Pięćdziesiąt twarzy Greya

autor: E.L. James
5 /10
Ocena 5 na 10 możliwych
Na podstawie 161 ocen kanapowiczów
Książka Pięćdziesiąt twarzy Greya
Książka Pięćdziesiąt twarzy Greya
5 /10
Ocena 5 na 10 możliwych
Na podstawie 161 ocen kanapowiczów

Opis

Kobiety na jej punkcie szaleją. Mężczyźni wiele zawdzięczają. Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu. A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!! Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo. Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pier...

Kobiety na jej punkcie szaleją. Mężczyźni wiele zawdzięczają. Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu. A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!! Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo. Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pier... przeczytaj pełny opis
Data wydania: 2012-9-5
ISBN: 978-83-7508-556-3 ( 9788375085563 )
Wydawnictwo: Sonia Draga
Stron: 608

Autor

Erika Leonard (znana jako E. L James) jest kierownikiem telewizyjnym, żoną oraz matką dwójki dzieci. Mieszka w Londynie. Od wczesnego dzieciństwa mar...

Inne książki

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.
Moja Biblioteczka
Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

EL James - Pięćdziesiąt twarzy Greya

Autor: EL James Tytuł: "Pięćdziesiąt twarzy Greya" Oryginalny tytuł: "Fifty Shades of Grey " Tłumacz: Monika Wiśniewska Wydawnictwo: Sonia Draga Rok wydania: 2012 Ilość stron: 606 "Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety s... czytaj dalej »

Pięćdziesiąt twarzy Greya – recenzja męskim okiem.

Jego wewnętrzny bóg podniósł swój płomienny wzrok i oblizał się lubieżnie. Stała w drzwiach, a jej jasne włosy odbijały promienie południowego słońca. Spod białej bluzki bez ramion zalotnie wystająca bielizna doprowadzała go do szału. Obcisły jeans spodni zacisnął się na kształtnych udach, a buty na... czytaj dalej »

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Powiem szczerze: miałam w ogóle nie czytać tej książki. Mało tego, pierwszym momentem, w którym się o niej dowiedziałam, była recenzja na którymś z blogów. Wcześniej nie miałam pojęcia o jej istnieniu, chociaż popularna jest na całym świecie od dość długiego czasu. Recenzje jednak, jakie na jej tema... czytaj dalej »

Twoja Opinia
Opinie
WI
@WiedzmAnn 2015-04-06
Przeczytane (2015-04-06) erotyk
hmm... Ta książka nie była w moich planach, ale prezent, jak to prezent - trzeba przeczytać. Nawet ten wręczony z dość ironicznym uśmiechem. Była to dla mnie droga przez mękę. Ciągłe zerkanie na liczbę stron, hamowanie odruchu sięgnięcia po zapalniczkę, czy choćby odłożenia do kosza. Tfu, na półkę (oczywiście, że na półkę). Lekturze towarzyszyło przeczucie, że w razie przerwania, nie zostanie już podjęta. Zmusiłam się więc do przeczytania jej w ciągu jednego tylko dnia - chciałam zrozumieć fenomen odcieni szarości. Jak każda przeczytana przeze mnie książka, Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a stało się powodem do rozmyślań. Rozmyślań nad istnieniem korekty dla obecnie wydawanych publikacji. Nagle zac...
serce
@deana
@deana 2014-05-23
Przeczytane (2014-05-23)
Każdy już chyba pastwił się nad tą książką. Chyba więcej czytałam złych opinii aniżeli dobrych. Chodź chyba dobre przenosiły się raczej za pomocą jakiegoś ,,głuchego telefonu", czego dowodem może być fakt, że w pewnym momencie zauważyłam, że wszystkie dziewczyny i kobiety w autobusie czytają Greya. Aż sama zaczęłam się rozglądać, czy przypadkiem nie rozdają go gdzieś na przystanku. Nie mam zamiaru powtarzać tego co już napisano, wytykać błędów czy braków. Za to chcę pokazać co mnie śmieszyło: 1) Ana, lat 21, nie ma ubrań poza jedną parą dżinsów (o koszulkach nic nie wiadomo). Współlokatorka Kate, została wprowadzona tylko w celu pożyczania jej ciuchów. Jak ona przeżyła cztery lata w Portland...
serce
@Cocophilia
@Cocophilia 2013-05-07
Przeczytane (2013-01-01)
Stylistycznie to jest groza i czytanie w oryginale pomaga tylko trochę (w takich przypadkach jak ten nieszczęsny Barnaba), niektóre wstawki, mnóstwo powtórzeń oraz "lokowań produktu" wywołuje ból zębów, już pomijając wątpliwy realizm, a i ten seks na okrągło szybko się przejada. Na wzmianki o eklektycznym (a raczej przeciętnym) muzycznym guście pana Greya albo oczytaniu Any, które nie przebija przez treść, trudno się powstrzymywać przed przewróceniem oczami. Pomimo tego, że jest to ciąg mało konkretnych wydarzeń, całkiem szybko się czyta. Co do podobieństw literackich - Grey to kopia Daemona z trylogii "Czarnych Kamieni" Bishop. Zastanawiam się czy ten motyw "sadystycznego i gniewnego boga s...
serce
@Nancy
@Nancy 2016-05-14
Przeczytane (2016-05-14)
Zaczynałam ją czytać z zupełnie innym nastawieniem, coś z gatunku "dostałam od koleżanki, to jakoś przemęczę i zerknę co jest w środku". I przepadłam. Nie powiem, że pochłonęłam szybko, ale kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać. Tak, nie jest to literatura wysokich lotów, to nie arcydzieło na miarę "Zbrodni i Kary", ale ma coś w sobie. Książka jest jakby żywa w moim mniemaniu, niby przewidywalna do granic możliwości, polukrowana i przerysowana, ale jednak zachowania bohaterów są mocno impulsywne, jakby podyktowane prawdziwymi emocjami. No i te maile, chyba moje ulubione fragmenty w książce. Wbrew pozorom nie takie nudne i oklepane. Nawiązania do literatury i muzyki klasycznej też mi ...
serce
@Xtacy
@Xtacy 2013-02-20
Przeczytane (2013-02-20)
Po przeczytaniu pierwszej części sięgam po następną, ale bez większych nadziei. Czyta się szybko, ale nie powiedziałabym, że to bestseller (już chyba w Zmierzchu było więcej akcji...) Podręcznik do seksu to to nie jest, do BDSM tym bardziej (krawat, poważnie?), ale zapewne dla kobiet które rozpływają się nad Klanem to jest dość szokująca pozycja. Seks (oczywiście nieziemski, orgazm goni orgazm), wewnętrzna Bogini tupiąca nóżką i robiąca salta z radości (hah, no nie mogę) no i ta poważniejsza, bardziej konserwatywna podświadomość - mieszanka do przełknięcia (jak ostrygi, hah). Jedynie IdealnieCudownieNiebezpiecznyBrutalnyAleSłodkiBogatyRomantyczny pan Grey zakotwiczył moją ciekawość dalszych ...
serce
@milla
@milla 2012-11-19
Przeczytane (2012-01-01)
Po raz kolejny miałam okazję przeczytać powieść, która jest: „Największą sensacją literacką tego roku! Książką, o której mówią wszyscy!” Po zapoznaniu się ową "sensacją" nie dostrzegłam jednak niczego, co pozwoliłoby zachwycać się powieścią pani E. L. James.„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to książka z gatunku nijakich czytadeł, które nie wywołują we mnie żadnych głębszych emocji. Ta powieść nie zagwarantowała mi ciekawej akcji, także styl w jakim została napisana pozostawia bardzo wiele do życzenia. Powieść E. L. James jest kolejnym dowodem na to, że miano bestsellera stanowi świetny chwyt marketingowy, jednak wcale nie gwarantuje, że czytelnik dostanie w swe ręce zajmującą i wartościową lekturę...
serce
@Goszka
@Goszka 2012-10-18
Przeczytane (2012-10-18)
Powiem szczerze, że nie do końca rozumiem te niepochlebne komentarze - w końcu wiadomo, czego się można spodziewać po tego typu literaturze. Należy ją oceniać tylko w jej gatunku, a jest to po prostu pornografia - co prawda czytana i z konkretnymi bohaterami, ale jednak. Wcale się nie dziwię, że powieść narobiła tyle szumu - jest dużo kobiet, którym taka literatura sprawia przyjemność. Myślę, że jeśli nie ma się nic lepszego do roboty, to ta lektura nie jest złym wyjściem na zabicie czasu. Nie nudziłam się przy niej, ale też nie nastawiałam się na to, że będzie to porywająca, wspaniała i DOBRZE napisana książka (niektóre zdania wołają o pomstę do nieba i są na poziomie przedszkola).
serce
@richelle
@richelle 2012-12-03
Przeczytane (2012-12-03)
O matko, jakie to jest tragiczne. Inspiracja, delikatnie rzecz ujmując, prozom pani Meyer ogromna. Jednak ta prezentowała jakiś język. Nie był on górnolotny, ale to co mamy zaprezentowane tutaj... Zasób słów mizerny, a całe zdania są napisane na zasadzie kopiuj wklej. Sposób wykreowania bohaterów woła o pomstę do nieba - płytcy, bezosobowi. Przez 600 stron tego "dzieła" sympatii do głównej bohaterki, jej podświadomości i do tego jeszcze wewnętrznej bogini poczuć nie mogłam. Jeżeli tym zachwyca się świat to ja właśnie utraciłam resztkę wiary i nadziei w nim pokładanych.
serce
@Lloret
@Lloret 2012-11-19
Myślałam, że gorzej od "Zmierzchu" nie będzie. To się pomyliłam! Nie spodziewałam się niczego specjalnego, ale skoro to bestseller to miałam nadzieję na dobrze opowiedzianą historię, od której nie będę mogła się oderwać. A tymczasem po raz pierwszy podręczniki akademickie wygrały z książką, którą sama wybrałam do czytania! Myślałam, że Bella była nijaka, ale Ana to już Mistrzostwo Nijakości, naprawdę. Po skończeniu książki nie pamiętałam nawet, jak miała na imię główna bohaterka i musiałam to sprawdzać na Wikipedii... To akurat lektura, po którą sięgać nie trzeba :)
serce
@caterpillar
@caterpillar 2013-04-30
Przeczytane (2013-04-30)
jeżeli takie książki stają się bestsellerami, to ja się nie dziwię, że ten świat tak wygląda...książka o przygryzaniu wargi, wewnętrznej bogini, która macha pomponami jak cheerleaderka, bądź robi salta i gwiazdy z radości, zwisajacych na biodrach flanelowych spodniach i dwójce dorosłych ludzi, którym 90% doby zajmuje uprawianie/myślenie o seksie. przekład książki (o święty Barnabo!) woła o pomstę do nieba, a liczne powtórzenia zanudzają. jak widać moje życie jest wystarczjąco ekscytujące, nie muszę dokładać do niego Greya.
serce
@Amarillo
@Amarillo 2013-05-28
Przeczytane (2013-05-28)
Pod względem umiejętności pisarskich autorka nie bardzo ma się czym popisać, trzeba przyznać. Jednak książkę czyta się bardzo szybko. Osobiście nie patrzyłam na nią jedynie przez pryzmat powieści pornograficznej, ale również pod kątem psychologicznym. Owszem, nie każdemu spodoba się ta książka, ale jeśli ktoś patrzy na nią tylko jak na 'pornosa', to przykro mi, ale niestety nic z niej nie wyciągnie, a - wbrew pozorom - wyciągnąć można całkiem sporo.
serce
LO
@loleczka_87 2013-10-11
Przeczytane (2013-10-11)
Jak dla mnie książka jest świetna, coś nowego, odświeżającego, czytałam już inne książki tego gatunku i ta zdecydowanie zajmuje pierwsze miejsce (z resztą cała trylogia). Zabierając się za tego typu dzieło trzeba mieć naprawdę otwarty na nowości i różne dziwactwa umysł, a przy okazji można wpaść na parę ciekawych momentów. Jedynym problemem dla mnie było zbyt powolne "dorastanie" bohaterki, jednak w tym tkwił cały jej urok...
serce
@czpiotka
@czpiotka 2014-03-07
Przeczytane (2014-03-07)
Ze względu na duży rozgłos nie miałam ochoty sięgać po nią, jednak ciekawość zwyciężyła. Mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję. Jednym słowem wciąga, można się pośmiać. Chociaż autorka swoim stylem pisania nie powala na kolana. Czytałam książki o podobnej tematyce i scen erotycznych było znacznie więcej a poza tym był w nich jakiś sens. "50 twarzy Greya" swój cel spełniła, narobiła wokół dużo szumu i pewnie o to chodziło.
serce
@julkams
@julkams 2013-03-24
Przeczytane (2013-03-24) Moja półka
No cóż... szczerze to zawiodłam się na tej książce. Nie rozumiem całego szumu jaki się wokół niej narobił. Niektóre sceny opisane wręcz mnie odrzucały. Sięgnęłam po drugą cześć i sięgnę po kolejna, jednak tylko żeby dokończyć całą trylogię. Bardzo denerwuje mnie główna bohaterka, która zresztą jest narratorką, moim zdaniem jest mało inteligentną kobietą plus te całe teksty typu ''wewnętrzna bogini'' nie do zniesienia.
serce
@Ayelet
@Ayelet 2015-04-06
To nie jest dobra książka dla osób, które wcześniej sięgały po literaturę erotyczną i mają świadomość, jak bardzo jest to rozległy temat. Zaletą trylogii o Grey'u jest to, że mroczny świat seksu powoli zaczął wychodzić ze swojego cienia i wchodzić do dyskursu publicznego. Pomimo, że postaci są schematycznie nudne i ich działanie przewidywalne, książkę czyta się dość przyjemnie. Zapraszam na: sekslibris.pl
serce