Imię róży

autor: Umberto Eco
Imię róży
4.68
Ocena 4.68 na 5 możliwych
Na podstawie 239 ocen kanapowiczów
Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszec...
Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki...
Pełny opis
Data wydania: 2006
ISBN: 9788373921337
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Napisz swoją opinię

Opinie

EL
@Elzemer 2007-09-25
Przeczytane (2007-09-25)
W powieściowej Wieży-Bibliotece(Aleksandria?) mieszka cała dotychczasowa Wiedza ludzkości. Wieża jest źle zarządzana i Wiedza próbuje wydostać się na zewnątrz.Można by podejrzewać, że mózgi ludzi nie na to są stworzone, żeby tej wiedzy używać, lecz po to, by jej nie pozwolić się wydostać na zewnątrz(Babel?). Rewelacja do wielokrotnego czytania! Wieloznaczność warstw akcji podłączona jest do Świadomości Wszechświata i stamtąd płynie nauka, że Prawda jest dopiero do odkrycia a człowiekowi się wydaje, że wszystko wie!
@Nermal
@Nermal 2007-08-30
Przeczytane (2007-08-30)
Przed przeczytaniem miałem do czynienia z filmem i przez to ciągle wyobrażałem sobie Connery'ego. Fabuła jest kompleksowa i ciekawa. Wciąga jak odkurzacz. Najbardziej podobały mi się komentarze Eco pod koniec wydania w który opisuje jak pisał. A powód był prosty chciał napisać powieść kryminalna o morderstwie... i że odmawia dalszych odpowiedzi na pytanie dlaczego bo w jego przekonaniu to się nie godzi by autor komentował pracę która każdy powinien zinterpretować i przeżyć po swojemu
@Inaures
@Inaures 2012-11-14
Przeczytane (2012-11-14)
Pierwsze 150 stron przerażające - przynajmniej w moim przypadku było tak, że ledwo się przez nie przebiłam - ale potem coraz lepiej, zaczyna wciągać aż do momentu... kiedy akcja zaczyna zwalniać, co zawdzięczamy przydługim dyskusjom o tym, czy Jezus śmiał się, czy nie, czy był ubogi, czy też nie. Całość wypada jednak bardzo dobrze, trzeba się jednak liczyć z tym, jak ktoś już wcześniej napisał, że czytanie jest możliwe tylko w idealnych warunkuch, przy maksymalnym skupieniu.
@anatola
@anatola 2012-05-15
Przeczytane (2012-05-02)
Pamiętam jak Gazeta Wyborcza wydała kolekcję najlepszych książek, o ile dobrze pamiętam pierwszą z nich było właśnie "Imię róży". Przeraziła mnie ta "cegła", jednak jak się szybko okazało Eco napisał arcydzieło. Bohaterowie są genialnie opisani. Czytając ją miałam wrażenie, że przeniosłam się do średniowiecza i wraz z nimi podążam po klasztorze poszukując rozwiązania brutalnej tajemnicy. Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika książek.
KA
@Svietlana 2009-12-05
Przeczytane (2007-07-28)
Cóż mogę rzec... podchodziłam do tej książki 3 razy i tyle wystarczyło, by dotrzeć do końca. Ciężko przebrnąć przez niektóre fragmenty, jako że książka wymaga pełnego skupienia czytelnika niemniej nie mogę zaprzeczyć, że jest ciekawa i warta polecenia. By uzyskać pełen obraz obejrzałam również film i nie mogę zaprzeczyć, że dzięki temu właśnie książka wydała mi się jeszcze bardziej interesującą. Czyta się ją długo, ale naprawdę warto.
@Salama
@Salama 2010-12-31
Przeczytane (2010-01-01)
Dawno już nie czytałam tak dobrej książki. Widząc jednak poniższe komentarze, nie mogę się wprost nadziwić, bowiem nie wyobrażam sobie "Imienia Róży" bez tych długich, wymownych opisów! W tym jej piękno, esencja i klimat, to one wyróżniają tę powieść. Książka obudziła we mnie emocje jak rzadko. Polecam, polecam, polecam i sama z pewnością też jeszcze do niej wrócę. Ach, i jeszcze wartym uwagi jest opis procesu twórczego na końcu. :)
AG
@Castiel 2012-07-11
Przeczytane (2012-01-01)
Średniowieczna zagadka kryminalna, o misternie skonstruowanej fabule i świetnie opisanych bohaterach. Czytając tę książkę, przenosimy się do opactwa i razem z Wilhelmem oraz Adso szukamy rozwiązania tajemnicy. Pan Eco, jako mediewista, bardzo wiernie oddał realia wówczas panujące, wraz z problemami, z którymi zmagał się średniowieczny Kościół. Choć "Imię róży" czyta się ciężko ze względu na stylizację języka, książkę tę warto znać.
@melodiana
@melodiana 2007-09-03
Przeczytane (2007-09-03)
Kolejny evergreen w mojej kolekcji. Soczysta wariacja na temat średniowiecza - nie takiego, jakim było naprawdę, tylko jakim je postrzegamy współcześnie. Autor co rusz mruga do nas okiem, żongluje anachronizmami, cytuje myślicieli, którzy rzekomo żyli w czasach Adso, a tak naprawdę są prawie współcześni Umbertowi... Narracja z pazurkiem, nawet wielopiętrowe (nomen omen) opisy nie nużą. Mniam. Chyba sobie poczytam przed snem.
@Zorg
@Zorg 2011-08-29
Sorki. Miało być "seksualne majaki" narratora oczywiście, młodego nowicjusza Adso który spisuje to kilkadziesiąt lat później. Umberto sam zastanawia się czy w końcu jest to opowieść Adso nowicjusza czy staruszka. W każdym razie po doczytaniu do końca żywię brak entuzjazmu. W filmie zaś Sean Connery jako Wilhelm był doskonały chociaż głównie dlatego że przypominał mi sir Aleca Guinnessa w roli Ben Obi-Wana Kenobiego...
@gosia01221
@gosia01221 2011-08-29
Chcę przeczytać (2011-08-29)
To jak na razie książka nie dla mnie. Jak powiedział ktoś przede mną to pierwsze 100 stron jest okropnie nudne. Zgadzam się. Mam 13 lat, i zamierzałam ją przeczytać. Niestety po 50 stronach oddałam ją do biblioteki. Powód? Uważam że ludzi w moim wieku, może to lekko zanudzić. Ale i tak lubię Umberto Eco. Oczywiście za parę lat ją przeczytam, więc już teraz dodaję do zamierzanych.
Współtworzący tę stronę
puchar @dioxidin2002 @dioxidin2002 pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Umberto Eco
Data urodzenia: 05-01-1932 Miejsce urodzenia: Alessandria, Piemont, Włochy Włoski teoretyk literatury, beletrysta. Profesor semiotyki na uniwersytecie w Bolonii. Wykłada także na Uniwersytecie we F...
Inne książki:
Książka O bibliotece
Książka Dzieło otwarte : forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych
Książka Sztuka i piękno w średniowieczu
Książka Interpretacja i nadinterpretacja