Światła pochylenie

Światła pochylenie
4.3
Ocena 4.3 na 5 możliwych
Na podstawie 27 ocen kanapowiczów
Sabina, zdominowana przez rodziców rehabilitantka, podejmuje pracę w luksusow...
Sabina, zdominowana przez rodziców rehabilitantka, podejmuje pracę w luksusowym domu starości. Szybko okazuje się, że nie radzi sobie z podstawowymi obowiązkami, chociaż za wszelką cenę chce udowodnić, że jest idealnym pracownikiem. Rzeczywistość okazuje się odległa od jej wyobrażeń, wciąż ją zas...
Pełny opis
Data wydania: 2010
ISBN: 9788392732242
Wydawnictwo: Prozami

Recenzje

Po drugiej stronie życia
Śmierć jest stałym elementem życia. Każdy, kto żyje, pewnego dnia zakończy swą ziemską wędrówkę i, jak wierzymy, rozpocznie nową formę istnienia. W zależności od tego jak postępowaliśmy czeka nas nagroda, albo kara, niebo lub piekło. Bohaterka debiutanckiej powieści Laury Whitcomb, chociaż nie pa...
Najbardziej subtelne wyrażanie pragnień
Czasami czujemy, że jest obok nas. Nie widzimy tej siły, która porusza naszą dłonią, aby wydobyć spod naszych palców najpiękniejsze słowa, ale wiemy, że ona jest. Spoglądamy na nią w całej jej okazałości, gdy dotyka naszych rąk, jakby sama kreśliła nimi te litery, które ukazują się w najpiękniejs...
Napisz swoją opinię

Opinie

@jenah
@jenah 2012-11-03
Przeczytane (2012-11-03)
Kiedy zaczęłam czytać "Światła pochylenie" byłam zachwycona! Początek był po prostu niesamowity, wciągający i bardzo obiecujący. Z czasem mój zachwyt zmienił się w lekkie rozczarowanie, potem małe znudzenie, lecz na szczęście zakończenie uratowało całą powieść. Zabrakło mi tu przede wszystkim dopracowania pewnych szczegółów. Pomysł na fabułę był naprawdę świetny, gorzej trochę z realizacją. Przede wszystkim zabrakło mi chemii między głównymi bohaterami. Niby są zakochani, ale ja tak naprawdę tego nie czułam. Miałam wrażenie, że tych dwoje połączyła ich niebanalna egzystencja (oboje są duchami). To tak, jakby dwoje ludzi - mężczyzna i kobieta wylądowali przypadkowo na bezludnej wyspie. Nie mają nikogo oprócz siebie, więc wiadomo, że z czasem to zacieśni ich relacje. Ale czy to ma coś wspólnego z miłością? Zdecydowanie zabrakło mi tego "czegoś" :) Dobrze pokazany jest za to wątek pewnej bardzo religijnej, wręcz fanatycznej rodziny, której powierzchowny portret jest taki, jaki powinien być - idealny, lecz pod maską idealności kryje się totalna obłuda, kłamstwa, niespełnienie... Podsumowując, książka z wielkim potencjałem, choć nie do końca zrealizowanym.
@Yoggobela
@Yoggobela 2010-06-03
Przeczytane (2010-06-03)
Tak, tak. Okładka cudowna, jednak hmm.. to nie ona mnie najbardziej zaintrygowała, zaciekawiła i skłoniła do kupna. Przede wszystkim opis, gdy go przeczytałam, wiedziałam, że ta książka będzie czymś wyjątkowym. I w dużej mierze moje przypuszczenia sprawdziły się. Przede wszystkim, gdy zaczęłam ją czytać - nie przestałam dopóki nie doszłam do ostatniej strony, co zdarza mi się rzadko, by jakaś książka mnie wciągnęła. Pomysł na fabułę oryginalny i styl autorki również przyzwoity, bardzo przyjemnie się czytało. Jak już zauważyła SlumberGirl - od pewnego momentu bohaterowie zaczęli głównie zajmować się tylko seksem, co może nie irytowało, ale hmm.. Było to niepotrzebne, bo po co opisywać go trzy razy? W jednej wypowiedzi Verny zauważyłam mały błąd (str. 86), zauważył ktoś również? :P Ogólnie książkę odbieram jak najbardziej pozytywnie i choć jest króciutka, zawiera naprawdę sporo treści i emocji, które czytelnik wręcz pochłania od pierwszej strony. Ciekawa jestem, czy autorka wyda następną powieść - jeżeli tak, na pewno z chęcią przeczytam. Polecam serdecznie. :)
@Judith
@Judith 2010-08-26
Przeczytane (2010-08-26)
„Światła pochylenie” to piękna historia o miłości i o nienawiści, o życiu i o umieraniu. Pięknie opisuje cielesność i wszystkie jej zalety. Zmysłowość przemawia do nas z każdej ze stron, a dusze są bardziej realne i świadome niż żywi. W tej książce jest coś nieuchwytnego, coś magicznego. Po jej lekturze bardziej doceniam smak jabłka i to, że mogę dotknąć mojego mężczyzny, a nie tylko na niego patrzeć. Świadoma, dojrzała miłość to zarówno seks jak i piękne słowa pełne czułości. Dlatego śmieszą mnie słowa nastolatek, które niedojrzale odebrały książkę, że w książce niepotrzebny jest seks. To nie „Zmierzch” moi drodzy. To nie jest kolejny chwyt marketingowy pokazujący, że idealna miłość opiera się tylko na całowaniu i kilkustronicowych zapewnieniach o miłości. To wyjątkowa historia, która uczy nas doceniać swoje życie podczas jego trwania.
@Fonin
@Fonin 2011-03-15
Przeczytane (2011-03-15)
Książka jest zdecydowanie warta czytania. Odstraszała mnie na początku okładka, więc nie było sytuacji, że ją wyciągnęłam z kolejki( na najbliższe sto lat :D), tylko czekała cierpliwie, i aż żałuję, że jej wcześniej nie wykopałam. Czyta sie ją szybko, zadecydowanie za szybko. Ale co dziwne nie czuje się jakiegoś przerażającego niedosytu. Książka nie należy do żadnej serii (i dzięki za to, bo trochę mnie te serie zaczynają wkurzać :D). Z tego co zauważyłam jest to debiut tej autorki. Bardzo udany moim zdaniem. W ogóle zastanawiam się czemu nie jest o niej głośno, bo powtórzę jeszcze raz, książka jest świetna. Opowiada historię miłości , a nawet kilku, która jest w stanie pokonać wszystko. Mówi o przywiązaniu, przyjaźni i ludzkich problemach. I to wszystko z dozą zjawisk paranormalnych choć nie razi to strasznie w oczy moim zdaniem.
@SlumberGirl
@SlumberGirl 2010-05-18
Przeczytane (2010-05-18)
Okładka jest prześliczna i muszę się przyznać, że to ona w głównej mierze skłoniła mnie, abym sięgnęła po tą książkę. Natomiast co do samej książki, na początku i aż do połowy tej historii nie mogłam się od niej oderwać. Zawsze podobało mi się takie ujęcie duchów - romantyczne. Niestety od połowy książki, historia, a właściwie zachowanie głównych bohaterów, których życie zaczęło się w pewien sposób kręcić tylko wokół seksu, irytowało mnie. Na szczęście zakończenie historii mnie nie zawiodło. Zapewne dlatego, że jestem poniekąd wieczną romantyczką. Książkę oceniam na solidne 4. :)
@bunia
@bunia 2011-02-23
Przeczytane (2011-02-23)
Całkiem ciekawa książka, niezły pomysł na fabułę, choć w pewnym momencie zrobiła się dosyć banalna. Czytając zastanawiałam się nad tym, jaka opcja była dla bohaterów korzystniejsza: mieć ciało i odbierać świat wszystkimi zmysłami czy wędrować po świecie w postaci światła i nie mieć problemów z własną cielesnością (np. nie martwić się jedzeniem, ubiorem, oporem materii). W sumie wszystko ma swoje wady i zalety.
@milla
@milla 2012-10-31
Przeczytane (2012-01-01)
Po lekturze odczuwam spory niedosyt. Na szczęście, na 14 maja 2013 zapowiedziana jest amerykańska premiera książki, która ma opowiedzieć historię Jenny i Billy'ego. Światła pochylenie" to interesująca lektura, jednak niezbyt podobało mi się zachowanie głównych bohaterów, którzy powinni wykazywać się większą dojrzałością. Więcej szczegółów znajdziecie w recenzji.
@kuciej
@kuciej 2011-09-13
Przeczytane (2011-09-13)
To niesamowite, jak czasem na zwykłej wyprzedaży można trafić taką perełkę. Niezwykle plastyczna narracja, wszystkie opisy nie tylko się czyta, ale i czuje, smakuje. Bardzo intrygujące podejście do tematu śmierci i tego, co jest potem. Niebo? Piekło? Nicość? Samotność? A może właśnie miłość, którą odnalazła główna bohaterka? Książka zdecydowanie godna polecenia.
@bluebell
@bluebell 2010-08-19
Spodziewałam się historii o niezwykłej miłości dwojga ludzi,którzy otrzymali drugą szansę i po latach bycia duchami byli znowu w ludzkich ciałach.Jednak ta historia to coś więcej.Emanuje nadzieją,że Bóg cały czas jest przy nas i śledzi nasze poczynania.Piękna,chociaż krótka(zaledwie 230 stron) książka,ale to nie długość się liczy tylko jakość:)
@Pria
@Pria 2011-11-09
Przeczytane (2011-11-09)
"Światła pochylenie" jest książką... która chyba najbardziej ze wszystkich przeze mnie przeczytanych zapadła trwale w pamięć i mnie poruszyła. Szczerze ubolewam nad małą ilością stron tej nieziemskiej opowieści. Magia towarzysząca historii bohaterów jest niesamowita. Bardzo chętnie przeczytałabym inną książkę spod pióra tej pisarki.
Współtworzący tą stronę
puchar @rockaga @rockaga pierwsza opinia