Recenzja książki Zakazany kamień

Kod Leonarda da Vinci w wersji młodzieżowej?

Autor: @merry93 ·{}2 minuty
{} 2019-07-20 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Ostatnio przeprosiłam się z młodzieżówkami. A to dlaczego? A no dlatego, że z racji dość napiętego życiowego grafiku nie miałam za bardzo chęci na wymagające książki, a zdecydowanie potrzebowałam czytelniczej rozrywki i voilà! Trafiła w moje ręce powieść Tony'ego Abbotta „Zakazany kamień”, czyli pierwszy tom Dziedzictwa Kopernika. Wiecie, co mnie najbardziej zaciekawiło? To, że z opisu tej książki dowiadujemy się, że to Dan Brown w wersji dla młodzieży. Jako wielka fanka „Kodu Leonarda da Vinci” oraz „Aniołów i demonów” po prostu musiałam po nią sięgnąć.

Krótko, o czym jest ta powieść. Wade jest pasjonatem astronomii, w związku z czym często odwiedza obserwatorium uniwersyteckie, w którym pracuje jego ojciec. Przypadek sprawia, że trafia na tajemniczego mejla zawierającego zamiast treści szyfr. Wiadomość została wysłana przez pewnego profesora, którego znał ojciec chłopca. Niedługo później okazuje się, że naukowiec zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Od tego momentu rozpoczyna się wielka przygoda, o jakiej Wade nigdy nawet nie pomyślał.

Czy to faktycznie Dan Brown w wersji młodzieżowej? Hmm... coś w tym jest. Wiadomo, że to nie jest tak spektakularne, jak w przypadku np. „Kodu Leonarda da Vinci”, ale widać tu podobieństwa. Mamy do czynienia z tajemniczym szyfrem, tajemniczą organizacją, której najwyraźniej zależy na tym, aby pewien sekret nie ujrzał światła dziennego, a także nawiązanie do genialnego naukowca jakim był Mikołaj Kopernik. Do tego dochodzi podejrzana śmierć osoby, która zdawała się mieć pewną wiedzę na temat tej ściśle strzeżonej tajemnicy. Znajome?

Wszystkie powyższe składniki w połączeniu z pędzącą niczym błyskawica akcją sprawiły, że przeczytałam tę książkę praktycznie jednym tchem. Można wręcz stwierdzić, że odzyskałam dzięki niej wiarę w powrót do czytelniczej formy, bo już dawno nie zdarzyło mi się przeczytać około trzystu stron na wdechu, że tak napiszę. Poza tym warto zaznaczyć, że historia jest tak skonstruowana, że po prostu nie da się przerwać i wrócić do lektury za jakiś czas. Co to, to nie. Autor podaje nam wskazówki, odsłania coraz to nowsze fakty, wszystko układa się jak puzzle, więc jak tu przerwać czytanie?

Uważam, że „Zakazany kamień” jest świetną powieścią niekoniecznie tylko dla młodzieży, ale też i dla starszych czytelników. To genialna odskocznia od otaczającej rzeczywistości i wspaniała rozrywka dla każdego z naciskiem na młodszych, dla których czytanie Dana Browna może być jeszcze zbyt trudne. Podsumowując, strzał w przysłowiową dziesiątkę dla fanów zagadek, tajemnic, szyfrów, a przede wszystkim przygód, bo tych tutaj co niemiara. Idealna lektura na letnie popołudnie lub wieczór. Czekam na kolejne tomy.

PS. Warto również zaznaczyć, że ilustracje przy rozdziałach też robią swoje wrażenie ;)

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2019-07-11

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zakazany kamień
Zakazany kamień
Tony Abbott
{}7/10
Cykl: Dziedzictwo Kopernika, tom 1
Największym hobby Wade’a jest astronomia. Często odwiedza obserwatorium uniwersyteckie, w którym pracuje jego ojciec. Przypadkiem natrafia na zaszyfrowany mejl od dawnego profesora ojca, a zarazem bli...
Komentarze
Zakazany kamień
Zakazany kamień
Tony Abbott
{}7/10
Cykl: Dziedzictwo Kopernika, tom 1
Największym hobby Wade’a jest astronomia. Często odwiedza obserwatorium uniwersyteckie, w którym pracuje jego ojciec. Przypadkiem natrafia na zaszyfrowany mejl od dawnego profesora ojca, a zarazem bli...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Niebo to miejsce, gdzie matematyka i magia stają się jednością.* Nigdy nie wiemy, kiedy może nas spotkać coś niesamowitego. Zwykły dzień i przykra wiadomość staje się początkiem przygody pełnej taj...

@Bujaczek @Bujaczek

Pozostałe recenzje @merry93

Narzeczona nazisty
Próba miłości

Kilka lat temu sięgnęłam po „Jeźdźca miedzianego” Paulliny Simons. Pokochałam tę powieść od pierwszych stron, zresztą tak samo drugi tom. Kiedy dowiedziałam się o debiuc...

{} Recenzja książki Narzeczona nazisty
Zaginiona apteka
Historia nigdy nie ginie....

„Zaginiona apteka” Sarah Penner to książka, po którą nie mogłam nie sięgnąć. Jako farmaceutka nie przeszłam obojętnie obok takiego tytułu. Zapomniana historia... Życie w...

{} Recenzja książki Zaginiona apteka

Nowe recenzje

Dosięgnąć szczytu
Czy życie jest wartością samą w sobie?
@jatymyoni:

Irwing Shaw, prowadząc narrację w pierwszej osobie, wciąga czytelnika w swój świat. Jednak ten świat był dla mnie mało ...

{} Recenzja książki Dosięgnąć szczytu
Niewybaczalne
Tajemnica małego miasteczka.
@Malwi:

Początek książki bardzo mnie zaintrygował. Zaginięcie małego trzyletniego chłopca z pełnego ludzi domu handlowego oraz ...

{} Recenzja książki Niewybaczalne
Tamte dni, tamte noce
proza poezji o namiętności
@lemnisace:

nie jestem w stanie - nie mogę - oceniać cudzej namiętności, uczuć i tego, jak będzie je okazywać. ta książkami momenta...

{} Recenzja książki Tamte dni, tamte noce
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl