Gdański depozyt

Piotr Schmandt
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 10 ocen kanapowiczów
Gdański depozyt
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 10 ocen kanapowiczów

Opis

Pasjonujący kryminał w kolorze sepii, niekiedy z przewagą czerni.
Wielkimi krokami zbliża się druga wojna światowa, a tymczasem w Gdańsku wykluwa się intryga z prawdziwym skarbem w tle. Zmysłowa maszynistka, dwulicowi kochankowie, zagadkowy pośrednik, poczciwi polscy urzędnicy odsłaniający drugą twarz, femme fatale o urodzie damy z Siedmiogrodu oraz wywiady kilku państw - wszyscy są uwikłani w tajemniczą sprawę gdańskiego depozytu. Kto okaże się w tej rywalizacji prawdziwym zwycięzcą? Przedwojenny Gdańsk skrywa niejedną tajemnicę. Piotr Schmandt - z wykształcenia polonista i teolog. Jego hobby to czytanie i podróże samochodowe. Interesuje się także historią średniowiecza i XX wieku, historią zegarmistrzostwa, piłką nożną oraz polityką. Bibliofil zafascynowany przyrodą, zabytkami, a nade wszystko kuchnią krajów byłej monarchii austro-węgierskiej. Autor książek: Koncha i perła, Pruska zagadka oraz Fotografia.
Data wydania: 2011-10-28
ISBN: 978-83-62465-38-5, 9788362465385
Wydawnictwo: Oficynka
Cykl: Gdański depozyt, tom 1
Seria: ABC
Stron: 304

Autor

Piotr Schmandt Piotr Schmandt Z wykształcenia polonista i teolog. Jego hobby to czytanie i podróże samochodowe. Interesuje się także historią średniowiecza i XX wieku, historią zegarmistrzostwa, piłką nożną oraz polityką. Bibliofil zafascynowany przyrodą, zabytkami, a nade wszys...

Pozostałe książki:

Fotografia Mogliby w końcu kogoś zabić Pruska zagadka Fabryka Pokory Bóg zasnął?
Wszystkie książki Piotr Schmandt

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Kryminał jak kawa

28.12.2011

Książka jak kawa. Z mlekiem, pianką i łyżeczką cukru. Pachnie równie wyśmienicie jak wygląda. Aromatycznie, intensywnie. Jeden łyk, zamknięte oczy i… Na piaskowym, pożółkłym ze starości papierze pas Wisły. Żuraw po lewej, w tle wysmakowane kamieniczki i przechodnie, każdy spieszący w swoją stronę. Wśród nich niepozorna postać kobiety. Ubrana skrom... Recenzja książki Gdański depozyt

@Mery111@Mery111 × 2

GDAŃSKI DEPOZYT

13.05.2012

Wielkimi krokami zbliża się druga wojna światowa, a tymczasem w Gdańsku wykluwa się intryga z prawdziwym skarbem w tle. Zmysłowa maszynistka, dwulicowi kochankowie, zagadkowy pośrednik, poczciwi polscy urzędnicy odsłaniający drugą twarz, femme fatale o urodzie damy z Siedmiogrodu oraz wywiady kilku państw – wszyscy są uwikłani w tajemniczą sprawę g... Recenzja książki Gdański depozyt

Tajemnice Wolnego Miasta Gdańsk.

23.02.2012

Piotr Schmandt – z wykształcenia polonista i teolog. Jego hobby to czytanie i podróże samochodowe. Interesuje się także historią średniowiecza i XX wieku, historią zegarmistrzostwa, piłką nożną oraz polityką. Bibliofil zafascynowany przyrodą, zabytkami, a nade wszystko kuchnią krajów byłej monarchii austro-węgierskiej. Autor książek: „Koncha i perł... Recenzja książki Gdański depozyt

Gdański depozyt

10.11.2011

Autor: Piotr Schmandt Tytuł: "Gdański depozyt" Wydawnictwo: Oficynka Stron: 310 Wolne Miasto Gdańsk u progu drugiej wojny światowej. To właśnie w tym mieście ma swój początek intryga, w której stawką jest bezcenny skarb. Bezcenny tylko z nazwy, gdyż szybko okazuje się, że nawet tak drogocenne znalezisko ma swoją cenę. Jednak by podbić stawkę, ro... Recenzja książki Gdański depozyt

