Recenzja książki Balsam dla duszy miłośnika psów

Lektura obowiązkowa wszystkich psiarzy

@misha@misha · 2010-08-30
"Balsam dla duszy miłośnika psów" dostałam od taty na gwiazdkę. Zaraz po wigilijnej kolacji, kiedy wszyscy rozmawiali, rozpakowywali prezenty, ja usiadłam w kąciku i zaczęłam czytać. Bardzo długo czekałam na tę książkę i opłaciło się.
"Balsam..." to zbiór krótkich opowiadań o psach. O wyjątkowości tej książki decyduje między innymi fakt, że nie pisała jej jedna osoba. Każde opowiadanie to historia innego człowieka o jakimś czworonogu - swoim czy cudzym.
Podczas lektury możemy śmiać się z zabawnych wydarzeń (jak choćby z tego o starszej kobiecie, która poszukując swojej sztucznej szczęki spojrzała na ratlerka, który... uśmiechał się iście ludzkim uśmiechem, trzymając przedmiot w pyszczku), płakać, wzruszać się i podziwiać psy za niesamowita odwagę (opisany jest pewien aussie, który obronił swego pana przed atakującym bykiem). W lekturze można też szukać pocieszenia, kiedy świat okazuje się złym i bezwzględnym miejscem, albo kiedy czworonóg musi odejść za "Tęczowy Most".
Myślę, że nawet ludzie, którzy nie darzą psów szczególną sympatią mogliby przeczytać tą książkę chociażby po to, by zacząć darzyć psy szacunkiem, który - jestem pewna - im się należy.
Czytając "Balsam..." zapomnimy, jak wygląda książka, w której akcja toczy się w nieskończoność, nie będziemy pamiętać, że niektóre lektury odkładamy z ulgą. Po prostu "Balsam dla duszy miłośnika psów" nie zalicza się do takich. Co więcej, opowiadań nie trzeba czytać w kolejności - można otworzyć na losowym opowiadaniu, lub wybrać jeden z rozdziałów, w zależności od humoru (do wyboru m.in. "szczególne więzi" czy "żegnaj kochanie").
Ta książka sprawia, że spoglądamy na swoich pupili z innej perspektywy, doceniamy ich i uświadamiamy sobie, że więź psa z człowiekiem jest niesamowitym doświadczeniem.
Ja sama uwielbiam tę książkę. Czyta się ją lekko, jest świetną pozycją na chwile relaksu. Mogą ją czytać zarówno dorośli, jak i dzieci, a wrócić do tej lektury (bo zapewniam, że tak będzie) można nie raz, wystarczy po prostu otworzyć ją w losowym miejscu.
Polecam wszystkim, którzy chcieliby odpocząć od zagmatwanych ludzkich spraw i odpocząć z dobrą książką w ręku.
Ocena @misha:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2007-08-07
Książka Balsam dla duszy miłośnika psów
Balsam dla duszy miłośnika psów
Mark Victor Hansen, Marty Becker, Jack Canfield
{}9/10
?Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością?. Roger Caras Ktoś powiedział, że dopiero, gdy udomowiliśmy psy, staliśmy się ludźmi. Psy nauczyły nas, czym jest bezwzględna wierność,...
Komentarze

Pozostałe recenzje @misha

Książka Srebrnowłosa

„Srebrnowłosa” stanowi dla mnie niezłą zagwozdkę. Ma niezwykle ważną zaletę i uciążliwą wadę. Co z tego wynikło? O ...

Książka Alicja w Krainie Zombi

Gena Showalter, autorka serii „Władcy Podziemi” powraca z nowym cyklem. Kroniki Białego Królika, bo taka jest jego ...

Nowe recenzje

Książka Ja Cię kocham, a Ty miau...

Katarzyna Berenika Miszczuk to pisarka, która już niejednokrotnie zaskakiwała mnie swoimi pomysłami. Doskonale czuje s...

Książka Die Geschichte der Liebe von Tristan und Isolde

Nun ward die Festlichkeit geplant, angekündigt, anberaumt für den Monat in der Blüte, und zwar: sobald der süße Mai be...

Książka Kobieta na krawędzi

Jakby ktoś w połowie książki zapytał mnie, co o niej sądzę, powiedziałabym: "nie zastanawiaj się, czy warto, tylko bi...

{}