Książki Komunikacja społeczna. Media. Dziennikarstwo

Nowości

Bellingcat: ujawniamy prawdę w czasach postprawdy
Eliot Ward Higgins "Brown Moses" ...
Sztuka argumentacji - Rozszerzone ćwiczenia w badaniu argumentów
Dr Krzysztof Szymanek ...

Zapowiedzi

Efekt viralowy
Jonah Berger ...

Tagi

#1990-plus (73) #1945-1989 (49) #wspomnienia (43) #pamietnik (43) #politycy (43) #teoriapolityki (43) #historiapolityki (43) #psychologia (23) #wywiad (19) #socjologia (18) #reportaze (15) #KomunikacjaSpoleczna (14) #publicystyka (13) #medioznawstwo (13) #inne (12) #komunikacja (12) #narody (12) #kultura (12) #literaturaPiekna (10) #1918-1939 (10)

Popularne w ostatnim czasie

Najczęściej oceniane

Michnikowszczyzna
Rafał Ziemkiewicz
Kapuściński: Nie ogarniam świata
Krzysztof Burnetko ...
Cejrowski. Biografia
Grzegorz Brzozowicz
Wygrać życie
Kamil Durczok
Bar dobrych ludzi
J.R. Moehringer ...
Kontaktowi czyli szklarze bez kitu
Miecugow Grzegorz Sianecki Tomasz
Biblia dziennikarstwa
Andrzej Skworz ...
Co z tym życiem?
Małgorzata Ohme ...
Ota Pavel. Pod powierzchnią
Aleksander Kaczorowski
Viagra mać
Rafał Ziemkiewicz
Zła mowa
Michał Głowiński
Cena plotki
Sharon Marshall ...
Pozostałe Serie i Cykle: Meandry Współczesności

Cytaty

Tam gdzie jest anonimowość, jest też większa pokusa złego zachowania. Anonimowa masa może bardzo łatwo uprzykrzyć życie komuś, kto miał odwagę występować pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem, nie ponosząc za swój czyn żadnych konsekwencji.
Czasami nie trzeba miliona ludzi, żeby coś zmienić. Wystarczy kilka osób, którym naprawdę na czymś zależy.
Kiedy chcemy zmieniać świat nie musimy szukać bardzo daleko. Wszędzie są ruchy społeczne chcące przyciągnąć uwagę innych. Jeśli mówimy językiem świata, możemy współpracować, żeby poprawić jakość życia ludzi na całym świecie i wywierać wpływ większy niż kiedykolwiek przedtem. #zmienmyswiat
Zwołaliśmy za szafą radę konstytucyjną i ogłosiliśmy niepodległość. Państwo nazwaliśmy PPPP, sprawę rozwinięcia tego skrótu odłożyliśmy na później. - Dlaczego PPPP? – dziwił się Magister. – To jakiś nonsens. - No bzdura jakaś – dodał Konduktor. Zając milczał. - Oto Polska – powiedział. – Prawdziwa i narodowa. Nasza. - Polskie Państwo Prawdziwych Polaków – szepnąłem. – To jest to.
Mam wszystko - i nie mam nic. No nie, mam kilka słów, słownie: trzy, w skrzynce telefonu, który nawet nie jest moim telefonem, i które skasuję, bo są tylko trzema słowami w skrzynce telefonu. Zwykle w baj¬kach, jak padnie owo zaklęcie, magiczne: autor pisze nieśmiertelne słowa:.”i żyli długo i szczęśliwie”. W telenoweli po takim wyznaniu i po 342 826 odcinkach komplikacji na drodze do szczęścia, bohaterowie też, w efekcie (jeśli nie okazaliby się ciotką kuzynki wujka siostry ojca brata bratanicą z drugiego małżeństwa), żyliby długo i szczęśliwie po ślubie, który trwałby około 385 odcinków. (ślub oczywiście).W dobrym, oskarowym filmie, bez ckliwych scen końcowych, też wiadomo, że żyli¬by długo i szczęśliwie. A tu - szaleństwo. Czuję się jak Tygrys (ukochany film stycznia Małej: „Tygrys i przyjaciele”), kiedy „rozbudowuje dom w swoim domu rodzinnym, by jego rodzina nie mieszkała kątem po tym wielkim zjeździe rodzinnym” i czyta list Mógłbym go czytać setki razy - mówi i tylko Tygrys nie wie, że jego bracia i siostry Tygrysa nie istnieją.
Ponieważ nasz mózg jest zaprogramowany tak, by wciąż szukać czegoś nowego - a każdy sukces uważa za nagrodę - wszystkie te ciągłe aktualizacje i powiadomienia z poszczególnych apllikacji są dla nas jak kolejna mała dawka zakazanej substancji. Naukowiec twierdzi, że w świecie nowych technologii każda nowinka techniczna jest nagrodą. A my właśnie uzależniamy się od tych nowości.
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe