Recenzja książki Władca much

Władca much

@horror.com.pl @horror.com.pl · 2009-12-10

W literaturze i sztuce dziecko przeważnie przedstawiane było jako ucieleśnienie niewinności. Dopiero z czasem świat dorosłych niszczył jego niewinność. Złe dzieci, to najczęściej po prostu dzieci opętane przez złe moce, które tylko czyhały by posiąść ich niewinne dusze, lub dzieci wychowujące się w warunkach, tłumiących ich naturalną niewinność. Dlatego książka Williama Goldinga "Władca much", łamiąca ten stereotyp, zyskała międzynarodowy rozgłos.
"Władca much" opowiada o grupie dzieci, które katastrofa samolotu rzuciła na bezludną wyspę, i które na tej organizują sobie życie bez dorosłych. Początkowo wszystko wygląda sielankowo: wyspa jest piękna, rośnie na niej wiele owoców, dzięki którym nie grozi widmo głodu i nie ma dorosłych z ich zakazami i nakazami. Dzieci spośród siebie wybierają przywódcę - Ralfa, ponieważ "miał w sobie jakiś spokój, który go wyróżniał w grupie, kiedy siedział pośród nich, poza tym był duży, o miłym wyglądzie", ale nie posiadał ani wystarczającej inteligencji, ani cech przywódczych. Wszystkie postanowienia Ralfa, dotyczące organizacji życia na wyspie i prób uratowania przyjmowane są z entuzjazmem. Sielska atmosfera wyspy powoli jednak zaczyna zanikać: najmłodsze dzieci zaczynają się obawiać tajemniczego zwierza, entuzjastycznie przyjętych pomysłów Ralfa (czy raczej jego przyjaciela Prosiaczka) nikt nie chce wcielać w życie, a Jack - kierownik chóru, a na wyspie przywódca myśliwych odnajduje przyjemność w zabijaniu, polowanie na świnie z czasem przestaje mu wystarczać. Wyspa z raju powoli zamienia się w piekło...
Miłośnik klasycznego horroru raczej nie odnajdzie we "Władcy much" nic dla siebie: ani wampirów, wilkołaków, duchów, demonów czy nawet diabłów, ani drastycznych scen zabójstw, ani nawet psychicznego maltretowania. Siła tej książki tkwi w czym innym - w sposób realistyczny ukazane w niej zostały narodziny zła. Na wyspie znajdują się jedynie starsze i młodsze dzieci z dobrych domów, chórzyści kapituły - zdawać by się mogło kwiat młodzieży, dzieci, które jeszcze nie miały możliwości zetknąć się z gorszą stroną życia, nie miały gdzie się zdemoralizować. Okrucieństwo, nienawiść, chorą ambicję, radość z zabijania dzieci odnajdują w sobie na wyspie bez pomocy dorosłych. Tak więc "Władca much" to książka dla wszystkich tych, których interesuje odnajdywanie zła w człowieku, jego przyczyny, narodziny i rozwój...
{}
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Władca much
Władca much 8.8 /10
William Golding
Nagrodzona Noblem klasyka światowej literatury O książce Jedna z najważniejszych powieści XX wieku. ...
Komentarze

Pozostałe recenzje

WŁADCA MUCH WILLIAM GOLDING "Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć." Klasyka. Must read! Że już nie wspomnę o polecance kingowskiej:) Kto nie zna, musi ...

Oto książka, z którą spotykałam się od czasów gimnazjum (tak, my jeszcze do nich chodziłyśmy). Poleciła mi ją polonistka, jednak z każdą próbą odkładałam ją z powrotem na półkę. Niepozorna, króciutka...

Inne recenzje @horror.com.pl

Książka Zew Cthulhu

H.P. Lovecraft zwany mistrzem stylu oraz najciekawszym autorem fantastyki grozy, pisał swe opowiadania bardzi...

Książka Zdradzieckie serce

"Czerwona śmierć wyludniła i pustoszyła kraj. Nigdy jeszcze tak straszna zaraza nie nawiedziła tych stron. Zw...

Nowe recenzje

Książka Przebudzenie zmarłego czasu.Powrót

Niesłusznie skazany Jakub Domaradzki wychodzi na wolność. Jedynym jego krewnym jest Olgierd Lang, brat jego nie żyjącej...

Książka Pierwszy Glina

Książkę,a właściwie dwie części ( dwa tomy?) książki, które zostały wydane w jednej publikacji przeczytałam z dużym zac...

Książka Obcy

„W kosmosie nikt nie usłyszy Twojego krzyku” „Nostromo” to transportowiec, na którym znajduje się siedmioosobowa załog...