Król Mroku

Król Mroku
4.15
Ocena 4.15 na 5 możliwych
Na podstawie 20 ocen kanapowiczów
Tatuaż miał zmienić życie siedemnastoletniej Leslie. I zmienił, ale w sposób ...
Tatuaż miał zmienić życie siedemnastoletniej Leslie. I zmienił, ale w sposób przekraczający jej najśmielsze wyobrażenia. Nagle otworem stanął przed nią świat, jakiego nie znała ? tajemniczy, mroczny i? pełen pokus. Dziewczyna zostanie wplątana w sieć intryg Mrocznego Dworu wróżek, któremu przewod...
Pełny opis
Data wydania: 2010
ISBN: 9788310117533
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Recenzje

"Czasami miłość oznacza, że trzeba odejść"
Po przeczytaniu „Królowej Lata”, byłam całkowicie pewna, że sięgnę po tom następny. Fakt zmiany bohaterów potraktowałam z lekkim przymrużeniem oka. Właściwie przy pierwszej części nie miałam szansy za bardzo przyzwyczaić się do danych postaci, a autorka stworzyła tak wyrazisty świat, że szkoda by...
Król Mroku - Melissa Marr
Uwaga! Mogą pojawić się spoilery do poprzedniej części. Leslie nie miała ostatnio szczęścia i nic nie układało się po jej myśli. Postanowiła, że zrobi sobie tatuaż i dzięki niemu poprawi sobie humor. Ma problem ze znalezieniem wymarzonego wzoru i wtedy znajomy tatuażysta proponuje jej wyjątkowe p...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Rebellish
@Rebellish 2010-12-26
Przeczytane (2010-12-26)
Pierwszą część przeczytałam bardzo szybko, jednak dzięki tej zdecydowanie pobiłam wcześniejszy rekord. Trochę smutno mi było z tego powodu, że akcja skupiła się tutaj na Leslie, bo niezbyt polubiłam tę bohaterkę, dlatego czytanie o jej przygodach nie było tak miłym doznaniem, jak czytanie Królowej Lata. Dobrze, że pojawili się chociaż Seth, Aislinn i Keenan, bo dzięki nim w większym pozytywie podeszłam do tej książki. Ogólnie uważam tę książkę za słabszą od pierwszej części, jednak duży plus za klimat, który w tym wypadku był mroczniejszy i niebezpieczniejszy, ciekawa odmiana w porównaniu z Królową Lata. Pomysł z tatuażem był interesujący, i co najlepsze, bardzo dobrze wykorzystany. Trochę brakowało mi Setha i Aislinn, momentów, gdy są sami, jednak była to część poświęcona Leslie, więc całkowicie to rozumiem. Jak najbardziej na plus są opisy i słownictwo autorki, bo większość opisów, które występują w książkach, trochę mnie denerwuje i razi przeciętnością, jednakże tutaj jest to bardzo mocna strona Melissy Marr, ponieważ opisy są bardzo ciekawe. Tylko, kurde, wciąż ubolewam nad tym, że to Leslie była główną bohaterką tej książki, bo naprawdę za nią nie przepadam i, prawdę mówiąc, nieźle mnie denerwowała. Dobrze, że jest to narracja 3-osobowa, bo 1-osobowej z jej punktu widzenia raczej bym nie zniosła. Cieszę się, że trzecia część poświęcona jest Sethowi, jak wywnioskowałam z opisu, bo to mój ulubiony bohater tej serii. Nie chcę wybiegać marzeniami w przyszłość i zbyt wiele oczekiwać, ale mam wrażenie, że będzie to najlepsza część z całej tej trójki.
@Yossa
@Yossa 2011-02-22
Przeczytane (2011-01-01)
Według mnie całkiem przyjemna książka i o wiele lepsza od dość mdłej historyjki z poprzedniego tomu - tutaj jest zdecydowanie mroczniej i poważniej, są poruszane głębsze sprawy, można się także doszukiwać w niej jakiś dydaktycznych treści - wolność dana człowiekowi powinna być wykorzystana przez nas w pełni, nie warto oddawać tego dla chwili pozornego spokoju, tylko samemu walczyć z przeciwnościami losu. Król mroku tak naprawdę spodobał mi się w chwili, gdy główna bohaterka (bardzo ją polubiłam swoją drogą i nawet czułam satysfakcję, że chociaż jeden raz utarła nosa tej naszej słodziutkiej Aislinn) poznała całą tajemnicę, pierwsza połowa książki była w sumie nudna, Irial nieustannie wspominał o swoim planie i jest jedna rzecz, której żałowałam - Irial uchodził za króla okrutnego, który dość bestialsko obchodzi się ze śmiertelnikami i nic więcej, to są tylko słowa autorki, nie dała poczuć tego czytelnikowi, gdy rzeczywiście mogliśmy być świadkami tych strasznych wydarzeń, akcja nagle się urywała. Następna część jest poświęcona (NIESTETY) już Aislinn i jej chłopakowi, a szkoda, problemy Leslie wciągnęły mnie o wiele bardziej.
@awokadoo
@awokadoo 2011-04-26
Przeczytane (2011-01-01)
Spodobała mi się metafora zawarta w książce osnuta wątkiem fantastyki. Dzięki temu łatwiej przełknąć trudny temat uzależnienia i w moim mniemaniu toksycznego związku. Po lekturze pierwszego tomu, ta część była jak zderzenie się z pociągiem "Rzeczywistość". Naprawdę wyróżnia się spośród całej serii. Ciągle pozostaje pod wrażeniem.
@Nivell
@Nivell 2011-02-14
Przeczytane (2011-01-01)
Tak jak poprzednia część niesamowita, zaskakująca i magiczna. Bałam się, że nie dorówna Królowej lata, a jednak są na tym samym poziomie. Ale pierwsza część chyba bardziej mi przypadła do gustu, bo bardzo lubię Setha i Aslinn. Nie będę nic pisać, bo wszystkie moje odczucia w 100% opisała Rebellish.
@Azzura
@Azzura 2010-08-21
Przeczytane (2010-01-01)
Miałam duże oczekiwania co do tej części, ale niestety pierwszy tom podobał mi się bardziej. Nie było źle, ale mogło być lepiej. Obydwie książki oparte są na podobnym schemacie, więc już niewiele może czytelnika zaskoczyć. Mam nadzieję, że kolejny tom będzie inny.
@EmilyStrange
@EmilyStrange 2011-12-21
Przeczytane (2011-12-20)
O wiele lepsza od części pierwszej! Mroczny Dwór faktycznie rozpala zmysły i pobudza fantazję... Jestem zadowolona z niebanalnego zakończenia, którego się szczerze nie spodziewałam. A sam Irial... wcale nie był taki zły x)
@cassandra9891
@cassandra9891 2010-08-30
Przeczytane (2010-01-01)
Genialna, podobnie jak część pierwsza serii o wróżkach. Tym razem poznajemy dokładniej zasady panujące na Mroczny Dworze. Uwielbiam styl pisania pani Marr - polecam serdecznie !
@Andzia12345
@Andzia12345 2012-05-28
Chcę przeczytać (2012-05-28)
Dla mnie jest ciekawa,ale mnie nie wciągnęła ;)
Autorzy
Melissa Marr
Melissa Marr o sobie: Chociaż w liceum wróżono mi "przyszłość za kratkami", postanowiłam zrobić magistra na wydziale nauk humanistycznych i wykładać literaturę oraz gender studies w college’ach na ...
Inne książki:
Książka Królowa Lata
Książka Świetliste Cienie
Książka Krucha wieczność
Książka Świetliste cienie
Książka Darkest Mercy
Współtworzący tą stronę
puchar
BA
@BabciaBasia pierwsza opinia