"Gryzmoł" Doroty Gellner o niesfornym chłopcu wyraz swej malarskiej wenie na każdej możliwie płaskiej powierzchni w okolicy. 2.
To była prawda; Nafai, usłyszawszy to wówczas, oblał się rumieńcem i kiedy teraz przypomniał to sobie, znów się zarumienił.
– A po drugie?