Jaromira

Jolanta Knitter-Zakrzewska
10 /10
Ocena 10 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów
Jaromira
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
10 /10
Ocena 10 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów

Opis

Jaromira łączy w sobie elementy wiary chrześcijańskiej, wierzenia Słowian, elementy historyczne i fantasy. Ta historia to niezwykłe połączenie odległego świata z dzisiejszym.
Jar — oznacza siłę, mir — pokój. Jeśli pragniesz poznać silną kobietę, która pragnie spokoju, to musisz poznać Jaromirę.
ISBN: 978-83-8245-166-5, 9788382451665
Wydawnictwo: Ridero IT Publishing
Kategoria: Chrześcijaństwo
dodana przez: Marcosa

Autor

Jolanta Knitter-Zakrzewska Jolanta Knitter-Zakrzewska Jolanta Knitter-Zakrzewska — autorka książek obyczajowych i kryminalnych. Stworzyła serię książek o detektywie Danielu Grocie oraz serię książek dla dzieci o Franku i Krysi- Podwórkowe Biuro Detektywistyczne. Jaromira jest wyjątkiem w jej dorobku. Ł...

Pozostałe książki:

Niebieskie cienie na śniegu Kobieta na końcu peronu Przygody Krzysia i Piotra Tylko nie patrz mu w oczy David Wild
Wszystkie książki Jolanta Knitter-Zakrzewska

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Coś mi się wydaje, że książka Jaromira aż się prosi o Twoją recenzję. Chyba jej nie odmówisz?
️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie

@karimel
2021-02-19
10 /10

Uwielbiam klimat wierzeń słowiańskich, a tutaj ten klimat jest. Początki chrześcijaństwa nie spowodowały zniknięcia bóstw, zaklęć i magii. Tytułowa bohaterka pragnie przyjęcia nowej wiary, jednak droga do tego nie będzie dla niej łatwa. Przejdzie od pragnienia zemsty aż do przebaczenia.

"Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć. Wybaczyć to znaczy nie odczuwać złości i pragnienia zemsty z powodu doznanej krzywdy. Wybaczyć to znaczy przemienić zło w dobro. To wieczny spokój."

Ta historia jest niesamowicie wciągająca, może przez swoistą atmosferę, tak szczególną dla czasów słowiańskich:
"Sulirad nie zważał na szepty, na spadające gałęzie, na złowrogi trzepot skrzydeł nietoperzy, pohukiwania sowy, przeciągłe wycie wilków w oddali. Wiedział, że tylko odwaga może ich teraz uratować. Nie mogli pokazać lęku. Jaromira była wpółprzytomna. Nie czuła, więc strachu. Nie wiedziała gdzie jest ani co się z nią dzieje. Nie musiała się pilnować, by strach jej nie sparaliżował. Sulirad miał ciężej. Słabość rozzuchwali dzikie bestie czyhające na nich za każdym drzewem. Przy najmniejszym odruchu ucieczki, przy najmniejszym przyspieszonym biciu serca, przy najmniejszym zapachu strachu, ich wyczulone nozdrza poruszające się szybko jak skrzydła motyla, gotowe były wyszeptać słowa: brać ich, a wtedy stado dzikich, rozwścieczonych strzyg rzuciłoby się na nich, wyrwało serca, poszarpało je, rozkrwawiło, rozpłatało, a potem włożyłyby im z powrotem do piersi pozostałe strzępy ich serc...

| link |
MA
2021-02-19
10 /10


"Było to w czasach, kiedy ciemne mroki pełne magicznych zaklęć powoli rozświetlało światło Chrystusa. Było to w czasach, w których myśli pełne życzeń, przekleństw, pragnień, pożądań różniły się biegunowo od ust, które wypowiadały pierwsze słowa modlitwy, czyny zaś znaczyła krew, śmierć, gwałtowność. Było to w czasach, które nigdy nie przeminęły. To, co było - zdarzy się i zdarza się cały czas."
Już początek mnie zachęcił. Interesuję się wierzeniami naszych przodków, a o tym jest tu całkiem sporo. Czy człowiek jest w stanie się zmienić pod wpływem chrześcijaństwa? To właściwie kluczowe zagadnienie tej książki. Bohaterowie - tytułowa Jaromira i Gniewomir przechodzą swoista metamorfozę. Obok fikcyjnych postaci pojawia się tu historia życia świętego Wojciecha. Tutaj ta odległa postać z nudnych lekcji historii, nabiera barw, i staje się bliska. Historia traktuje o zmianie, stracie, miłości i przebaczeniu. Jest w tej książce niesamowity klimat, który wciąga, pochłania...
"Widział ją nieustannie pod przymkniętymi powiekami. Stała nad brzegiem jeziora. Wpatrzona w dal. Jaromira w zielonej sukni. Czuł nadal jej ciało, kiedy w tamtą czerwcową noc lgnęła do niego, jakby stanowiła jego własność, była jego integralną, nierozerwalną częścią. Pamiętał jej pocałunki. Najpierw wstydliwe, delikatne, później – zachłanne, kradzione ukradkiem w leśnej gęstwinie. Ale kiedy przychodził sen Jaromira znikała. Widział krew, coraz więcej krwi. Złe sny biorą się ze złych myśli. Dlaczeg...

| link |

Cytaty z książki

“Czy wiesz jak dobrze żyje się człowiekowi, który niczego nie chce?! Biesy nie mają do niego dostępu! ”
#
“(...) wyszeptała niezrozumiałe dla Gniewomira słowa, zawyła nagle jak zranione zwierzę, jak wilk o północy wyjący do księżyca, zawirowała złączonymi nitkami w powietrzu i wrzuciła je nagle w o...”
#
“Dlaczego Weles znowu triumfował? Znienawidziłam wtedy wszystkich bogów, wszystkie biesy. A kiedy misjonarz tu kiedyś do mnie trafił, który o jedynym Bogu opowiadał, pomyślałam, że może on mówi...”
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl