Recenzja książki Pieśń o poranku

Wspaniała!

@shczooreczek@shczooreczek · 2013-06-22
Gdy cały czas czytasz lichą literatur(k)ę i nagle trafiasz na coś, co na tle reszty wydaje Ci się dobre – szalejesz, wychwalasz, tworzysz peany na cześć długo niewidzianego porządnego kawałka prozy.
A potem w Twoje ręce wpada cos naprawdę dobrego, coś, co nie pozwala Ci spać, jeść, myśleć. Coś, co siedzi w Twojej głowie niczym złośliwy robak i nie pozwala zapomnieć – o bohaterach, ich losach, tragediach wyborach. Choć brzmi to błaho – stajesz się jednym z nich. Stajesz się obserwatorem, tkwiącym w samym sercu wydarzeń, a który jednak pozbawiony został głosu, dławionego przy każdej próbie krzyku .
Na tle tego wszystkie inne książki wydaja się wtórne, nijakie, kiepskie. A to prawdziwa perła, która będzie lśniła swoim blaskiem jeszcze długo. I nie oszukujmy się – również powiela wątki, jest kalką znanych schematów, ale kalką tak doskonale spreparowaną, tak dobrze pomyślaną i wspaniale przedstawioną, że powtarzalność tematów zdaje się nie mieć znaczenia. Ma się wrażenie, że o tym czyta się pierwszy raz. Że to nowe, świeże, palące.
Rozkochałam się w książce, której autorka uwiodła mnie na długo przed lekturą. Niemożliwie wciągająca, poruszająca, drażniąca powieść, od której – choć brzmi to tak nieprzyzwoicie trywialnie – po prostu nie da się oderwać. Nie da się.

O czym mówię? O Pieśni o poranku Paulliny Simosn, autorki, którą mogliście poznać za sprawą Jeźdźca miedzianego, robiącego niesłychaną furorę od lat.

Przedmiotem tej opowieści jest historia Larissy Sark, kobiety odgrywającej w życiu różne role: matki, żony, scenografki w pobliskim teatrze. Gdy poznała o dwadzieścia lat młodszego Kaia, dołączyła do nich jeszcze jedna – rola kochanki.
Wydawać by się mogło, że kobiecie takiej jak ona nie trzeba niczego więcej do szczęścia. Żyje w prawdziwym luksusie, ma kochające, choć denerwujące [bo dojrzewające] dzieci, wspaniałego męża, z którym po latach wspólnego życia wciąż łączy ją miłość i prawdziwe oddanie.
A mimo to… Larissa pragnie przygody, daje się uwieść, wyprowadzić z idyllicznego życia, a to, co miało być jedynie chwilą zapomnienia i krótkim romansem, wywraca całe jej dotychczasowe życie do góry nogami, sprawiając, że podejmuje ona decyzje, których nigdy by się po sobie nie spodziewała. W imię miłości, nie kaprysu.

Historia Larissy być może wydaje się typowa – czterdziestoletnia kobieta, poświęcająca całe swe życie dla rodziny, pragnie odmiany. Jest w niej jednak coś wyjątkowego, coś, co sprawia, że kibicujemy bohaterce, boli nas jej rozdarcie, jej dramaty stają się naszymi i dalecy jesteśmy od jej oceniania czy osądzania. Zachowania, które przy odrobinie zdrowego rozsądku uznalibyśmy za karygodne, jawią się jako zupełnie oczywiste i naturalne, a sama Larissa okazuje się symbolem kobiety, która pragnie walczyć o tlące się w niej życie.

Jak powiedziała sama Simons – to współczesna Anna Karenina, która wbrew konwencjom, wbrew społecznym zobowiązaniom, wbrew rozumowi i na przekór wszystkiemu, stawia na miłość, zostawiając to, co dla wielu jest nieosiągalne.

Historia Larissy porwała mnie bez reszty. Mimo że książka swoje waży, zabierałam ją ze sobą wszędzie, by przy sekundzie wolnego, chociażby zakosztować kolejnego zdania czy nawet wyrazu. Podczas lektury czułam ciągły głód, pragnienie jak najszybszego sprawdzenia co będzie dalej, a jednocześnie chęć zatrzymania czasu, by już na zawsze czytać tę powieść i żadną inną.

Na takie książki się czeka, dla takich książek warto przedzierać się przez ocean miernot i ramotek. Po lekturze oniemiałam, mam typowego książkowego kaca i coś czuję, że będę ją pożyczać każdemu, każdemu, kto tylko zapragnie doświadczyć takiego uwodzenia narracją, jakie zaserwowała mi Simons.


Książka Pieśń o poranku
Pieśń o poranku
Paullina Simons
{}8/10
"Pieśń o poranku" to poruszająca opowieść o miłości, zdradzie i trudnych życiowych wyborach. Larissa Stark ma wszystko, o czym tylko można zamarzyć - przystojnego, kochającego męża, trójkę wspaniałych...
Komentarze

Pozostałe recenzje @shczooreczek

Książka Drzewo migdałowe

Przejmująca lektura, pełna obrazów trudnych, widm wojny, zmasakrowanych ciał i skrajnej biedy. Konflikt jest tutaj jedyn...

Książka Na wysokim niebie

Do napisania czegokolwiek o tej książce zasiadałam już kilkakrotnie – każdorazowo bez efektu. Myśli kotłujące się w moj...

Nowe recenzje

Książka Gra Anioła

Carlos Ruiz Zafón to pisarz, którego uwielbiam. Jego twórczość poznałam za sprawą słynnego Cienia wiatru, stanowiącego ...

Książka Dziennikarz

"Dziennikarz" to mój pierwszy thriller psychologiczny. Ale oczywiście nie w życiu, tylko pierwszy z wydawnictwa niezwyk...

Książka Blizna

Co jest wyznacznikiem prawdziwie dobrej pozycji, po którą trzeba sięgnąć? Dla mnie taka książka powinna nieść za sobą p...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}