Recenzja książki Chłopiec, który zaginął

DLACZEGO W IZRAELU NIE PISZE SIĘ KRYMINAŁÓW

{} WYBÓR REDAKCJI
@Rudolfina@Rudolfina · 2020-07-30
Kiedy ostatnim razem pisałam o izraelskim thrillerze dotyczącym działalności służb specjalnych (Nir Hezroni „Trzy koperty”) ruch na moim blogu zwiększył się dwudziestokrotnie. Nie, nie pomyliłam się w rachunkach. Chyba, że Google Analytics kłamie. Natychmiast wysnułam na ten temat pewne wnioski, które po lekturze „Chłopca, który zaginął” wciąż sprawiały wrażenie teorii spiskowych, ale jednak takich, które niebezpiecznie zbliżają się do rzeczywistości.

Główny bohater powieści - Awi Awraham zastanawia się, dlaczego nie ma książek o detektywach w Izraelu, i od oficera ze Służby Bezpieczeństwa Ogólnego otrzymuje taką odpowiedź: „…bo policjanci w Izraelu są odpowiedzialni za gówniane dochodzenia, o których nikt nie chce ani czytać ani pisać. A większość policjantów w dodatku nie jest dość bystra. Ważnymi śledztwami zajmują się detektywi z Szin Bet, a o nas nikt nic nie wie, a ci, którzy wiedzą nie mogą napisać pół słowa.” Z moich obserwacji wynika, że detektywi z Szin Bet chyba jednak muszą zajmować się nie tylko „ważnymi śledztwami”.

Dror A. Mishani nie miał więc wyjścia, napisał powieść o „gównianym” dochodzeniu, ale tak napisał, że aż ciary przechodzą. I po tym właśnie można poznać prawdziwy talent. Nie potrzeba fajerwerków, żeby osiągnąć efekt wow, jak mawiają małolaty. Wystarczy banalny, wydałoby się sztampowy temat: zaginięcie nastolatka ze zwyczajnej rodziny. Wystarczy bardzo skromna liczba podejrzanych, którzy nawet nie są prawdziwymi podejrzanymi, nie potrzeba twistów ani cliffhangerów, a i tak autor gra na naszych emocjach tak, jak Mark Knopfler na gitarze.

Uprzedzam lojalnie: to jest powieść kryminalna z gatunku „nic się nie dzieje”. Nie chodzi o to, żeby akcja pędziła i bohater co chwila wpadał w kłopoty, albo, tak jak lubią wielbiciele Remigiusza, łatwo się czytało. Bez tanich chwytów autorowi udaje się do samego końca nami manipulować i utrzymywać w napięciu. Dzieje się tak dlatego, że Mishani stworzył stuprocentowo wiarygodne psychologicznie postaci i z każdą z nich mamy szanse w jakimś stopniu się utożsamić.

Bardzo ciekawy jest główny bohater. Detektyw Awraham różni się od jego europejskich i amerykańskich kolegów tym, że niewiele ma w sobie z supermana, za to dużo więcej ze zwykłego człowieka. Gdy poznajemy jego rozterki, od razu robi się nam bliższy. Przyznajcie sami, rzadko zdarza się policjant, który ma wyrzuty sumienia, ponieważ wydaje mu się, że nie okazał matce zaginionego dziecka wystarczająco dużo współczucia. Bardzo interesująca jest również narracja z punktu widzenia nauczyciela – niespełnionego pisarza, który pełni w tej powieści podwójną rolę. Nie powiem jaką, bo byłby to spoiler. Sami szybko odkryjecie, o co chodzi. A pomysł z listami – to prawdziwy majstersztyk.

Książek Drora A. Mishaniego nie można znaleźć w formie e-booka, więc trzeba trochę pokombinować, żeby je zdobyć. Jeżeli jednak macie ochotę przeczytać kryminał, który w żadnym calu nie będzie przypominać tego, co hurtowo produkują na zlecenie wydawców polscy i zagraniczni autorzy, wysiłek na pewno się opłaci. Otrzymacie kawałek prawdziwej literatury, książkę, po przeczytaniu której nie trzeba będzie się zastanawiać, jakie błędy popełnił autor i dlaczego mu nie wyszło, tylko będzie można zwyczajnie się nią zachwycić, bez poczucia zmarnowanego czasu. Zakończenie wbija w fotel i sprawia, że treść „Chłopca, który zaginął” nie uleci z pamięci, zaraz gdy tylko zamkniemy książkę po przeczytaniu ostatniego zdania.

Już sobie ostrzę zęby na kolejne powieści Mishaniego. Dzięki, Almos, za polecenie autora.
Ocena @Rudolfina:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Chłopiec, który zaginął
Chłopiec, który zaginął
Dror A. Mishani
{}8/10
Cykl: Detektyw Awi Awraham, tom 1
Seria: Mroczna Seria
Znakomity debiut historyka powieści kryminalnej, porównywanego do Henninga Mankella i Stiega Larssona. Przed nami Awi Awraham, izraelski detektyw XXI wieku! Pewnego dnia szesnastoletni Ofer wychodzi ...
Komentarze
@almos.s
@almos.s · 9 dni temu
Cieszę się, że Ci się spodobało. Mi z kolei spodobał się 'Zatruty ogród' polecanej przez Ciebie Marwood, dzięki za rekomendację!
{}× 2
@Rudolfina
@Rudolfina · 9 dni temu
Bo, po prostu, dobre książki są dobre. Tylko nie każdy potrafi odróżnić te dobre, od tych drugich 🙂
{}× 3
@Mackowy
@Mackowy · 9 dni temu
"chcem przeczytoć" :) lubię mankellowskie klimaty, powolną akcję itp, a co do wstępu, myślisz, że to agencja wywiadowcza na literkę "em" zwróciła swe oko w twoją stronę?
{}× 1
@Rudolfina
@Rudolfina · 9 dni temu
A kto by tam wierzył w teorie spiskowe :-)
{}× 1
@Mackowy
@Mackowy · 9 dni temu
Powinienem napisać: "ja tam nie wierzę w teorie spiskowe, ale kolega teścia znajomego z pracy kiedyś jak był w ziemi świętej na pielgrzymce od nas z parafii, co ten fajny młody ksiądz organizował, to go wtedy tak strasznie go inwigilowali na rewizji osobistej" :-D
{}× 4
@gala26
@gala26 · 8 dni temu
Dzięki za Twoją recenzję. Uwielbiam je czytać. Książki oczywiście poszukam. :)
{}× 1
@Rudolfina
@Rudolfina · 8 dni temu
Merci 🙂
{}× 1
@Rudolfina
@Rudolfina · 8 dni temu
To nie ja robię sobie jaja, ale Panowie chyba dobrze się bawią. Z mojego bloga zniknęły cytaty o specjalnych służbach. Naprawdę, to nie ja!


{}× 1
@Mackowy
@Mackowy · 7 dni temu
@Rudolfina zdjęcie nie weszło:-/
{}
@Rudolfina
@Rudolfina · 7 dni temu


{}
@Rudolfina
@Rudolfina · 7 dni temu
Chyba znów nic nie widać. I jak tu nie wierzyć w teorie spiskowe 😎
{}× 1
@Mackowy
@Mackowy · 7 dni temu
Pegasus działa i ma się dobrze 😬
{}× 1
@gala26
@gala26 · 7 dni temu
Pełna inwigilacja zawsze i wszędzie. Niestety nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo.
{}

Inne recenzje

Kryminał psychologiczny opowiadający o śledztwie w sprawie zaginionego nastolatka. Najciekawsze w książce są sylwetki głównych protagonistów: detektywa Awi Awrahama i nauczyciela Ze’ewa Awni. Awraham...

Pozostałe recenzje @Rudolfina

Książka Ostatni lot

Kolejny, amerykański wyrób thrilleropodobny dla zdesperowanych kobiet, które albo nigdy wcześniej nie miały do czynieni...

Książka Dzień rozrachunku

Czytając tę książkę, już gdzieś w połowie zaczęłam zastanawiać się, co tu nie gra. Wszystko stało się jasne, gdy tylko ...

Nowe recenzje

Książka W świecie skrzatów.

Jeszcze nie tak dawno czytałam pierwszy tom wrocławskich legend z krasnalami w tle, a tu już mam za sobą drugą część - ...

Książka Paleta emocji

Łucja ulega wypadkowi samochodowemu i jako pierwszy pomocy udziela jej przystojny policjant Bartosz. Będąc pod urokiem ...

Książka Seryjni mordercy

Mam nieodparte wrażenie, że ostatnio półki w księgarni wręcz uginają się od książek o seryjnych mordercach. Nie ma co u...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe