Recenzja książki Kto zabił mamusię?

Dużo uśmiechu na wakacyjny czas (i nie tylko)

Autor: @LiterAnka ·2 minuty
2022-07-08 Skomentuj 18 Polubień
Komedie kryminalne są dla mnie najlepszą odskocznią od codzienności. Zwłaszcza takie, jak „Kto zabił mamusię?” Małgorzaty Starosty. Ubawiłam się wyjątkowo podczas tej lektury.

Małgorzata Starosta uczyniła bohaterką powieści siebie – poczytną autorkę książek kryminalnych. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej była teściowa, z którą nie miała kontaktu od dwudziestu lat, została zamordowana. Zostawiła jednak list do Małgosi, a z jego tajemniczej treści można wydedukować, kto jest mordercą. Jednocześnie nawiązuje on do powieści napisanej jeszcze w czasach licealnych przez Małgosię. Wszystkie te ślady mają doprowadzić do zbrodniarza, a przy okazji wyjaśnić kwestię śmierci młodej dziewczyny sprzed lat.

Przyznam, że w fabule i intrydze kryminalnej całkowicie się pogubiłam. Czy to w wyniku niewystarczającego skupienia, czy zbytniej zawiłości – raczej tego pierwszego. To jednak uznaję za zupełnie nieważne, bo i tak świetnie się bawiłam. Odkrywanie, kto zabił, jest w tej książce kwestią drugorzędną. Spotkanie z lekkim piórem i fantastycznym poczuciem humoru autorki dostarcza wystarczającej rozrywki. Ma ona talent do tworzenia niebanalnych, pozytywnie zakręconych postaci, którym nie brakuje jednak detektywistycznej smykałki.

Chciałabym otaczać się ludźmi z takim dystansem do siebie, jak członkowie rodziny, a zwłaszcza najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki w powieści Starosty. Dialogi pomiędzy nimi to majstersztyk czarnego humoru i zabawnej złośliwości. Chciałabym też odwiedzać miejsca takie jak Pałac w Gruszowie i móc delektować się serwowaną tam przepyszną kuchnią.

Konstrukcja powieści jest typowa dla tego gatunku. Kiedy dokonuje się zbrodnia i rozpoczyna śledztwo, ślady wskazują na różnych podejrzanych. W toku wydarzeń, odkrywania nowych faktów i poszlak, czytelnika wodzi się za nos, by ostatecznie całkowicie zaskoczyć rozwiązaniem. Odrobinę przedłużający się etap dążenia do prawdy wcale jednak nie pozwala się nudzić.

W „Kto zabił mamusię?” autorka nawiązała kilkakrotnie do bieżących wydarzeń. Jednocześnie odnosi się do wydarzeń z własnego życiorysu, więc można się chwilami zastanawiać, czy ta historia nie wydarzyła się naprawdę.

Początkowo powieść powstawała w odcinkach na Facebooku i w kooperacji z internautami. Cały dochód z jej sprzedaży autorka przeznacza na pomoc dla Ukrainy zaatakowanej przez Rosję.

Podsumowując, Małgorzata Starosta zaproponowała czytelnikom książkę lekką i przyjemną, a jednak podczas czytania warto się skupić, żeby nie zgubić wątku J. Bardzo dobrze się ją czyta i jest naprawdę przezabawna, a jednocześnie naturalna w tym komizmie.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta w serwisie nakanapie.pl

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-07-08

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kto zabił mamusię?
Kto zabił mamusię?
Małgorzata Starosta
7.8/10
Podobno dobra teściowa to była teściowa. Ale czy na pewno? Kto zabił mamusię to klasyczna komedia kryminalna nawiązująca w formie do książek Joanny Chmielewskiej. Główna bohaterka zostaje wplątan...
Komentarze
Kto zabił mamusię?
Kto zabił mamusię?
Małgorzata Starosta
7.8/10
Podobno dobra teściowa to była teściowa. Ale czy na pewno? Kto zabił mamusię to klasyczna komedia kryminalna nawiązująca w formie do książek Joanny Chmielewskiej. Główna bohaterka zostaje wplątan...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Komedia kryminalna to bardzo wymagający gatunek. Żeby spełniła swoją funkcję, musi oprócz dobrego humoru zawierać też ciekawą intrygę i oczywiście musi być dobrze napisana. Takie rzeczy, a nawet więc...

@anettaros.74 @anettaros.74

Małgorzata Starosta "Kto zabił mamusię?", Kto zna książki królowej polskiej komedii kryminalnej Joanny Chmielewskiej od razu zauważy podobieństwo Małgorzaty narratorki i głównej bohaterki "Kto zab...

@toptangram @toptangram

Pozostałe recenzje @LiterAnka

Ziarno granatu. Mitologia według kobiet
Mitologia i kobiety

Ziarno granatu jest @Link, która zdecydowanie przyciąga wzrok okładką autorstwa Izy Dudzik. Zawiera 12 opowiadań, w których polskie autorki zmierzyły się z interpretacją...

Recenzja książki Ziarno granatu. Mitologia według kobiet
Odwagi, Pinku! Książka o odporności psychicznej dla dzieci i rodziców trochę też
W trosce o odporność psychiczną dzieci

Odwagi, Pinku! to kolejna część bestsellerowej serii książek dla dzieci o sympatycznym, niebieskim stworku, który jedno ucho ma trójkątne, a drugie owalne. Tym razem aut...

Recenzja książki Odwagi, Pinku! Książka o odporności psychicznej dla dzieci i rodziców trochę też

Nowe recenzje

Wilk z lasu
Moc księżyca.
@Bookmaania:

"Opowieść to największe bogactwo. Każde zaklęcie to opowieść. I każdy z nas jest opowieścią". Śmierć Tamary najbardzi...

Recenzja książki Wilk z lasu
Będę tobą
Ty będziesz mną, a ja tobą…
@jorja:

Styl Janelle Brown spodobał mi się już w momencie, w którym miałam możliwość zapoznać się z jej pierwszą książką Oszust...

Recenzja książki Będę tobą
Kiedy spałaś
A jeśli to Ty mówisz prawdę, lecz nikt Ci nie w...
@nocna_gwiazdka:

Zastanawialiście się jak by to było, gdyby nikt, ale to absolutnie nikt nie uwierzył Wam w historię, którą opowiadacie?...

Recenzja książki Kiedy spałaś
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl