Recenzja książki Aleja cichych szeptów

Wsłuchaj się w szepty Aniołów

Autor: @Possi ·2 minuty
2021-09-06 Skomentuj 10 Polubień
„Życie jest jak równanie z wieloma niewiadomymi, wydaje się nie do rozwiązania. Czas jednak przynosi odpowiedzi na każde pytanie. Bywa, że wyjaśnienie zagadki nie daje satysfakcji lub budzi wątpliwości. Na życie składa się tyle niezależnych czynników, że nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Wiedz jednak, że to nie determinuje twojego losu. To ty masz władzę nad sterem. Od ciebie zależy, czy podniesiesz się po porażce, czy będziesz gotowa do dalszej walki - powiedziała Eleonora”.

Dziś zacznę szeptem i od cytatu, ponieważ ta książka nie potrzebuje wykrzyknień i jakiś głośnych przywitań. Owszem na rozgłos w pełni zasługuje, bo to bardzo mądra opowieść o życiu: wzlotach i upadkach, nadziei...

Moi drodzy, dziś chciałabym napisać Wam kilka lub kilkanaście zdań na temat książki Pani Izabelli Agaczewskiej, która ukazała się pod tytułem: Aleja Cichych Szeptów.


Opinia:
Na wstępie powiem Wam, co też wcześniej sugerowałam, przeczytałam tę książkę w lipcu. I od tamtego czasu do dziś wciąż zastanawiałam się, co powinnam o niej napisać, żeby oddać Wam szczerze to, co o niej myślę i jak ją odczuwam. I nadal do końca nie wiem, jak mi to wyjdzie, ale będę pisała i mam nadzieję, to poniesie moje palce i wyjdzie całkiem dobrze.


Pani Izabella stworzyła niesamowitą powieść obyczajową, która zawiera wiele życiowej mądrości i tchnie nadzieją. Szczególnie tam, gdzie my jako ludzie często potrafimy wątpić. Do tego, jest też miejsce na obserwację życia, ale także samego człowieka. Przypatrujemy się bohaterom, ale tak naprawdę chwilami, jest tak jakbyśmy patrzyli sami na siebie i zaglądali w głąb naszych serc. Ta historia to też niesamowity rollercoaster emocji. Naprawdę przeżywamy razem z bohaterami, we mnie te emocje były prawdziwe, odczuwałam je. Nie raz czułam wzruszenie, a innym razem musiałam się zatrzymać i przemyśleć to, co przeżyli bohaterowie. To, co jest piękne w tej powieści to autentyczność. Dlatego moim zdaniem się ją przeżywa. To tak, jakby się uczestniczyło w życiu tej rodziny. Jakbyśmy byli piątym bohaterem.


W Alei Cichych Szeptów doceniam również pomysł autorki na narrację, jest fenomenalna. Na początku jednostronna, a później, możemy spojrzeć na wydarzenia z perspektyw. I to jest bogactwo tej opowieści. Nie jest to jednak jedyna "rzecz", ponieważ książka ma również inne walory. Pani Izabella posługuje się bardzo bogatym językiem, konstruuje interesujące wątki, niesamowite i bardzo realne opisy. Stworzone w taki sposób, że przestrzeń staje się widoczna i wyraźna, w głowie wizualizuje nam się miejsce. Historię czyta się bardzo dobrze, ją się chłonie. Bo jest napisana przyjemnie. W swojej niełatwej tematyce, zachowuje lekkość i urok. Tak, mnie ta historia zaczarowała. I z przyjemnością poznałabym kolejne powieści autorki.


I Was do tego zachęcam! Szczególnie do przeczytania tej książki!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania Alei Cichych Szeptów dziękuję autorce – Pani Izabelli Agaczewskiej i za zaufanie też dziękuję.

Recenzja ukazała się również na blogu: Pasja naszym życiem


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-07-30

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Aleja cichych szeptów
Aleja cichych szeptów
Izabella Agaczewska
9.1/10
Aleja Cichych Szeptów to powieść obyczajowa, której bohaterowie muszą zmierzyć się z najbardziej nieprzewidywalną loterią - własnym losem. Życie dyktuje im twarde warunki, ale i pozytywnie zaskakuje ...
Komentarze
Aleja cichych szeptów
Aleja cichych szeptów
Izabella Agaczewska
9.1/10
Aleja Cichych Szeptów to powieść obyczajowa, której bohaterowie muszą zmierzyć się z najbardziej nieprzewidywalną loterią - własnym losem. Życie dyktuje im twarde warunki, ale i pozytywnie zaskakuje ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Aleja Cichych Szeptów" to książka, która kilka miesięcy przeleżała u mnie na półce, cierpliwie czekając na swoją kolej. Tak się składa, że ostatnio królowały u mnie thrillery i kryminały, więc musia...

@kuklinska.joanna @kuklinska.joanna

Kierując się zasadą: "Nie ocenia się książki po okładce", nie ma co ukrywać, że zwracam jednak uwagę na ten element powieści. Poznając nową osobę, najpierw przykuwa nasz wzrok jej wygląd albo określo...

@d.kus @d.kus

Pozostałe recenzje @Possi

Miś Leonard
Czy każdy może napisać bajkę?

Według przyjętych norm wiekowych, uważana jestem za osobę dorosłą. Wiek jednak to tylko liczba, a z nimi bywa różnie. I to nie przeszkadza w tym, żeby po książki dla dzi...

Recenzja książki Miś Leonard
Oczko
Puszczasz oczko bawiąc się słowem?

Dziś recenzja książki dla młodszych czytelników, autorstwa Pani Karoliny Kasprzak-Dietrich. Autorkę poznałam już przy okazji innych książek, ale ostatnio współpracowałyś...

Recenzja książki Oczko

Nowe recenzje

Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał
Wychodź Neville!
@MichalL:

Kiedy sięgnąłem po ten tytuł, głównym bodźcem była dla mnie powieść „Jestem legendą” i wiążąca się z nią niesamowita, f...

Recenzja książki Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał
Było mi(nę)ło
Kilka słów o Tobie. Recenzja książki „Było mi(n...
@nawysokimob...:

Każdy człowiek nosi w sobie swoją prawdę. Gdy jedni nigdy nie ujawniają jej światu lub zapisują ją w prywatnych pamiętn...

Recenzja książki Było mi(nę)ło
Lato Eden
W imię przyjaźni
@Moncia_Pocz...:

Nieczęsto zdarza mi się sięgać po literaturę młodzieżową, ale tym razem był to idealny wybór. „Lato Eden” Liz Flanagan ...

Recenzja książki Lato Eden
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl