Recenzja książki Ruda Sfora

W świecie szamańskiej magii

@Jezebel @Jezebel · 2011-02-04 20:26:23
Mitologia jakucka nie jest tematyką rozpowszechnioną w literaturze, a już szczególnie w fantastyce. I właściwie dobrze się stało, że tak się sprawy mają, gdyż jest to swoisty powiew świeżości, teren prawie dziewiczy, na którym nie towarzyszy czytelnikowi natrętne wrażenie wyeksploatowania tematu, jak to często w powieściach o podłożu mitologicznym bywa.
A świat jakuckich wierzeń jest prawdziwie fascynujący! Co prawda pani Maja nie trzyma się kurczowo wyłącznie Jakutów, czerpie garściami także z mitów i podań innych ludów syberyjskich, co jednak czyni mistyczną otoczkę powieści jeszcze bogatszą i ciekawszą. Szamanizm, magia ziemi i tajgi, duchowe przemiany i podróże, bliskość bóstw natury - początek książki porwał mnie bez reszty. Niestety wraz z rozwojem akcji metafizyczna atmosfera nieco się rozrzedza, ustępując elementom charakterystycznym dla epic fantasy – motyw podróży poprzez światy znajdujące ponad ziemskim i poniżej niego (po dziewięć w każdą stronę), tworzenie się drużyny, towarzyszącej głównemu bohaterowi w jego misji na dobre i złe, liczne przygody, walki i oczywiście ratowanie świata przed zagładą. Realia legend jakuckich towarzyszą nam nadal, pod postacią napotykanych stworzeń, duchów i bóstw, jednak zajmują tu miejsce w podobnych powieściach należne na przykład elfom czy innym ‘standardowym’ nie-ludziom, bez spodziewanej mistyki.

Wśród bohaterów, jak nietrudno się domyślić, panuje gatunkowo-zawodowa różnorodność. Mamy początkującego szamana, grającego w powieści pierwsze skrzypce, gadającego konika, będącego w rzeczywistości zaczarowanym bębnem (czy też odwrotnie), osławionego herosa-pieśniarza, ożywionego, pociesznego truposza i ogniste półbóstwo płci żeńskiej, o co najmniej wybuchowym usposobieniu. Wesoła gromadka. Nie mogę jednak odżałować, iż wspomnianemu herosowi dość szybko w dużym stopniu odebrano jego mroczne, tajemniczo nieprzystępne i cyniczne usposobienie, które zostało zaprezentowane czytelnikowi w pierwszej scenie z jego udziałem (herosa, nie czytelnika oczywiście), a następnie nieprzyzwoicie ugładzone. Szkoda ogromna, zapowiadał się na wielce intrygującą personę.
Są i wrogowie, od których trzeba wyzwolić świat. Tytułowa Ruda Sfora – pozbawione tożsamości i woli makabryczne organiczno-mechaniczne twory – pojawiła się znikąd i pozornie bez celu, acz wytrwale niszczy Dolne, a następnie także Górne Światy. Ona właśnie stanowi symboliczne drugie dno opowieści.

Książka nie jest jedynie luźną opowiastką osadzoną w istniejących jedynie w głowie autorki realiach, ma charakter metaforyczny. W dodatku konkluzje zaserwowane na zakończenie mają wielce smutny wydźwięk, szczególnie przez wzgląd na ich trafność i prawdziwość.
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ta pozycja w literackim dorobku pani Mai przeszła bez medialnego rozdźwięku towarzyszącego chociażby ukazywaniu się kolejnych jej dzieł spod znaku angel fantasy. Gdyby nie rozrzedzenie początkowej mistycznej atmosfery, ta książka z pewnością dołączyłaby do grona moich ulubionych pozycji, jeśli chodzi o rodzimą fantastykę.

[recenzja opublikowana także na http://kapryfolium.pl/]
Ocena @Jezebel:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Ruda Sfora
Ruda Sfora 7.9 /10
Maja Lidia Kossakowska
Dyraj Bogoj lazł przez las niezgrabnie, niczym wielka, na wpół ślepa krowa. Hałas, który czynił, wyb...
Komentarze

Pozostałe recenzje

To moje drugie spotkanie tą autorką, i po raz kolejny absolutnie się nie zawiodłem. Jej książki w księgarniach są drogie, a bibliotece rzadko dostępne, i jakieś było moje zdziwienie, gdy w końcu dorwa...

@Argetlam @Argetlam

Co "Ruda sfora" ma wspólnego z "Siewcą wiatru"? Co łączy ją z "Władcą pierścieni"? Nie zapominajcie też o "Niekończącej się historii"! Maję Lidię Kossakowską poznałam dawno temu, kiedy w ręce wpadł m...

@Wilczex @Wilczex

Inne recenzje @Jezebel

Książka Palimpsest

Catherynne M. Valente zapewne jest już doskonale znana polskim fanom ambitnej i nieschematycznej fantastyki, a to za spr...

Nowe recenzje

Książka Mroczne Wybrzeża. Tom I

Sięgając po kolejną, po Trylogii Klątwy serię Danielle L. Jensen, liczyłam, ze dostanę coś równie porywającego i prawdę...

Książka Imperatyw pozornej poprawności czyli budowa domu w PRL

"Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL" Stanisława Sałapy pokazuje, jak w drugiej połowie lat osiemdz...

Książka Na przekór

Od czasu do czasu staram się dawać szansę polskim autorom, sięgając po mniej znane książki. Choć fanką literatury młodz...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się