Rock'n'roll bejbi

autor: Piotr Rogoża
Rock'n'roll bejbi
4.5
Ocena 4.5 na 5 możliwych
Na podstawie 6 ocen kanapowiczów
Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany! Żadne britpopowe wycie! Ha...
Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany! Żadne britpopowe wycie! Hardcorowe kawałki: * o samolotach sojusznika, co zamiast stonki rozpylają dziś zombiactwo * o naziście tak zatwardziałym, że faszyzują nawet jego zwłoki * o grzybie, pogromcy kosmitów * o św. Anzelmie od śmieci i śmierci ...
Pełny opis
Data wydania: 2008
ISBN: 9788375740042
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 208

Recenzje

Po prostu czysta psychodela! Rock`n`roll, bejbi!
"(...)Wychowawczyni(...) po chwili przemówiła: - Zapiszcie temat lekcji. Głos miała strasznie niewyraźny. Jakby się jej język kleił do podniebienia. -Dzisiaj będzie o mózgu - wybełkotała, szczerząc zęby. Chwyciła kredę i koślawymi literami napisała na tablicy: MUSK. Zastanowiła się chwilę i dopis...
Napisz swoją opinię

Opinie

@vivien
@vivien 2011-04-15
Przeczytane (2011-04-15)
świetna okładka. naprawdę niezły pomysł z tą kasetą. gdyby nie ona - pewnie nawet nie zauważyłabym tej książki w księgarni. do czytania podchodziłam dwa razy. najpierw zapoznałam się z trzema pierwszymi opowiadaniami. „Intro”, jak to intro, powinno zaciekawić i zaciekawiło. „Zwykły Był To Poniedziałek” sprawił, że wiedziałam już, z czym mam do czynienia. „Wielki Powrót von Keisera” potwierdził to (i znudził troszkę przy okazji). pomyślałam: gorsza wersja klimatu pilipiukowego Wędrowycza, który znalazł sobie paczkę wiernych, jak to pisze Rogoża, compadres. czułam rozczarowanie - chyba wymagałam od tej książki (a może od okładki?) zbyt wiele. odłożyłam na półkę i wróciłam do niej po kilku tygodniach. ale tym razem wrzuciłam na luz i okazało się, że... całkiem przyjemnie się to czyta. rozpierdzielu rodem z okładki nie było, ale co się naśmiałam, to moje. ot, lekka, niezobowiązująca, niewymagająca lektura. autor całkiem nieźle poradził sobie z językiem - dialogi nie raziły sztucznością, co w tego typu książkach niestety często się zdarza. momentami dosłownie czułam zapach taniego wina żłopanego letnią porą w trawie (ach, nostalgia). lecz niestety, chwytliwa tematyka nie wystarczy, trzeba jeszcze dobrze zrealizowanego pomysłu. miejscami wydawało mi się, że pomysł owszem, jest, ale realizacja potwornie kuleje. na przykład opowiadanie "Drzewo". początek zapowiadający fajną historię. po czym finisz w postaci kilkuzdaniowego streszczenia. a gdzie środek? mogło być naprawdę ciekawie. najlepszym opowiadaniem jest chyba tytułowe „Rock'n'Roll, Bejbi!”. najbardziej przemyślane i nie pozostawiające po sobie niedosytu. plusem całego zbioru jest to, że pod koniec klimat zmienia się o 180 stopni (przyznam, że „Święty Anzelm-Od-Śmieci” bardzo mnie zaskoczył - pozytywnie). „Autoportret Ze Skorupką (outro)” ostatecznie rozwiewa cały dobry humor (pod tym kątem cała ta infantylność nabiera jednak pewnego sensu), a „Jajko (bonus track)” to już zupełnie inna historia (która świadczyć miała chyba o tym, że autor nie tylko o tanim winie pisać potrafi - powiedzmy, że potrafi). podsumowując, 3 będzie chyba ocena sprawiedliwą.
@Shoo
@Shoo 2008-06-22
Przeczytane (2008-01-01)
co tu dużo pisać? tą książkę po prostu trzeba przeczytać. rock'n'roll, bejbi! xd
@abbadon
@abbadon 2009-11-17
Przeczytane (2008-04-13)
Taka jakaś dziwna... Rozumiem, że miał być absurd, ale to już chyba przesada
EV
@Ev.vie 2010-08-04
Przeczytane (2010-08-04)
dobra, inna, świetnie sie czyta. a okładka po prostu zachęca do czytania:d
Współtworzący tę stronę
puchar @Shoo @Shoo pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Piotr Rogoża
Inne książki:
Książka Po spirali
Książka Klemens i Kapitan Zło
Książka Nowe idzie