Jest rok 1946 i pewna pani pisarka przez przypadek poznaje wspaniałych ludzi z którymi prowadzi ożywiona korespondencję.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
A teraz ta osoba chce dorwać nas, bo byliśmy z nią związani.
Żywię nadzieję, że rozumie Pani, lady Sybillo, iż dalsze zwlekanie z zawarciem sojuszu między naszymi rodzinami jest niedopuszczalne.