Ok, pora ostatecznie zamknąć temat "Kukułczych jaj z Midwich" Johna Wyndhama – raczej skromnych rozmiarów powieści z lat '50, o której po raz pierwsz...
Ciężkie jest życie właścicielki psa w dużym mieście. Mieście zaprojektowanym od czapy i bez zastanowienia. Piszę żeby... wylać swoje żale? Być może n...
Przysłowie mówiące "W marcu jak w garncu" u mnie sprawdziło się w 100 procentach. Nie brakowało energetycznych chwil, lecz nie uchowałam się także pr...
Cześć. Mamy już nowy rok, dlatego postanowiłam wykorzystać to miejsce na moje książkowe podsumowania miesięczne, plany czytelnicze oraz moje książkow...