Opinia na temat książki Dreamwalker i Wilk

ME
@dariastandsonherhead · 2021-12-19 09:17:21
To była pierwsza książka z tego cyklu, w której zauważyłam, że coś tu jest głęboko nie tak. Że pokazane są chore, toksyczne relacje, w których dochodzi do wykorzystania i naruszenia, ale nie ma walki z tym, są one pokazane jako romantyczna miłość. (patrz też "Sztuka znikania"). Czyli najgorzej. Po pokazaniu zachowań seksualnych bez wyrażonej zgody, po body shamingu, mamy teraz grooming. Główny bohater - narcyz, egoista, źle traktujący matkę i córkę, bo przecież najważniejszy na świecie jest jego własny ból, hipokryta pławiący się w samozadowoleniu poznaje Ninę - główną bohaterkę wtedy, gdy jest ona w ogromnym kryzysie życiowym. Jest więc właśnie bardzo podatna na zranienie, ma też niską samoocenę, problemy z relacjami, zdeprywowana emocjonalnie, a jednocześnie jest ufna, naiwna i chce być ważna. Yoshi odcina ją od reszty świata i daje podręcznik, z którego przez rok Nina będzie się uczyć sztuki seksu. I nie, nie ma tu żadnego twistu. Wychowuje sobie Ninę, która potem z radością zajmuje się jego kilkuletnią córką i rodzi mu czwórkę dzieci. Z interesującej dziewczyny, z własnymi pasjami i ambicjami staje się typową "tradwife" Yoshiego, oczywiście cały czas w seksualnej dostępności.
Autorka promuje patologię, wykorzystywanie, manipulowanie skrzywdzonymi, naruszanie granic młodej kobiety. Niepokojące, że sama autorka pracuje jako mentorka kobiet.
Zwłaszcza, że problem z kobietami przewija przez wszystkie części. W kolejnych będziemy mieć tak brutalne zgwałconą nastolatkę, że gdyby nie magia, to umarłaby z powodu pęknięcia jelita. W poprzednich body shaming i zachowania seksualne bez wyrażonej zgody.

W treści zaś mamy takie językowe kwiatki: "Chciałam go kolejny raz odesłać do diabła, ale pomyślałam, ja, kompletna idiotka, do usług, że w sumie, co mi szkodzi? Czy ręka pod kocykiem, czy pan aspirant, jakie to ma znaczenie? No tak, no. Kiedy jestem zmęczona i strasznie spięta, robię się nakręcona. Raz miałam orgazm w czasie egzaminu, serio! Zamiast więc szukać po domu mojego wibratora, to pomyślałam ,że zastosuję sobie pana policjanta. Swoją drogą, jaki jest sens ukrywania wibratora w mieszkaniu, w którym się mieszka samemu, to jest pytanie za 100 euro." Jeśli to nie jest grafomania, to co nią jest?

Zamiast zatruwać świat takimi treściami lepiej pójść na własną terapię oraz do seksuologa.
Ocena:
Dreamwalker i Wilk
Dreamwalker i Wilk
Monika Lech
1/10
Cykl: Droga Smoka, tom 6
Nina Łącz miała drugi wypadek samochodowy w ciągu trzech dni i była nieco zmęczona tym zamieszaniem. Była zmęczona także bałaganem, jaki zapanował w jej życiu. Pomyłka natury intymnej zamieniła się w...
Komentarze
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl