Gniew Halnego recenzja

Gniew halnego - recenzja

Autor: @wolinska_ilona ·2 minuty
2024-02-23
1 komentarz
2 Polubienia
Bardzo lubię historie, których fabuła rozgrywa się w górach, uwielbiam również debiuty, szczególnie te, które wychodzą spod pióra naszych rodzimych autorów. Ostatnio mam nosa do dobrych książek, dlatego bez zastanowienia z ogromną przyjemnością sięgnęłam po debiutancką powieść Marii Gąsienicy-Zawadzkiej.
„Niepokojący, pełen tajemnic thriller, który zawładnie twoimi myślami” – takie hasło krzyczy do nas z tyłu okładki, czy potrzeba więcej by zachęcić czytelnika do sięgnięcia po książkę?

„Czy wy, dzieci, wiecie, czym jest halny? To bóg wiatrów, to władca powietrza, to moc i siła nie z tego świata”.

W swojej debiutanckiej powieści Maria Gąsienica-Zawadzka zabiera nas do Zakopanego. To nie będzie przyjemna wycieczka, będą to dni pełne strachu, grozy, niepokoju i obawy o swoich bliskich. Nad Tatry nadciąga halny, który spowoduje nie tylko szkody mienia, ale również wpłynie bezpośrednio na samopoczucie ludzi. Nie odstraszy on jednak kilku gości, którzy zawitają do pensjonatu Pod Smrekami i których ścieżki zaczną się ze sobą splatać, a tajemnice z przeszłości zbierać żniwo.

W moje ręce ostatnio trafiają naprawdę dobre książki, „Gniew halnego” również do nich zaliczam. Debiutancka powieść Pani Marii to historia, w której od pierwszych stron wyczuwalny jest niepokojący klimat. Mamy do czynienia z kilkoma bohaterami, z których każdy zmaga się z niewyobrażalnym bólem i traumami z przeszłości, próbując sobie z nimi poradzić. Autorka w dużej mierze skupia się właśnie na swoich bohaterach, ukazuje nam ludzką tragedię, nie bawi się w koloryzowanie, przedstawia ludzkie historie, takimi, jakie możemy spotkać na co dzień. Zmaganie się z depresją, duchami przeszłości, przemocą w rodzinie, czy chorobą alkoholową.
Autorka miała rewelacyjny pomysł na fabułę i w pełni go zrealizowała. Choć próżno tutaj szukać brutalnych scen, to klimat, jaki stworzyła Maria Gąsienica-Zawadzka, z pewnością dostarczy Wam niemałych emocji i przyprawi o gęsią skórkę. Na uwagę również zasługuje styl autorki — tworząc powieść „Gniew halnego” Maria Gąsienica-Zawadzka pokazała, że ma niebywały talent do tworzenia zarówno niesamowitego klimatu, jak i napięcia, bo ono towarzyszy nam przez cały czas.
„Gniew halnego” to rewelacyjny debiut, który wciąga od pierwszych stron i wraz z podmuchem wiatru, nieustannie pcha nas po kolejnych kartach historii, w której oprócz walki z żywiołem przyglądamy się walce z ludzkimi dramatami. Maria Gąsienica-Zawadzka stworzyła niepowtarzalny klimat, wykreowała bardzo realistycznych bohaterów i zadbała o wiele szczegółów, dzięki którym czytelnik podczas lektury myślami mógł się przenieść na ulicę Zakopanego.
Gratuluję autorce świetnej historii i życzę kolejnych sukcesów w karierze pisarskiej. Was natomiast zachęcam do sięgnięcia po „Gniew halnego”, nie zawiedziecie się.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gniew Halnego
Gniew Halnego
Maria Gąsienica-Zawadzka
8/10

Grażyna i Janusz, małżeństwo z Warszawy, przyjeżdżają na długi weekend do Zakopanego. Grażyna popada tam w obłęd, który ostatecznie doprowadzi do tragedii. Jerzy, policjant z Gdańska, szuka wytchn...

Komentarze
@Czytajka93
@Czytajka93 · około 2 miesiące temu
Wspaniale napisana recenzja tego thrillera 🔥
Gniew Halnego
Gniew Halnego
Maria Gąsienica-Zawadzka
8/10
Grażyna i Janusz, małżeństwo z Warszawy, przyjeżdżają na długi weekend do Zakopanego. Grażyna popada tam w obłęd, który ostatecznie doprowadzi do tragedii. Jerzy, policjant z Gdańska, szuka wytchn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Ta książka niesamowicie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak dobrego debiutu. Owszem, nie każdemu się podoba, ale ja wkręciłam się historię żywiołu. Razem z bohaterami krążymy po Zakopanem a jak...

@maciejek7 @maciejek7

"Gniew Halnego" to debiut literacki Marii Gąsienicy-Zawadzkiej, który miałam okazję przeczytać w ramach akcji czytelniczej @czytaniezwiedzmami. Czy publikacja promowana jako niepokojący, pełen tajemn...

@Kantorek90 @Kantorek90

Pozostałe recenzje @wolinska_ilona

Jedyne ocalałe
Jedyne ocalałe- recenzja

„Jedyne ocalałe” to debiutancki thriller Riley Sager, który został wydany w 2018. Cieszący się w Polsce niemałą popularnością autor ma dość spore grono wielbicieli. Choć...

Recenzja książki Jedyne ocalałe
Zrabowane nadzieje
Zrabowane nadzieje - recenzja

Nina Zawadzka jest autorką kilku książek z gatunku literatury wojennej i choć uwielbiam takie historie, to do tej pory nie miałam okazji, by sięgnąć po którąś z jej powi...

Recenzja książki Zrabowane nadzieje

Nowe recenzje

Szept
Szepty przeszłości.
@Malwi:

"Szept" Weroniki Mathia to mrożąca krew w żyłach historia, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Akcja rozgrywa ...

Recenzja książki Szept
Oko słonia
OKO SŁONIA
@mikka138:

„Wszystko co możesz sobie wyobrazić, natura już stworzyła” - Albert Einstein Cytat ten chodził za mną jak cień przy cz...

Recenzja książki Oko słonia
Nasze drzewa są jeszcze młode
Nasze drzewa są jeszcze młode
@Spizarnia_k...:

"Serce kocha na całe życie, a dusza na wieczność, a ona kochała go jednym i drugim." Towarzyszył jej w snach i w ch...

Recenzja książki Nasze drzewa są jeszcze młode
© 2007 - 2024 nakanapie.pl