Recenzja książki Zabawmy się u Adamsów

WOLNA PIĄTKA

Autor: @czerwonakaja ·2 minuty
2021-06-14 Skomentuj 2 Polubienia
Jedni porównują tę książkę do "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma, inni do "Władcy much" Williama Goldinga, a jeszcze inni widzą w niej nawiązania do obu tych powieści. Zanim zabrałam się za "Zabawmy się..." postanowiłam sprawdzić, czy odnajdę w nich te podobieństwa i najpierw przeczytałam właśnie te dwie książki.

Barbara, młoda studentka, pod nieobecność Państwa Adamsów, którzy wyjeżdżają na dwutygodniowy urlop, zajmuje się ich dwójką dzieci. Trzynastoletni Bobby i dziesięcioletnia Cindy przyjaźnią się z trójką nieco starszych dzieci z sąsiedztwa, też rodzeństwem, Dianne, Johnem i Paulem.
Małolaty, inteligentne i bystre dzieciaki, odczuwając nudę codziennymi zabawami wpadają na pomysł by wykorzystując czasowy brak nadzoru i spłatać opiekunce psikusa.

I tak trzeciego dnia, który Barbara spędzała tylko z dziećmi, budzi się ona rozciągnięta na łóżku, przywiązana do jego słupków i zakneblowana. Dziewczyna nawet nie podejrzewa, co ją czeka.

Wolna Piątka pod nieobecność Adamsów postanawia przekroczyć granice i nieco się zabawić, ale to, co początkowo ma być tylko zabawą , choć ryzykowną, wymyka się spod kontroli i nie wiadomo skąd i dlaczego z dzieci wychodzi zło, jakiego nie można by się spodziewać po dzieciakach wychowanych w normalnych domach.

Książkę czyta się dobrze, choć Autor nie pozwala na ani odrobinę wytchnienia. Przyznam, że były takie monologi Barbary, które powodowały u mnie głośne niecenzuralne komentarze i irytację, gdyż kierunek, w którym zmierzały wydawał się dalece nieadekwatny do sytuacji, w której dziewczyna się znajdowała. Myślę jednak, że to zamierzony zabieg Autora, gdyż na końcowym etapie dwudziestolatka przebudowuje wszystko w swojej głowie, jakby właśnie wkroczyła w dorosłość. Natomiast psychologicznie postaci dzieciaków są świetnie wykreowane, wręcz rozebrane na czynniki pierwsze i z każdym rozdziałem coraz bardziej ich postępowanie, kreatywność oraz zapobiegliwość wstrząsa czytelnikiem.

A jak tam porównania?

Myślę, że należę do grupy, która widzi podobieństwa do obu powieści. Jeżeli chodzi o "Dziewczynę z sąsiedztwa" to najbardziej rzucające się w oczy, o jakich mogę napisać bez zdradzania Wam wszystkiego to to, że w obu dochodzi do uwięzienia i torturowania dziewczyny, w domu, w sąsiedztwie, gdzie nikt specjalnie nie interesuje się, co się w nim dzieje, choć od razu zaznaczam, że w "Zabawmy się..." dzieci działają same, a w "Dziewczynie..." jednak dochodzi do ingerencji i wpływu w ich działania osoby dorosłej. Podobieństwem będzie też to, że obie grupy dzieciaków są mieszane, czyli są tam i chłopcy i dziewczyny.
Jeżeli chodzi o "Władcę much" to w obu wyłania się w grupie "przywódca", a dzieciaki wszystkie decyzje podejmują same, bez ingerencji dorosłych, choć warunki w jakich to robiły są już skrajnie różne. W "Władcy..." grupa chłopców walczy o przetrwanie, a w "Zabawmy się..." grupa dzieciaków

Jak dla mnie, to zetknięcie się z tymi trzema powieściami wypada z korzyścią dla "Zabawmy się u Adamsów". Mimo, że to powieść fikcyjna, to wstrząsnęła mną bardziej niż "Dziewczyna z sąsiedztwa", ale nie chcę tu umniejszać historii, a chodzi mi o warsztat i wykreowane postacie.

Zdecydowanie ta książka zostanie w mojej głowie na długo.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-05

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zabawmy się u Adamsów
Zabawmy się u Adamsów
Mendal W. Johnson
7/10
Dwudziestoletnia studentka Barbara podejmuje pracę jako opiekunka dwojga dzieci, których rodzice wyjechali na tygodniowe wakacje do Europy. Trzynastoletni Bobby i dziesięcioletnią Cindy Adams to uroc...
Komentarze
Zabawmy się u Adamsów
Zabawmy się u Adamsów
Mendal W. Johnson
7/10
Dwudziestoletnia studentka Barbara podejmuje pracę jako opiekunka dwojga dzieci, których rodzice wyjechali na tygodniowe wakacje do Europy. Trzynastoletni Bobby i dziesięcioletnią Cindy Adams to uroc...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zdarzyło się Wam przeczytać książkę, która na bookstagramie była wychwalana co niebiosa, zbierała same pozytywne opinie i oceny, a Wam po prostu, ona nie przypadła do gustu? . Ja tak akurat miałam z ...

@ksiazka_ukryta_w_puszczy @ksiazka_ukryta_w_puszczy

"Zabawmy się u Adamsów" to horror autorstwa Mendala W. Johnsona, który został wydany w roku 1974. Niestety jest to jedyna książka autora, bo zaledwie 2 lata po ukazaniu się powieści autor umiera. Ba...

@moj.ksiazkowy.raj @moj.ksiazkowy.raj

Pozostałe recenzje @czerwonakaja

Samosiejki
ANOMALIE

Jak to jest stracić wzrok, otwierając oczy widzieć rozmazane plamy i poczuć lęk przestrzeni gubiąc się w swojej małej i ciasnej rzeczywistości. Czuć czyjąś niechcianą ob...

Recenzja książki Samosiejki
Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury
NIESAMOWITY ŚWIAT

Kochani, nic tak nie zaskakuje jak świat przyrody. Niesamowite barwy, forma, zjawiska. To wszystko cieszy oko i stanowi przebogaty materiał do filmów i opowieści. Jest i...

Recenzja książki Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury

Nowe recenzje

Dom na Riwierze
Czy sztuka ma znaczenie?
@Anmar:

Paryż tuż przed wybuchem II wojny światowej. Èliane Dufort pracuję na pół etatu w Luwrze, chodzi na zajęcia i pomaga ro...

Recenzja książki Dom na Riwierze
Rewanż
8/10
@Lettoaletto:

🏀𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚🏀 W końcu doczekaliśmy się kontynuacji "Zagrywki" i chociaż od jej premiery minęło 1,5 roku, to nadal nie ot...

Recenzja książki Rewanż
Pandemia zdemaskowana. Nowe fakty, dane, konteksty.
Demaskowanie, nie tylko pandemii
@plenty:

Niniejsze omówienie (bardziej niż typowa recenzja) dotyczy pierwszej książki wydanej przez Instytut Ordo Medicus , któr...

Recenzja książki Pandemia zdemaskowana. Nowe fakty, dane, konteksty.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl