Drzewo migdałowe - znakomita

Recenzja książki Drzewo migdałowe

@Edyta28@Edyta28 · 2014-06-25
Drzewo migdałowe najpierw okrywa się kwieciem, a dopiero gdy przekwita, wypuszcza listki. Jest cenną ozdobą wielu ogrodów i parków.
W symbolice religijnej przypisuje się mu wiele znaczeń. W księdze proroka Jeremiasza gałązka migdałowca była znakiem, że Bóg czuwa i w odpowiednim czasie wypełni, to co obiecał. Inne księgi Starego Testamentu mówią, że to właśnie z drzewa migdałowego wykonane były berła wodzów izraelskich.
Schowany w twardej, gorzkiej łupinie owoc migdałowca symbolizuje także cierpliwość w pokonywaniu trudów, cierpienie, istotę życia Bożego w sercu każdego chrześcijanina.
W świetle tej bogatej symboliki i obfitości znaczeń jasnym staje się, dlaczego takim właśnie tytułem M. Cohen Corasanti obdarzyła swoją debiutancką powieść.
Głównym bohaterem i narratorem Drzewa migdałowego jest Palestyńczyk Ahmad. Swoją historię zaczyna opowiadać, gdy ma lat 12, a kończy, ma już ponad 60. To właśnie jego oczami czytelnik obserwuje losy jego i jego dużej rodziny, której egzystencja uległa drastycznej zmianie pod wpływem trwającego ponad pół wieku konfliktu, toczącego się na Bliskim Wschodzie pomiędzy Izraelem a Ligą Państw Arabskich.
Historia zaczyna się w roku 1955. Ahmad wraz z rodzicami i licznym rodzeństwem mieszka w ubogiej dzielnicy. Dookoła trwa krwawa, brutalna wojna. Ludzie żyją w nieustannym lęku przed godziną policyjną, aresztowaniami, utratą pracy, domu i wolności.
12 urodziny Ahmada są dla chłopca końcem dzieciństwa i początkiem bardzo trudnej dorosłości, w której będzie go czekało wiele trudnych decyzji i wyborów. Kilkuletnia siostra Ahmada ginie na polu minowym, a ojciec zostaje niesłusznie aresztowany z podejrzeniem o terroryzm i skazany na 14 lat ciężkiego więzienia. Wojsko izraelskie konfiskuje ich dom i z dnia na dzień cała rodzina ląduje na ulicy. To właśnie na barkach Ahmada, a z czasem także jego dorastających braci, będzie spoczywał obowiązek utrzymania i wykarmienia rodziny.
Ze spokojem i godnym podziwu dystansem Ahmad opowiada o ciężkiej pracy ponad siły, o własnych marzeniach, z których nie chce rezygnować, ale musi je na nie wiadomo jak długi czas schować głęboko w sobie. Ahmad ma bowiem ogromny talent. Matematyka, fizyka i chemia nie mają dla niego tajemnic. To właśnie kraina liczb i pierwiastków, pomaga chłopcu przetrwać ciężkie chwile, głód, zmęczenie oraz kolejne rodzinne tragedie, takie jak wypadek młodszego brata, aresztowanie drugiego, czy śmierć kolejnej z sióstr.
Ahmad dobrze wie, że talent, który posiada jest kluczem. Kluczem do bramy, za którą znajduje się lepszy świat, godziwe warunki życia, pracy i mieszkania. To właśnie ten klucz może odmienić nie tylko jego życie, ale i losy całej jego rodziny.
Początkiem tej wędrówki, która potrwa całe jego życie, jest konkurs matematyczny, w którym Ahmad weźmie udział. Brudny, obdarty arabski chłopiec pokona wszystkich rywali. Czy wykorzysta daną mu szansę? Jak dalej potoczy się jego życie?
W kolejnych odsłonach sygnowanych datami rocznymi będziemy śledzić losy Ahmada, najpierw młodzieńca, studenta, potem młodego mężczyzny, aż w końcu dojrzałego, doświadczonego człowieka. Jego życie podlegające nieustannym zmianom będzie miało ogromny wpływ na losy i status jego rodziny, o którą, obojętnie co by się nie działo, nie przestanie się troszczyć i która będzie jego motywacją do ciężkiej pracy i pięcia się po szczeblach kariery naukowej. Z czasem Ahmad, już jako dojrzały człowiek, przekona się, że będąc znanym i na stanowisku, ma naprawdę znaczący wpływ na losy wojny, która toczy się w jego ojczyźnie i zamienia życie mieszkańców w maraton bólu, cierpienia i śmierci.
Tytułowe drzewo migdałowe rosnące przy domu rodziny Ahmada będzie milczącym świadkiem wszystkich przemian, wsparciem w czasach głodu, otuchą w gorzkich chwilach rozczarowań i życiowych tragedii. Stałe, niezmienne, będzie niczym najcenniejszy talizman, niczym dodatkowy członek rodziny, bez którego nic nie byłoby takie jak powinno.
Drzewo migdałowe czyta się zapartym tchem. Autorka doskonale i bardzo wiarygodnie odmalowała okrucieństwa wojny, tragedię okupowanej ludności, położyła nacisk na takie kwestie jak rasizm, uprzedzenia religijne, próbując jednocześnie dać czytelnikowi do zrozumienia, że nie ważne jest skąd się pochodzi, ani jaką religię wyznaje. Liczy się człowiek i to co może zrobić dla bliźniego.
Plus należy się także wydawnictwu za przyjazne wydanie książki. Wzruszające jest nie tylko zdjęcie okładkowe. Spora czcionka nie męczy oczu, a każdy rozdział zawiera szkic migdałowego drzewa w rogu strony.
Powieść M.Cohen Corasanti naprawdę zmusza do refleksji na sobą i losami świata, w którym żyjemy. Nie jest to książka na jeden raz, nie zalicza się do kategorii powieści łatwych i przyjemnych.
Na długo zapada w pamięć.
Polecam, bo naprawdę warto.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Drzewo migdałowe
2 wydania
Drzewo migdałowe
Michelle Cohen Corasanti
{}9.2/10
Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest...
Komentarze
Drzewo migdałowe
2 wydania
Drzewo migdałowe
Michelle Cohen Corasanti
{}9.2/10
Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Od jakiegoś czasu w Strefie Gazy znowu trwa konflikt. Kiedy pisałam tę recenzję w 2014 roku, było podobnie. Hamas zaproponował wtedy 24 godzinne zawieszenie broni, ale nie było wiadomo, co na to Izra...

@bezksiazkiwtytule @bezksiazkiwtytule

Kanwą powieści jest życie Palestyńczyka- Ahmada Hamida, towarzyszymy mu od momentu jego dzieciństwa, które brutalnie się kończy, aż do późnych lat. Niemym świadkiem losów rodziny jest tytułowe drzewo...

@cienpaproci @cienpaproci

Pozostałe recenzje @Edyta28

Pegaz Ogień życia
Wciągająca historia rodem z mitów

Jedną z moich ulubionych postaci z mitów greckich jest Pegaz. Ten przecudnej urody biały, skrzydlaty rumak uosabia nie tylko wdzięk, grację i siłę. Jest także wojowniczy...

{} Recenzja książki Pegaz Ogień życia
Odmieniec
Odmieniec

Odmieniec to moje pierwsze spotkanie z twórczością Philippy Gregory, która zasłynęła głównie jako autorka o tematyce historycznej. Sama autorka rozpoczęcie nowej serii, ...

{} Recenzja książki Odmieniec

Nowe recenzje

Wybór
"Twoje życie leży tylko i wyłącznie w twoich rę...
@viki_zm:

Katarzyna Młynarska to kobieta o dobrym sercu mocno zaangażowana w losy każdego dziecka i wrażliwa na jego krzywdę. Kas...

{} Recenzja książki Wybór
Beze mnie jesteś nikim
Beze mnie jesteś nikim
@Anna30:

Podjęcie się głównego tematu przemocy w książce z gatunku reportaż pt. '' Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich do...

{} Recenzja książki Beze mnie jesteś nikim
Morze krwi
Wszędzie "blood"
@asiaczytasia:

Jak myślicie, czy dobro i brutalność mogą iść w parze? Andrea, bohaterka powieści otwierającej cykl „Droga smoka”, zajm...

{} Recenzja książki Morze krwi
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe