Kto zabił mamusię?

Małgorzata Starosta
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 31 ocen kanapowiczów
Kto zabił mamusię?
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 31 ocen kanapowiczów

Opis

Podobno dobra teściowa to była teściowa. Ale czy na pewno?

Kto zabił mamusię to klasyczna komedia kryminalna nawiązująca w formie do książek Joanny Chmielewskiej. Główna bohaterka zostaje wplątana w sprawę zabójstwa byłej teściowej, z którą nie miała kontaktu od dwudziestu lat. Tymczasem zamordowana kobieta zostawiła dla Małgoni list, a w nim liczne zagadki, których rozwikłanie doprowadzi do znalezienia mordercy, a przy okazji rozwiązania tajemniczej sprawy sprzed wielu lat.

Początkowo pisana wraz z czytelnikami na Facebooku jako powieść w odcinkach do Państwa rąk trafia publikacja, z której część dochodu zostanie przekazana na rzecz fundacji humanitarnych wspomagających Ukrainę.
Data wydania: 2022-05-26
ISBN: 978-83-65950-94-9, 9788365950949
Wydawnictwo: Vectra
Kategoria: Komedia kryminalna
Stron: 304
dodana przez: dominika.nawidelcu

Autor

Małgorzata Starosta Małgorzata Starosta Bibliofilka, polonistka, niedyplomowana etnolożka. Zawodowo od wielu lat związana z branżą nieco odmienną od literackich upodobań. W zasadzie całkiem różną. Poetka i prozatorka, autorka nagradzanych opowiadań obyczajowych i kryminalnych a także w...

Pozostałe książki:

Pruskie Baby Szczęśliwy los Wina wina Miłość i inne klątwy Tajemnica carycy
Wszystkie książki Małgorzata Starosta

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Mamusia - (nie)mamusia.

8.06.2022

"Pi­sa­rze rzad­ko czy­ta­ją wła­sne książ­ki — naj­czę­ściej uni­ka­ją tego jak ognia. Zda­rza się, rzecz jasna, że mu­si­my przy­wo­łać jakiś frag­ment albo prze­czy­tać go na głos na proś­bę czy­tel­ni­ków." Bardzo lubię styl pisania Małgorzaty Starosty, jej książki od zawsze biorę w ciemno jak leci, tym razem jednak to nieco inna komedia krym... Recenzja książki Kto zabił mamusię?

@maciejek7@maciejek7 × 24

Kryminalne zagadki Małgorzaty Starosty

5.07.2022

Co się stanie, jeśli autorka kryminałów… sama zostanie obsadzona w roli uczestniczki intrygi? Czy potraktuje to jako wyzwanie, nieomal, zawodowe? A może literackie wyobrażenia nijak mają się do prawdziwych śledztw? „Kto zabił mamusię” to powieść nieszablonowa, która zapewni czytelnikowi wiele fantastycznej zabawy. Oto bowiem do Małgorzaty Staros... Recenzja książki Kto zabił mamusię?

Dużo uśmiechu na wakacyjny czas (i nie tylko)

8.07.2022

Komedie kryminalne są dla mnie najlepszą odskocznią od codzienności. Zwłaszcza takie, jak „Kto zabił mamusię?” Małgorzaty Starosty. Ubawiłam się wyjątkowo podczas tej lektury. Małgorzata Starosta uczyniła bohaterką powieści siebie – poczytną autorkę książek kryminalnych. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej była teściowa, z którą nie miała kontak... Recenzja książki Kto zabił mamusię?

@LiterAnka@LiterAnka × 17

Taka mamusia to skarb

22.05.2022

"Kto by pomyślał, że fikcja może kogoś natchnąć do szukania prawdy". W spokojnych czasach wolimy czytać kryminały, a w tych mniej spokojnych, w jakich obecnie żyjemy komedie, bo o zbrodniach i ludzkim okrucieństwu słyszymy dwadzieścia cztery godziny na dobę. Humor to bowiem środek do radzenia sobie z tym, co złe i smutne. Nie dziwi mnie wię... Recenzja książki Kto zabił mamusię?

@awiola@awiola × 11

Moja opinia o książce

Opinie

@Justyna_K
2022-06-08
4 /10
Przeczytane Ebook/Legimi

Kompletnie niezabawna komedia kryminalna. Autorka wplotla sporo głupawych powiedzonek, które miom zdaniem bardziej były żenujące niż wywołujące uśmiech na twarzy czytelnika. Sama historia kryminalna nawet ok, tylko to silenie sie na dowcip i sztuczna błyskotliwość wszystko według mnie popsuły.

× 14 | Komentarze (2) | link |
@maciejek7
2022-06-08
7 /10
Przeczytane

Trochę zbyt chaotyczna, ale w sumie nawet dobrze mi się jej słuchało na spacerze..., lecz czytałam lepsze książki autorki.
Lecz lubię jej pióro i czytam a za to, że część ze sprzedaży książki przeznaczono na rzecz fundacji humanitarnych wspomagających Ukrainę, to jeden plus więcej.

× 4 | link |
@paulina2701
2022-06-21
8 /10
Przeczytane

Świetny początek, a do tego akcja tocząca się w sąsiedniej miejscowości spowodowały, że z ogromnym zainteresowaniem czytałam kolejne rozdziały. Intuicja mnie nie zawiodła, ponieważ został poruszony m.in. temat problematycznego przebiegu autostrady ("koszmarek" lokalny). Jeśli chodzi o postacie to moją sympatię wzbudziły przede wszystkim specyficzne charakterki Małgosi (seniorki też), Basi oraz Alicji.

× 3 | link |
@kryminal_na_talerzu
2022-07-14
8 /10

Małgorzata Starosta to autorka komedii kryminalnych, która na naszym rynku debiutowała wiosną 2020 roku. Sama o jej książkach słyszałam wiele dobrego, ale „Kto zabił mamusię?” był dopiero moim drugim spotkaniem z jej piórem. I teraz rozumiem skąd te zachwyty nad jej powieściami! To była naprawdę niesamowicie przyjemna lektura! Tym bardziej, że wiem, że ta książka ma znaczenie – autorka pisała ją razem ze swoimi czytelnikami na fanpage’u na Facebooku chwilę po wybuchu wojny w Ukrainie, a część z jej dochodu przeznaczona jest właśnie na cel pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Fani komedii kryminalnych znajdą w niej też dodatkowy atut – książka jest niejako hołdem w stronę Joanny Chmielewskiej, niezaprzeczalnej i niedoścignionej królowej tego gatunku. Znajdziemy tu naprawdę dużo nawiązań do powieści Chmielewskiej – poczynając od głównej bohaterki, która jest alter ego autorki książki, poprzez oryginalne słownictwo, świetne dialogi, aż po sam przeuroczy styl i tok myślenia bohaterki-narratorki. Naprawdę dawno żadna książka nie dała mi tyle przyjemności z lektury, co ta! Intryga kryminalna też jest niczego sobie, mocno zakręcona, tak, że raczej nikt nie odgadnie jej rozwiązania przed finałem powieści. Jestem nią naprawdę zachwycona i mam szczerą nadzieję, że autorka będzie kontynuować przygody bohaterki książki Małgorzaty Starosty pisarki! Z całego serca polecam!

× 2 | link |
@aniabex
2022-06-10
8 /10

„Nigdy nie wiemy, co nam ofiaruje maszyna losująca geny”.

Czasami tak się zdarzy, że los nas teściową obdarzy.. 😊.

Główna bohaterka najnowszej komedii kryminalnej Małgorzaty Starosty „Kto zabił mamusię?”, dziwnym trafem nosząca to samo imię i nazwisko – miała to szczęście posiadać teściową.. właściwie było to szczęście podwójne.

21 lat temu Gosia szczęśliwie zakończyła „epizod szumnie zwany pierwszym małżeństwem” Hecę tak krótką jak mrugnięcie oka. Nietrudno więc było o niej zapomnieć..

Dziś kobieta jest szczęśliwą żoną, mamą nastolatki, taką „trochę publiczną” osobą, autorką poczytnych kryminałów.. Zyskała też nową teściową. O byłym mężu – orlonosym Mieszku i byłej teściowej Irence, już wcale nie pamięta.

Pewnego dnia, ta właśnie była teściowa „zafundowała jej sentymentalną wycieczkę do dawno zapomnianej rzeczywistości”. Okazało się bowiem, że Irenka została zamordowana. Denatka zostawiła dla Małgoni list. A w tym liście liczne zagadki, wiadomości, które mogła zrozumieć tylko jej była synowa i których rozwikłanie doprowadzi do znalezienia mordercy Irenki i tak przy okazji, rozwiązania tajemniczej sprawy sprzed wielu lat.

Mimo wielu życiowych atrakcji, Małorzata postanawia zaangażować się w rozwiązanie zagadki pt.: „Kto zabił mamusię?”.

Powrót do przeszłości zapewni Małgoni spektakularny wyrzut adrenaliny i szok, nie – trzy szoki (ni...

× 1 | link |
@kaganaabooklover
2022-07-29
8 /10
Przeczytane

Małgonia to autorka książek, a także była synowa. Do tego była synowa martwej teściowej, która zostawia list z wieloma zagadkami, dzięki którym uda się znaleźć mordercę, a przy okazji rozwiązać tajemnicę sprzed lat. A żeby nie było nudno, to mająca obecną teściową „na głowie”, bo u wyżej wymienionej trwa remont😉

„Kto zabił mamusię” to kolejna książka Małgorzaty Starosty, która trafiła w moje ręce i przy której miło spędziłam czas.
Wciągająca fabuła, świetne poczucie humoru i lekkie pióro to jest to co lubię i co dostałam czytając tę powieść.
Niezwykle relaksująca, ćwicząca szare komórki, bo jednak zagadkę trzeba rozwiązać oraz mięśnie twarzy, bo uśmiech towarzyszy przy czytaniu, pozwoliła mi zapomnieć o problemach. Pochłonęłam ją w jeden dzień czytając i słuchając na zmianę, bo nawet przy gotowaniu, cieżko było mi się od niej oderwać😉
„Kto zabił mamusię” to książka, która wraz z czytelnikami, początkowo pisana była na Facebooku jako powieść w odcinkach, a część dochodu z jej sprzedaży zostanie przekazana na pomoc Ukrainie.

× 1 | link |
@mewaczyta
2022-06-17
8 /10
Przeczytane 🍃 Współprace 🍃

Mamusia została zamordowana. Dla dokładności chodzi o byłą teściową Małgoni, z którą ta od lat nie utrzymywała kontaktu. Dlaczego więc kobieta zostaje wmieszana w tę sprawę? Dlaczego staruszka to właśnie jej zostawiła list w razie, gdyby coś się jej stało?

Gosia Starosta znowu bawi się słowem, bawi się bohaterami i bawi się akcją, a robi to w sposób, który do mnie trafia na tyle, że śmiałam się w głos. Tym razem stworzyła bohaterkę, która mocno do niej nawiązuje i włożyła ją w sam środek kryminalnych zagadek z przeszłości. Sprawę morderstwa prowadzi Bączek z Pruskich Bab jak żywy (podkomisarz Michał Bączyński, który stanowi ucieleśnienie Michała Bączka z debiutu autorki), a pomagają mu w tym trzy pokolenia Starost (teściowa, główna bohaterka i córka), przyjaciółka Basia i kilka innych niestandardowych bohaterów (głównie bohaterek, oczywiście). Dzieje się dużo, narracja ma swój rytm, a zabaw słowem nie brakuje. W skrócie: Małgosia Starosta nie zawodzi i trzyma poziom! Znowu jestem oczarowana i znowu o powieści autorki potrafię powiedzieć same dobre rzeczy!

Ach, ale polecam wziąć się za lekturę, gdy już coś Gosi się zna. Wtedy całość nabiera smaku!

(Powieść początkowo pisana była w odcinkach z czytelnikami na Facebooku, a teraz wyszła jako książka, z której część dochodu zostanie przekazana na rzecz fundacji humanitarnych wspomagających Ukrainę. Była ukojenie nerwów po wybuchu wojny i stała się cegiełką, by dalej robić coś dobrego.)

| link |
@zaczytanababka
2022-07-27
10 /10

Główną bohaterką powieści jest…. Małgorzata Starosta, która pewnego dnia dowiaduje się o zamordowaniu byłej teściowej. Okazuje się, że starsza Pani zostawiła list adresowany do bohaterki „w razie jej śmierci”. Ukryła w nim wskazówki mające doprowadzić Małgosię do mordercy, choć te są z początku niezbyt dla niej jasne…

To już moje piąte spotkanie z piórem autorki. Niezmiennie bawi mnie jej poczucie humoru, a lekki styl pisania sprawia, że książkę pożera się na raz. Znakiem rozpoznawczym są jak zwykle wyraziści bohaterowie. Każdy jest „jakiś”, wykreowany w taki sposób, aby był wyjątkowy, charyzmatyczny i rozpoznawalny. Moim faworytem jest tu oczywiście obecna teściowa. A i nastoletnia córka potrafi "dołożyć do pieca”.

Tym razem akcja powieści również toczy się w bardzo urokliwym miejscu, a mianowicie w Pałacu w Gruszowie, którego właściciele poprosili autorkę kryminałów o pomoc w odnalezieniu pewnego skarbu.

Oj, będzie się działo! Zaparzcie sobie ulubioną kawkę/herbatkę, rozsiądźcie się wygodnie w fotelu bądź na kanapie i … bawcie się dobrze 👌

| link |
@kejsikej_czyta
2022-07-28
7 /10
Przeczytane
@toptangram
2022-07-17
8 /10
Przeczytane
@feyra.rhys
2022-07-11
10 /10
Przeczytane
@LiterAnka
2022-07-08
7 /10
Przeczytane
@tea.books.lover
2022-07-06
6 /10
Przeczytane
@Anmar
2022-07-05
6 /10
Przeczytane Posiadam Przeczytane 2022 Recenzenckie
@dominika.nawidelcu
2022-07-05
8 /10
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Więk­sze­go ab­sur­du nie sły­sza­łam, jak żyję, jeśli nie li­czyć bred­ni pol­skich po­li­ty­ków.”
× 1
#
“- Wcale bym się nie zdzi­wi­ła, gdyby za­mor­do­wał ją któ­ryś z two­ich kon­ku­ren­tów (...). - Taki Alek Ro­go­ziń­ski. Przy­szedł na her­bat­kę, zo­ba­czył to cudo, za­go­to­wał się i cyk! ...”
× 1
#
“- Nawet mą­drzy lu­dzie cza­sa­mi robią głu­pie rze­czy (...). - To praw­da, nie ma ludzi nie­omyl­nych. Nie­któ­rzy jed­nak głu­pie­ją czę­ściej niż inni.”
× 1
#
“Je­steś cu­dow­ną pi­sar­ką, ko­cham cię nad życie i ge­ne­ral­nie in­te­li­gen­cji ci nie bra­ku­je. Cza­sem jed­nak mam wra­że­nie, że te tik taki w two­jej gło­wie to się od­py­cha­ją, za­m...”
× 1
#
“Nie ma zbie­gów oko­licz­no­ści, one są za­wsze za­pla­no­wa­ne.”
× 1
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl