatywni. Iskrzak i jego przyjaciele szukają alternatywnych rozwiązań, są otwarci na nowości, uważają, że od każdej istoty można się czegoś pożytecznego nauczyć.
Bardzo ważną rolę w książkach dla dzieci stanowią ilustracje. W tej książeczce są one autorstwa Lizzy Duncan i doskonale dopełniają tekst opowieści. Są bardzo oryginalne i zdecydowanie odstają od tak popularnych teraz cukierkowych obrazków, wzorowanych na lalkach Barbie czy disnejowskich kreskówkach. Mnie przynajmniej zachwyciły na równi z tekstem.
Uważam, że książka jest świetną lekturą, a to zdanie podziela również mój pięcioletni synek. I mamy obydwoje nadzieję, że autor wróci jeszcze do Szerłudkowa i opisze dalsze przygody Iskrzaka, Grzebuli, Skrzydli i innych Tolinów.
Recenzja publikowana wcześniej na portalu lubimyczytac.pl

Moja ocena:

Data przeczytania: 2010-12-12

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Toliny
Toliny
Conn Iggulden
9.3/10
Toliny to skrzydlate stwory w rodzaju duszków, tyle że... niezbyt miłe. Mieszkają w wiosce Szerłudkowo i są tak małe, że niemal niezauważalne. Pierwsze Prawo Tolinów mówi, że nie wolno im się zadawać ...
Komentarze
Toliny
Toliny
Conn Iggulden
9.3/10
Toliny to skrzydlate stwory w rodzaju duszków, tyle że... niezbyt miłe. Mieszkają w wiosce Szerłudkowo i są tak małe, że niemal niezauważalne. Pierwsze Prawo Tolinów mówi, że nie wolno im się zadawać ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @anek7

Lista nieobecności
"... swoich zmarłych się w sobie nosi."

Rzadko się zdarza, żeby jeden z głównych bohaterów umierał na początku książki. Tymczasem tak się dzieje w debiutanckiej powieści Michała Pawła Urbaniaka pt. „Lista nieo...

Recenzja książki Lista nieobecności
Wieczór panieński
Wieczór panieński

Izabela Pietrzyk to szczecinianka, wykładowczyni języka rosyjskiego na Uniwersytecie Szczecińskim. Jej pierwsza powieść pt. „Babskie gadanie” ukazała się w 2011 roku i zo...

Recenzja książki Wieczór panieński

Nowe recenzje

Gabinet luster
Bardzo znaczący tytuł
@zaczytanaangie:

Choć w życiu raczej palę za sobą mosty, to jako czytelniczka jestem zwolenniczką drugich szans, mimo że najczęściej prz...

Recenzja książki Gabinet luster
Ucieczka
Ucieczka
@Czytane.noca:

❌❌ RECENZJA PATRONACKA ❌❌ W piękny, słoneczny dzień, chciałabym napisać kilka słów o opowiadaniu, którego miałam zaszc...

Recenzja książki Ucieczka
Kwiaty z cukru
Kwiaty z cukru, czyli pakt z diabłem...
@landrynkowa:

„– O ile przeczucie mnie nie myli, to chyba coś mamy.” – od tego zdania tak naprawdę historia dopiero się zaczyna… ...

Recenzja książki Kwiaty z cukru
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl