Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji recenzja

Zabijemy i kochamy

Autor: @mxf ·1 minuta
2015-07-05
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Powieść "Zabijemy albo pokochamy" przeczytałem przy okazji. Nie jest to typ historii jaki lubię, ale z uwagi na narastające obecnie antyrosyjskie nastroje postanowiłem sięgnąć do tego źródła.

Powieść jest antologią opowieści z różnych regionów Rosji. Przeplatają się one, zazębiają, łączy je postać obiektu westchnień głównej bohaterki i autorki - Ogiego.

Są to opowieści tak różne, że trudno się tutaj na ich temat rozpisywać. Wszystko idzie dobrze, do póki autorka przybliża świat z perspektywy szarego Rosjanina, ponieważ zebrane przez nią opowieści pokazują, że Rosja nie jest taka jednolita jak wmawiają nam z ekranu TV i nie stoi wcale murem na Putinem. Niestety niemal każda historia kończy się pokazaniem autorki jako anioła zbawiciela, która swoją obecnością wpływa na otaczający świat tak skutecznie, że wyrywa ludzi z ich szarości i pcha ku bajkowemu życiu. Należy jednak pamiętać, że Rosja to kraj z kręgu cywilizacji tak innej niż nasza, że dekady zajmie nam wyrównanie różnic. Pytanie również, czy Rosjanie tego chcą. Bo chyba niekonieczne. Rosja to stan umysłu, którego my w ogóle nie pojmujemy.

Rzecz jasna nie byłem tam gdzie autorka, nie poznałem tych ludzi, ale na przykładzie polskiej rzeczywistości przyrównanej do amerykańskich dramatów można zauważyć, że opowieści z książki mają więcej wspólnego z tymi drugimi. Do tego nieustannie przewijający się motyw ze wspaniałym i wyrozumiałym snajperem-mordercą-przystojnym-czułym-brutalem. Słabe.

Chciałoby się napisać, że bohaterowie z książki są z krwi i kości. Wydają się tacy być tylko do czasu, gdy autorka stara się na siłę zmienić ich życie w coś na naszą polską modłę. I tu kolejne porównanie, do amerykanów niosących demokrację tam, gdzie jej w ogóle nie rozumieją. To się nie sprawdza. Nic na siłę.

Nie ukrywam, że zaimponowało mi przedstawione w książce stanowisko autorki. Wypowiadanie się negatywnie o Putinie połączone z chodzeniem bez ochrony po ulicach Moskwy nie wszystkim wyszło na zdrowie. Dlatego życzę powodzenia i czekam na kolejne materiały.

I na litość… proszę więcej rosyjskiej rzeczywistości, a mnie własnego miłosnego życia.
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Anna Wojtacha
6.8/10

Mieszkańcy imperium Putina oczami korespondentki wojennej Anny Wojtachy. Widzisz, Rosja to jest pewien stan umysłu… Może tego nie widać, ale, uwierz mi, jesteśmy potwornie zakompleksionym narodem i ...

Komentarze
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Anna Wojtacha
6.8/10
Mieszkańcy imperium Putina oczami korespondentki wojennej Anny Wojtachy. Widzisz, Rosja to jest pewien stan umysłu… Może tego nie widać, ale, uwierz mi, jesteśmy potwornie zakompleksionym narodem i ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Autorką tego tomu opowieści o współczesnej Rosji jest młoda, bezczelna dziewczyna, z tych, co to oknem wejdą, jak je drzwiami wyrzucą, pcha się w zakazane miejsca i dzielnice, lubi ludzi z dna drabin...

@almos @almos

„Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji” to relacja korespondentki wojennej Anny Wojtacha z kraju, który nam – Polakom, kojarzy się raczej z Sierpem i Młotem, niż z ludźmi, którzy w nim żyją ...

@Anuszka @Anuszka

Pozostałe recenzje @mxf

Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce
Najazd 1939 obiektywnie

„Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce” to jedna z tych książek, które ukazują dramat wojenny kampanii niemieckiej przeciw Polsce w 1939 roku. Obala mit o rycerskości Wehrma...

Recenzja książki Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce
Potomek Tudorów
Tajemnica potomka

Jak przystało na Gortnera, nie jest to powieść czysto historyczna. Autor pokazał już niejednokrotnie, iż potrafi widzieć oczami kobiety. Tym samym jego powieść to barwna ...

Recenzja książki Potomek Tudorów

Nowe recenzje

Gwiezdne Łowy
Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zn...
@fantastyka....:

Kiedy powieść rozpoczyna się zdaniem „Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zniszczyć Świat”, już wiesz, że będz...

Recenzja książki Gwiezdne Łowy
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Jedna to smutek...
@coolturka104:

„One for sorrow. Jedna to smutek” to początek cyklu „Stowarzyszenie srok” - thrillerów psychologicznych dla młodzieży i...

Recenzja książki Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Morze krwi, morze łez
"Morze krwi, morze łez"
@tatiaszaale...:

"Nasz sie­lan­ko­wy świat już nie ist­nie­je. Skoń­czy­ła się epoka ro­man­ty­zmu, ide­al­nych wzlo­tów, me­sja­ni­zmu ...

Recenzja książki Morze krwi, morze łez
© 2007 - 2024 nakanapie.pl