Moja opinia o książce

Opinie

@ziellona
2020-03-04
5 /10
Przeczytane 21-PL-Pomorskie

Bardziej retro, niż kryminał. Ale przedczytaczki mają rację "jak kawa z mlekiem". Pachnący i retro. Z odpowiednią intrygą w tle. Ze skarbem ma się rozumieć. Ale również, tak jak kawa z mlekiem, bez wyrazu.
Ogromnym plusem jest Gdańsk - właściwie czytelnik czuje się, jakby tam był. Gdańsk z czasów powojennych i przedwojennych. Gdańsk z Długim Targiem, Mariacką, św. Katarzyną i Żurawiem. Drugi plus za pokazanie różnorodności społecznej. Luteranie, katolicy, a nawet mennonici - tak, takie książki to ja lubię.
Fabuła? Taka sobie, szczerze mówiąc. Akcja przewidywalna i brak regionalizmów (tak wspaniale pokazanych u Wrońskiego).
Podsumowując - nie jest to książka wybitna (nawet ja na ten gatunek, ale po prostu przyjemna. Pomimo krwawej jatki :)

× 9 | link |
@ewfor
2018-06-24
Przeczytane

Muszę przyznać, że autor jest bardzo drobiazgowy. Dla mnie, osoby mieszkającej w Gdańsku i słyszącej niejedną historię związaną z okresem przedwojennym, wojennym i powojennym tego miasta, to nie było nic nowego, ale myślę, że czytelnik, który lubi się skupić na konkretnej fabule, może poczuć pewnego rodzaju zawiedzenie. Bo cóż wspólnego z intrygą kryminalną mogą mieć informacje, kto i gdzie (a raczej u kogo) kupował jakieś ciasteczka, czy pończochy? Trochę zbyt dużo jak dla mnie jest w tej książce takich zbytecznych informacji. Oczywiście, dla kogoś, kto chętnie czyta o starych miastach takie miejsca, dziś już nieistniejące, czy miejsca, w których łatwo jest sobie wyobrazić bohatera, to pewnego rodzaju perełki, ale nie zawsze potrzebne zwykłemu miłośnikowi kryminału. Muszę przyznać, że autor bardzo obrazowo opisuje niektóre miejsca czy ludzi i nie trzeba wielkiej wyobraźni, aby przenieść się na chwilę do tych miejsc i pobyć z tymi ludźmi. Ciekawie ukazany Gdańsk, będący Wolnym Miastem, a jednak z przeważającą siłą i obecnością niemczyzny, to z pewnością interesujący temat dla wielu ludzi chcących poznać historię tego pięknego miasta. Pewnego rodzaju autentyczności dodaje treści specyficzny język, z jednej strony przesycony prostotą, a z drugiej typową dla ludzi z klasą „galanterią”. Dialogi w charakterystycznej mowie przedwojennej. Bohaterki i bohaterowie tej książki, to ludzie wywodzący się z różnych środowisk, i tu, moim zdaniem autor bardzo wiarygodnie odzwierciedlił ich p...

× 1 | link |
@ReginaCatta
2019-11-24
6 /10
Przeczytane 😸Perły z kocich aukcji Kryminałki retro Mieszka ze mną Półka M

Lekki, łatwy i przyjemny w użyciu, prawie na urlop. Oczywiście brak mu finezji Wrońskiego i mroczności Krajewskiego, ale kolejne miasto do kolekcji przedwojennych kryminałków dodane.

Przeczytana ponownie 17.08.2022 r. - w celu przeczytania kontynuacji.

× 1 | link |
@keskese87
2011-11-10
8 /10

Czytając „Gdański depozyt” trzeba uważać, żeby się nie pogubić. Nie tylko za sprawą mnogości bohaterów, ale także dlatego, że niektórzy z nich wcielają się w kilka ról, co zauważamy dopiero po czasie. Kryminał to gęsty od aluzji i niedopowiedzeń, skomplikowany, trzyma w napięciu, jednak w zakończeniu wreszcie wszystkie zagadki zostają rozwiązane, dlatego czytelnik może być jak najbardziej usatysfakcjonowany lekturą. Posiada wszystkie wyznaczniki dobrego kryminału, co wróży mu pomyślność na rynku wydawniczym.

| link |
@nemo
2021-03-25
10 /10
Przeczytane
@klaudia.wakulowska
2020-02-24
6 /10
Przeczytane Biblioteka 2015
@Fashionpart
2011-11-18
10 /10
@Yo_Anna
2016-06-23
5 /10
Przeczytane
@Larissa
2012-03-13
5 /10
Przeczytane
@molik14
2011-12-12
8 /10
Przeczytane
@toska82
2011-12-12
8 /10
Przeczytane Podobały mi się

Cytaty z książki

“Nie ma nic bardziej cynicznego niż cynizm”
#
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Bóg zasnął?
Bóg zasnął?
Olga Podolska-Schmandt, Piotr Schmandt
5/10
Tajemniczy depozyt zakopany w pałacowym parku, rynek dzieł sztuki, a obok tego zwykłe i szczególne z...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl