Sergiusz Piasecki

Pisarz
4.52 47 ocen z 15 książek, przez 24 kanapowiczów

Urodzony 1 kwietnia 1901 (sam podawał rok 1899) w Lachowiczach koło Baranowicz, zm. 12 września 1964 w Londynie. polski pisarz, publicysta polityczny, oficer...
42
czytelników
Brakujące informacje?

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tą stronę
Obserwujący
@jerzykgr @jerzykgr
@patrylandia @patrylandia

Biografia

Urodzony 1 kwietnia 1901 (sam podawał rok 1899) w Lachowiczach koło Baranowicz, zm. 12 września 1964 w Londynie. polski pisarz, publicysta polityczny, oficer wywiadu, żołnierz Armii Krajowej. Piasecki pisał przede wszystkim o rzeczywistości życia na pograniczu polsko-sowieckim ale tworzył również satyry ośmieszające "ludową demokrację". Był nieślubnym dzieckiem zubożałego i zrusyfikowanego szlachcica Michała Piaseckiego i białoruskiej wieśniaczki Kławdii Kułakowicz. W dzieciństwie wychowywała go konkubina ojca Filomena Gruszewska, która maltretowała go fizycznie i psychicznie; ojciec niewiele się nim interesował. W domu rodziców rozmawiano wyłącznie po rosyjsku. Jako kilkunastoletni chłopak trafił do więzienia z powodu bójki w szkole. Uciekł z niego i trafił do Moskwy, gdzie był świadkiem wydarzeń rewolucyjnych i śmierci swoich przyjaciół. Nabrał wtedy odrazy do ideologii bolszewików. Piasecki postanowił nawiązać współpracę z II Oddziałem Sztabu Generalnego, czyli polskim wywiadem. Dobra znajomość realiów Kresów oraz języka rosyjskiego wraz z lokalnymi dialektami uczyniły z niego świetnego wywiadowcę. W pracy po obu stronach granicy przydawała mu się też szaleńcza odwaga i spryt nabyty wśród mińskich złodziei. Za granicą obsługiwał wiele placówek wywiadowczych, powierzano mu przekazywanie pieniędzy na działalność agentów na Wschodzie. Jednak sam wywiad płacił mało i Piasecki zajął się przemytem przynoszącym dużo większe dochody. Bywało, że w ciągu miesiąca granicę przekraczał 30 razy (oczywiście nielegalnie). Sam podawał, że tylko w ciągu lata 1925 roku przeszedł ponad 8 tysięcy kilometrów. Za ucieczkę z pułapki zastawionej przez OGPU i uratowanie kolegi, awansował do stopnia podporucznika. Utrzymywał kontakty z sowieckimi oficerami i aby ich pozyskać często używał kokainy. Zarabiał też na przemycie narkotyków. Wpadł w narkomanię i został zwolniony z wywiadu. Przyczyniły się do tego również konflikty z przełożonymi i awanturnicze wyczyny nielicujące z oficerskim stopniem. Ponownie stał się człowiekiem bez zajęcia. Próbował bez powodzenia wstąpić do Legii Cudzoziemskiej. Będąc pod wpływem narkotyków napadł pod Grodnem z rewolwerem na dwóch żydowskich kupców. Później wraz z kolegą napadł na pasażerów kolejki wąskotorowej. Policja, dzięki denuncjacji kochanki jego wspólnika, aresztowała ich w Wilnie, a sąd skazał (w 1926 r.) na karę śmierci – na Wileńszczyźnie sądziły wówczas sądy doraźne (stąd wymiar kary). Awanturników uratowała wywiadowcza przeszłość Piaseckiego – prezydent zamienił wyrok na 15 lat więzienia. W więzieniu czytał Biblię i tygodnik "Wiadomości Literackie". Dopiero wtedy nauczył się literackiego języka polskiego. Przełomem w jego życiu był moment, kiedy zauważył ogłoszenie o konkursie literackim co spowodowało, że zaczął spisywać swoje dotychczasowe przygody na pograniczu. Pisał w niewielkim brulionie, który zapełniał wielokrotnie z braku miejsca pisząc poziomo i następnie pionowo. Pierwsze dwie książki dotyczące wywiadu zatrzymała cenzura więzienna. Dopiero trzecia – Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy – mogła wydostać się ze Świętego Krzyża. Zdobyła ona olbrzymią popularność i została przetłumaczona na wiele języków obcych. O uwolnienie Piaseckiego zaczął zabiegać cały panteon polskich pisarzy z Melchiorem Wańkowiczem na czele. W 1937 prezydent Ignacy Mościcki ułaskawił pisarza. Jego przyjacielem był m.in. Stanisław Ignacy Witkiewicz, który kilka razy go portretował. Po wybuchu II wojny światowej do Piaseckiego z prośbą o współpracę zgłosił się wileński oddział Związku Walki Zbrojnej. Zaproponowano mu dowodzenie oddziałem specjalnym do wykonywania wyroków śmierci wydanych przez podziemny sąd. Zgodził się na współpracę, jednak odmówił wygłoszenia przysięgi tłumacząc się swoim indywidualizmem. Innym powodem odmowy był względnie ugodowy stosunek do Sowietów prezentowany przez rząd londyński i Komendę Główną AK. W 1942 ożenił się z Jadwigą Waszkiewicz, przechodząc wcześniej na katolicyzm; 17 czerwca 1944 urodził im się syn Władysław. Po zajęciu przez bolszewików Kresów Wschodnich Piasecki przez rok przebywał w Polsce ukrywając się przed Urzędem Bezpieczeństwa, który szukał go po liście, w którym bardzo krytycznie opisał sytuację w jakiej znalazła się Polska po 1945 roku. W 1946 wraz ze złożoną z polskich żołnierzy w ubraniach cywilnych obsadą konwoju UNRRA wyjechał przez Cieszyn do Włoch, gdzie utrzymywał się z prac fizycznych. Próbował też z mizernym skutkiem uzyskać tantiemy z wydanych za granicą swoich książek. Znowu pomógł mu Melchior Wańkowicz, który poprosił gen. Andersa, by przyjęto Piaseckiego do II Korpusu, dzięki czemu wraz z wojskiem dostał się do Anglii. Na emigracji dużo pisał, m.in. odtworzył swoje więzienne książki zatrzymane przez cenzurę. Zajmował się też publicystyką polityczną. Był bezkompromisowym wrogiem ustroju komunistycznego i jego współpracowników. Dał temu wyraz m.in. krytycznie oceniając Czesława Miłosza w pamflecie Były poputczik Miłosz. Tekst ten rozpętał burzę na łamach paryskiej Kultury. Niejednokrotnie surowo oceniał łagodną wobec ZSRR politykę państw Zachodu. W Wielkiej Brytanii żył w niezwykle skromnych warunkach. Zmarł na raka w 1964.