Opium w rosole

Opium w rosole
4.21
Ocena 4.21 na 5 możliwych
Na podstawie 136 ocen kanapowiczów
Homer Jeżyc!!! Jeszcze po stuleciach czytelnicy będą się mogli z tej książki ...
Homer Jeżyc!!! Jeszcze po stuleciach czytelnicy będą się mogli z tej książki dowiedzieć, co pod panowaniem Jaruzelskiego ludzie na Jeżycach przeżywali, jak mieszkali, w co się ubierali, a nawet, co jedli. Tak właśnie powstają największe postaci literatury i teatru. Ale trzeba wyjątkowych dyspozyc...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-62199-41-9 ( 9788362199419 )
Wydawnictwo: Akapit-Press

Recenzje

Opium w rosole
Autorką tej książki jest pani Małgorzata Musierowicz, której książki są po prostu świetne. Chociaż miałam okazję przeczytać tylko (niestety) zaledwie trzy książki z cyklu Jeżycajada, jestem przekonana, że inne tomy będą również tak samo cudowne. Genowefa Pompke, Rompke, Zombke... Do końca nie wia...
Musierowicz w najlepszym wydaniu
Moja droga z serią Małgorzaty Musierowicz była długa, kręta i wyboista. Będąc jeszcze małym brzdącem, nie chciałam czytać, a nawet słyszeć o znanej i popularnej Jeżycjadzie. Wolałam sięgać po książki z najodleglejszych półek. Wolałam sięgać po książki takie, o których wszyscy już zapomnieli i roz...
Napisz swoją opinię

Opinie

VI
@vic 2009-11-02
"Opium..." to chyba moja najukochańsza część serii. Czytam ją już po raz 15sty na pewno. A może i więcej. Zawsze od deski do deski i zawsze w tych samych miejscach wybucham niepohamowanym śmiechem ;D Chyba tylko "Sprężyna" dorównuje w moich oczach tej książce. Przy czym "Opium..." ma przewagę z tym, że akcja dzieje się w tak specyficznym czasie dla Polski. Obejście cenzury pisząc o stanie wojennym to mistrzostwo świata! A oto Geniusia w swej najlepszej formie: ;););););) "(...) - Mówiłaś przecież, że tatuś i mamusia umarli, tak? -Mówiłam? -Mówiłaś. I że tatuś uczy cię wierszyków, też mówiłaś. Więc ja tego nie rozumiem. -Ja też - stwierdziła Genowefa - ale to naprawdę tatuś mnie uczy tych wierszyków. Żebym mówiła przy gościach. -Pewnie jaki pijus - przemówił najstarszy z wąsatych synów. - Mam racje, mała? Tata lubi wypić, nie? -Lubi - przyznała dziewczynka - Bardzo dużo pije... - A widzi ojciec! - powiedział najstarszy syn z posępnym triumfem. - Ja znam życie. -....Herbaty. A najwięcej to kawy - uzupełniła Genowefa, kołysząc się na piętach (...)
@Coffin
@Coffin 2009-09-14
Kocham panią Musierowicz za jej pełne domowego ciepła i humoru książki. Nie jest to może najlepsza część, ale nie wątpliwe przytacza ciekawe wątki i dobrze mi się ją czytało po raz kolejny, tym razem jako lekturę. W niektórych momentach to nawet aż się łezka w oku kręci. Zdecydowanie najbardziej podobała mi się postać Genowefy, była taka żywa i pełna w szczegóły, bardzo dopracowana. Choć trochę smutno mi się czytało ( na początku) "Dziecko piątku" wiedząc jakie Geniusia miała dzieciństwo, a jak potem jej się wiodło w nastoletnim życiu. Na szczęście książki p. M. obfitują w pozytywnych bohaterów, więc ten stan rzeczy długo nie potrwał. A jak już się znajdzie postać negatywna, to jest ona obśmiana ze wszystkich stron. Po przeczytaniu serii czuję się zawsze nabuzowana i pełna wiary w ludzkie dobro.
FI
@Filomena 2011-12-02
O niezwykłej atmosferze, w którą w którą wprowadza cały cykl Pani Musierowicz świadczy jego niesłabnąca z latami popularność. Ja po raz pierwszy przeczytałam "Opium..." pod koniec szkoły podstawowej. I od tamtej pory wracam do niego co jakiś czas z tajemniczym sentymentem dla... atmosfery PRL-u. Nie pamiętam sama tamtego czasu, a zawsze mnie w niepokojący sposób fascynował. Brak wszystkiego, cytryna jako skarb, pokoik urządzony za kotarą... własnoręcznie farbowane sukienki :) Ma w sobie magię ta książka. Z całej Jeżycjady chyba moja ulubiona.
@Aiwlys
@Aiwlys 2009-04-26
Przeczytane (2009-04-26)
Hmm... Na początku nie polubiłam tej książki. Dlaczego?Bo robiła za szkolną lekturę. A z doświadczenia wiem, że w liście lektur są słabe ksiązki. A jednak po jej przeczytaniu stwierdziłam, że nie była taka zła.Ten wątek z Kreską był bardzo ciekawy. Takanieszczęśliwa miłość. A później Happy End. Chociaż od początku historia Genowefy vel. Aureliimnie niezwykle intrygowała. Obstawiałam porzuconedziecko, bez rodziców i domu. A tu się okazało, żedom i rodzinę miała, całkiem nienajgorszą.Polecam ;)
AG
@madderka 2009-05-29
Przeczytane (2009-05-29)
Przyszłam na obiadek :DKsiążkę czytałam lata świetlne temu i nie pamiętam do końca wszystkich wątków, ale Genewefa utkwiła mi w pamięci. To jedna z tych książek, które przywołują niezwykle ciepłe wspomnienia. Kiedy o niej myślę widzę stary fotel , w którym siedziałam i słabą lampkę o ciemno żółtym, prawie pomarańczowym świetle, która mi przyświecała podczas czytania. Tak. To było coś. Polecam książkę :)
@skakAnka
@skakAnka 2009-03-26
Przeczytane (2009-04-05)
śliczna książka. z całej Jeżycjady to chyba najromantyczniejszy i najsłodszy wątek miłosny. biedna Kreska ze swoim brakiem wiary w siebie, a jednocześnie z wielką siłą. No i mała Aurelio-Genowefa, przecudna i barwna.I daję mi do myślenia jeśli chodzi o wątek z mamą Aurelii, jak łatwo "zgubić" dzieckoOgólnie: cudo :)
@muriel
@muriel 2011-07-01
Przeczytane (2010-12-04)
W tej powieści strasznie denerwowała mnie główna bohaterka, mianowicie ta mała dziewczynka, która ciągle zmieniała imię i nazwisko. Genowefa? Chyba tak. Po prostu jej nie znosiłam! Ogólnie to nie mój klimat, jakoś uprzedziłam się do tej książki. Aczkolwiek jeżeli ktoś lubi takie powieści obyczajowe, to polecam.
@Holiday
@Holiday 2010-03-02
Przeczytane (2007-07-28)
Czy jest gdzieś urokliwsza i bardziej urzekającą książka od tej? Szczerze wątpię. ;) Opium to jedna z moich ulubionych części Jeżycjady, która nigdy mi się chyba nie znudzi. Miłość Maćka i Kreski jest niesamowita, no i przede wszystkim sam Maciej Ogorzałka jest najcudowniejszym chłopakiem pod słońcem.
@Meme
@Meme 2010-06-03
Przeczytane (2007-07-28)
Świetna książka ;) Najbardziej podoba mi się z Jeżycjady... Bardzo lubię czytać lektury autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Zachwyca mnie w nich ta prostota, a zarazem barwność opowiadań. Pani Musierowicz nie wymyśla nieziemskich historii, ale pisze o życiu, o tym co każdego z nas mogło spotkać.
@Havana
@Havana 2011-03-04
Przeczytane (2010-10-22)
Przeczytałam dwie części Jeżycjady, bo były to moje szkolne lektury. Specyficzny charakter książek o dzieciach w ortalionowych kurteczkach biegnących do Hortexu po sok kompletnie do mnie nie trafia, tylko mnie nudzi i irytuje. Zniszczyć i spalić, by chronić i ratować.
Współtworzący tę stronę
puchar @dioxidin2002 @dioxidin2002 pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Małgorzata Musierowicz
Małgorzata Musierowicz, z d. Barańczak (ur. 9 stycznia 1945 w Poznaniu) - autorka książek dla dzieci i młodzieży, ilustratorka. Twórczyni cyklu powieściowego "Jeżycjada". Małgorzata Musierowicz uko...
Inne książki:
Książka Powiastki Beatrix Potter
Książka Małomówny i rodzina
Książka Córka Robrojka
Książka Tym razem serio : (no, prawie)