Recenzja książki Wiatr

Wiatr

Autor: @emmeneea ·2 minuty
2021-06-13 Skomentuj 7 Polubień
Jozef Karika "Wiatr".

Pokochałam autora już dzięki "Szczelina" i pochłonęłam wszystkie dostępne książki. Dlatego z niecierpliwością czekałam na kolejną. I oczywiście, nie zawiodłam się.

Odcinek drogi, na której dochodzi do niewyjaśnionych wypadków. Przeważnie śmiertelnych. Blisko Polski... A wszystko ma związek z wiatrem. Halny. Kojarzycie? No pewnie. Niektórzy z was mogą znać legendę na temat Wietrzycy. Jak panuje Halny, dzieją się z nami różne rzeczy. Dziwne. Niewyjaśnione. Straszne. Samobójstwa, morderstwa. Totalny chaos...

Trójka bliskich sobie ludzi postanawia wyjaśnić zagadkę śmierci dwóch wędkarzy. W posiadanie jednego z bohaterów wpada kamera. Nagranie pokazuje, jakoby wędkarze jeździli w to i z powrotem, bez ładu. Bez składu. Jakby byli pijani. Przed całą podróżą mijają kobietę. Staruszkę maszerującą poboczem. Ubraną na czarno, coś jakby strój pogrzebowy. Z chustą zasłaniającą twarz. Kuśtykającą. Niby nic dziwnego. A jednak... Bo to nie jest pogoda na jakikolwiek spacer. Wieje wiatr. Silny wiatr. Mijają ją i właśnie wtedy zaczyna się przedstawienie, które kończy się tragicznie.

Trójka przyjaciół chcąc wyjaśnić zagadkę sama wpada w kłopoty. Zjawa? Duch? Demon? Fikcja? Wyobraźnia? Wietrznica? Czyżby legenda była prawdziwa? Dochodzi do różnych zjawisk, przekraczających normalne rozumowanie. I nie ma już od tego odwrotu. Można tylko jechać przed siebie... Tak długo, jak starczy paliwa. A potem? Potem czeka nicość...

"Wiatr" po części klimatem przypomina "Szczelinę". Mamy tu niewyjaśnioną sprawę, możnaby rzecz z wątkiem paranormalnym. Mamy legendę, której nie daje się do końca obalić. Mamy także wątek obyczajowy, rozwinięty. Przeżywamy różne emocje z bohaterami. Nie do końca można ich polubić, niekiedy nie można zrozumieć. Księgowy, któremu w życiu prywatnym się nie układa. Skorumpowany policjant, który nosi maskę nieskazitelnego. Kobieta w ciąży, bojąca się wyjawić tę szczęśliwą nowinę, bo czas jest nieodpowiedni. Każda z tych osób przed czymś ucieka. A zagadka z przeklętą drogą to właśnie dla nich azyl przed rzeczywistością i problemami.

Podobało mi się. Całościowo oceniam bardzo dobrze. Zaciekawiło, sprawiło, że czułam niepokój. Ciężka atmosfera dająca się we znaki, zwłaszcza że akcja dzieje się w ciągłej trasie, podczas nocy, z wiatrem hulającym w roli głównej. Mało tego, patrząc za okno, na wiatr, który dziś u mnie wieje, miałam autentycznie gęsią skórkę.

Jedyne co mi nie pasuje, to opis zakończenia. Nie tak to sobie wyobrażałam. Oczywiście wiem, że gdy chodzi o legendy, nie ma jednej jasnej odpowiedzi. Ale to, co zaserwował autor, chociaż daje do myślenia, robi z mózgu miazgę, tak pozostawia niedosyt i niezrozumienie.

Tak czy inaczej. Podsumowując. Warto było czekać, warto było zatopić się w lekturze. Doznania gwarantowane, nawet biorąc pod uwagę dziwne zakończenie.

Polecam! Zresztą jak wszystkie książki tego autora.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-13

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wiatr
Wiatr
Jozef Karika
6.5/10
Jozef Karika, słowacki mistrz grozy nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie! Zabiera nas w szaleńczą jazdę. I to do Polski! Nie możecie tego przegapić! Nudny sobotni wyjazd służbowy. Opuszczony parking...
Komentarze
Wiatr
Wiatr
Jozef Karika
6.5/10
Jozef Karika, słowacki mistrz grozy nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie! Zabiera nas w szaleńczą jazdę. I to do Polski! Nie możecie tego przegapić! Nudny sobotni wyjazd służbowy. Opuszczony parking...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Przerost formy nad treścią". Wszyscy znamy to pojęcie, co więcej: wszyscy spotykaliśmy się raz czy dwa z taką sytuacją. Jakaś banalna historia jest opowiedziana mocno barokowym językiem. Niezbyt mąd...

BA
@Bartlox

Josef Karika znowu straszy, może nie tak intensywnie jak w ,,Szczelinie" ale na pewno nie pozwala aby jego książki czytano bez choćby najmniejszego dreszczyku. Na parkingu zostaje znaleziona porzuco...

@deana @deana

Pozostałe recenzje @emmeneea

Armageddon House
Armageddon House

Michael Griffin "Armageddon House". Ich czworo, zamkniętych w przestrzeni, bez wspomnień, bez celu, z pustką w sercu, duszy i głowie. Spędzają dni na basenie, na siłown...

Recenzja książki Armageddon House
Dom na ruchomych piaskach
Dom na ruchomych piaskach

Cartlon Mellick III "Dom na ruchomych piaskach". Wyobraź sobie, że świat się zmienia, ludzie mutują, ale w sumie o tym nie wiesz, bo jesteś dzieckiem. Zamkniętym w dzie...

Recenzja książki Dom na ruchomych piaskach

Nowe recenzje

Ukochane równanie profesora
Czy można polubić matematyka za pomocą literatu...
@Magdalena.K:

Czy dzięki zwykłej książce opowiadającej o starszym człowieku, jego opiekunce i jej małym synem można polubić znienawid...

Recenzja książki Ukochane równanie profesora
Nasz pierwszy rok
Nasz pierwszy rok
@akwasniowsk...:

Trzeba przyznać że autor książek potrafi zaskakiwać ,, Mój ostatni miesiac" to pierwsza część opowiadająca o Sebastiani...

Recenzja książki Nasz pierwszy rok
Wytrwaj przy mnie
Wytrwaj przy mnie
@iza.81:

Ileż to już powstało książek z wątkiem przemocy domowej wobec kobiet. Dużo, ale moim zdaniem i tak wciąż za mało. Jedne...

Recenzja książki Wytrwaj przy mnie
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl