Wątek: Shitownik paryski - dyskusja ogólna

przemekk
5742 wypowiedzi

Wspólnie z Pawłem Bitką Zapendowski (zapendo) zapraszamy Was do udziału w bardzo ciekawym projekcie.

O jego szczegółach przeczytacie na stronie Shitownika paryskiego.

Pierwszy, styczniowy temat to Maga i Oliveira z Gry w klasy Cortazara.

Wspólnie z Pawłem Bitką Zapendowskim prosimy Was o przeczytanie tej lektury. Waszym zadaniem literackim będzie rozwinąć fragment "Shitownika paryskiego". Szczegóły poznacie niebawem.

Dla autora najciekawszego wpisu ufundujemy nagrodę książkową.

Po szczegóły zapraszam na stronę Shitownika paryskiego.

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

jeśli Paryż to musi być "Łuk triumfalny" Erich Maria Remarque, nie wyobrażam sobie Paryża bez Ravika i bez Calvadosa ;)

Mam nadzieję, że pomysł zostanie pozytywnie odebrany i życzę powodzenia autorowi pomysłu :)

patrylandia
2133 wypowiedzi

może być ciekawie, a nawet bardzo :)

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

@Tajemnica33
czemu nie :) może będzie milonga, na której się spotkają Ravic i Joanna z Oliveirą - i obow. podwójny calvados.

Na stronie nakanapowej "Gry w klasy" jest kilka postów, recenzji, wybitna, erudycyjna, magiczna, to wszystko prawda. Wydaje mi się, że szczyt popularności miała dość dawno temu, różne pokolenia coś w tej książce znajdowały niebywałego dla siebie. Wyrastały z niej i nowe sięgały po nią. Chciałbym na początku stycznia, może przed 7.01 wkleić pierwszą dawkę "Shitow..." i mieć pod ręką te rozdziały z Magą i Oliveirą, dlatego, gdyby ktoś planował że weźmie udział w zabawie, proszony jest o lekturę. Lecz jeśli nie przeczyta, bo np. nie ma, nic się nie stanie. "Wejście" styczniowe tak pomyślę, ze wystarczy wyobrazić sobie co powieść zawiera, bez czytania. Trochę żartuję, nie chciałbym jednak zostawiać Was moi Drodzy na czas świąteczny z jakimś "zadaniem domowym", nie ma zadania, nie ma zgoła nic, jest tylko... miłość. Kurtka pachnąca deszczem Oliveiry i koty Magi. Nic ponadto.

Maynard
843 wypowiedzi

Pomysł świetny. Z pewnością coś fajnego się wymyśli, zwłaszcza, że Cortazara lubię i chętne grałem z nim w klasy

lieutenant
3 wypowiedzi

Jeśli "Łuk triumfoalny" i powieść otwarta to czy mogę zasugerować motywy polsko-paryskie? Choćby Cyprian Kamil Norwid - skojarzył się mi z dniemdzisiejszym i wieczorem wigilijnym, poeta paryski... par excellence

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

@Zapendo powiem Ci w tajemnicy ;) że kocham się w Raviku i to dzięki niemu piłam Calvadosa, który smakował mi jak najlepsze wino świata :)

Jeśli zdobędę "Grę w klasy" w bibliotece przeczytam, jeśli nie może gdzies kupie na allegro. Zaraz po świętach wyruszę na łowy :)

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

Mam nadzieję, że autor nie będzie miał nic przeciwko jeśli umieszczę link do zabawy na moim blogu :)

aarnika
4 wypowiedzi

Pomysł wyśmienity, interakcja tak przecież pożądana :) A z proponowanymi autorami w tle, to czysta przyjemność.

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

@lieutenant
pomysł z Norwidem jest świetny, ale przejmujący: akcja może przenieść się do przytułku Oeuvre De Saint Casimir na peryferiach Paryża, przynajmniej tam widziałbym sugestywne sceny, a to będzie brzemienne w skutki... w tym domu mieszkała tez pod koniec życia Wiera Gran, gwiazda przedwojennego kabaretu,niesłusznie oskarżona o szpiegostwo, znajoma Szpilmana - "Pianisty" z filmu Polańskiego. Na jej pogrzeb przyszło 13 osób...

@ Tajemnica
a czy lubisz piosenkę "Romantyczność" w wyk. Joanny Rawik ? :)
Jak najbardziej, możesz umieścić zajawkę na blogu, nawet jest to wskazane.

@aarnika
:)

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

@Zapendo mnie nie wolno takiej muzyki słuchać :) bo później nie wiem co zrobić z rozbudzonymi emocjami ;) na blogu już wszystko jest :)

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

Kto rozpoczął czytanie "Gry w klasy"?

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

ahahhhh i jeszcze sobie przypomniałam, że o Paryżu pisał Wiśniewski w "Samotności w sieci" ...... i ten moment wywoływał u mnie ciarki na plecach :)

diabolicalady
953 wypowiedzi

jeszcze niestety nie zaczęłam... Nawet jeszcze nie mam :(

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

@diabolicalady to biegnij do biblioteki ;)

diabolicalady
953 wypowiedzi

problem w tym że półce leżą książki jeszcze nie przeczytane :D za dużo bym chciała na raz :D

hey, kumpela znajomej mówiła że można ściągnąć od gryzoni, ale przebywa teraz w Sing-singu (taki bar w Denver)

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

do wszystkiego można się dokopać ;) dla chcącego nic trudnego ;)

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

@Tajemnica - najczęsciej czytałem rozdział 1, a właściwie z niego kilka pierwszych zdań, wystarczy by wyrobić sobie zdanie o całej książce - zaglądałem do niej w odstępach kilkuletnich, by coś wyciągnąć. (Zofia Chądzyńska, tłumaczka, pisze w posłowiu o różnych sposobach na pokonanie... tej powieści). Ulubiony mój rozdział, już w całości czytany jak nowela, to 23, z występem pianistki w podejrzanej salce koncertowej, Berthe Trépat. To jest genialne, wyżyny literackie, chciałbym tak pisać.

W końcu Rozdział 56. Wiele wyjaśnia i jest wybawieniem, kończy się część "obowiązkowa" wg Cortazara - po nim następuje druga część książki nazwana przez autora "Z RÓŻNYCH STRON (Rozdziały, bez których można się obejść)."
Ale trudno je tak całkowicie zignorować - bo jest tam choćby rozdział numer 92 (wklejam fragment) ciekawy.

"(...) Kochanie Magi stało się niejako rytuałem, od którego trudno już było oczekiwać olśnień. Słowa i gesty następowały po sobie wśród pomysłowej monotonii, taniec tarantul na zalanej księżycem podłodze, powolne, lepkie wykorzystywanie ech." - i dalej... akcja dzieje się w przygodnym hotelu:
"- Dlaczego tu? - zapytała Pola ze zdziwieniem. Patrzyła na żółtą kapę, na ciemny
wilgotny pokój, na różowe frędzle abażuru, wiszącego u sufitu.
- Tu czy gdzie indziej...
- Jeżeli to kwestia pieniędzy, to cóż prostszego niż powiedzieć mi, kochanie..."
...

Piszę nieskładnie, zespół zamroczeniowy noworoczny...?, ale muszę zapytać, co i jak :) Szczęsliwego Nowego Roku!

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

@Zapendo ja tylko składam najserdeczniejsze życzenia noworoczne, spełnienia marzeń i wszelkiej pomyślności :)

Moje zamroczenie jest jeszcze chyba zbyt duże ;)

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

dziekuje, tajemnico jestes kochana :) moje nie tak wielkie, pierwszy chyba sylwester gdy bardziej upilem sie powietrzem ;) - kolo Notre Dame... bylo bosko

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

ojjjjj normalnie nawet mi nie mów :) Zazdroszczę troszkę ;)

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

;) kątem oka widziałem że jest różnie, i jest to wspaniałe, np 23.30 i w pustawych knajpkach ludzie potrafią siedzieć przy stolikach i jeść kolację, i zero sylwestrowej zabawy; a obok high disco z wystrzałowymi laskami:) i macho... w złotych garniturkach; w kinie ludzie idą na ulubiony melodramat, wyciskacz łez, a na Trocadero ludzka masa skanduje i odlicza sekundy.. ach, jakby nie było, stało się... jest 2011

Tajemnica33
1159 wypowiedzi

niepewnym krokiem ale jednak :) jest i miejmy nadzieję, że będzie lepszy albo przynajmniej taki sam jak jego poprzednik.

zazdroszczę tych wszystkich widoczków :) Kurdeeeee, może wreszcie w przyszłym roku ha! w tym roku odwiedzę Paryż :)

Były kanapowicz
zapendo
132 wypowiedzi

nie chcąc denerwowac Bazy :) bo to nowy rok - i nie wchodząc w zwodnicze obietnice... jednak, - zaraz co to chcialem powiedziec - jakis bilet do paryza w puli nagrod shitownika ? hm :) czy swiete Mikolaje juz sie zwinely ? i jest temat... na ten rok :)

Rejestracja jest darmowa i szybka.
Zajestruj się teraz!