Najgorsze dopiero nadejdzie recenzja

"Najgorsze dopiero nadejdzie" Robert Małecki

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @Wiejska_biblioteczka ·2 minuty
2021-06-28
Skomentuj
10 Polubień
"Najgorsze dopiero nadejdzie" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Roberta Małeckiego, choć na swojej półce mam już "Zmorę", która czeka w kolejce. Tak więc moje oczekiwania nie były zbyt wygórowane, tym bardziej, że nie czytałam opinii innych czytelników o tej pozycji. Niestety trochę mnie ta książka rozczarowała, ale o tym nieco później.



Głównym bohaterem jest dziennikarz śledczy, Marek Bener, którego trzy lata temu życie legło w gruzach. Stracił wówczas wszystko, co kochał. Teraz robi jedynie to, co musi, by przetrwać. Obsesyjnie szuka swojej miłości, a w międzyczasie śpi, je i pracuje. To ostatnie nie daje mu już tyle satysfakcji, co dawniej, toteż zamierza przyjąć ostatnie zlecenie i zakończyć ten rozdział życia. Jednak los rzuca mu kolejną kłodę pod nogi- w pożarze domu ginie jego były najlepszy przyjaciel. Człowiek, który był mu bardzo bliski, a który go zdradził. Niestety, poszukując jakichkolwiek informacji o jego śmierci, Bener nieświadomie staje się uczestnikiem pewnej niebezpiecznej gry. Gry, w której znaczącą rolę odkrywa czyjaś mroczna przeszłość, pełna intryg, manipulacji i bólu. Czy Marek zdąży odkryć swoje karty, nim przeciwnik zaatakuje? I co tak naprawdę jest na szali tej rozgrywki? Czyjeś życie, bezpieczeństwo, władza, a może traumatyczna prawda? Gdzie w tym wszystkim jest miejsca na sprawiedliwość i ukojenie?

Przyznam, że jak na kryminał to jest to dość lekka powieść. Mało w niej drastycznych i krwawych scen, które tak często towarzyszą temu gatunkowi. Wiele opisanych sytuacji jest nakreślona bardzo pobieżnie, przez co trudno jest odpowiednio wniknąć w tę historię. Wielowątkowa fabuła, z licznymi tajemnicami, spiskami momentami była nieco chaotyczna, innym razem niewiele wnosiła do sytuacji, a już po chwili pochłaniała mnie swoją intensywnością i ogromem niewinnych poszlak, jakie odkrywał Bener w trakcie swojego dochodzenia. Niekiedy tak rozbudowana fabuła zapędzała mnie w kozi róg z moimi przypuszczeniami. Zresztą chyba nie tylko i mnie. Mam wrażenie, że nasz dziennikarz również miewał podobne dylematy, szczególnie jeśli chodzi o to komu ufać a komu nie.

Kolejny minus za absorbującego i denerwującego Marka Benera. Człowieka, który jako dziennikarz śledczy musi wykazać się inteligencją, determinacją i odwagą, ale i odpowiedzialnością. Tymczasem cały czas strugał on super bohatera, który bez wahania ratuje z opresji niewinnych, igrając z ogniem, niebezpiecznymi mordercami, mafią, śmiejąc się "śmierci prosto w twarz". Jego brawura, nonszalancja i egoizm doprowadziły do tego, że ściągnął niebezpieczeństwo na wiele osób, w tym i swoją najbliższą rodzinę i znajomych. W imię czego- prawdy, ukojenie własnego cierpienia, trudnej przeszłości? Kto wie! Niestety, pozostałe postacie zostały jedynie naszkicowane, a szkoda, bo wielu miało w sobie potencjał.

W moimi mniemaniu skoro kryminał jest subtelny i mało ekscytujący, to i akcja nie może być zbyt dynamiczna i atrakcyjna. Tak też jest i w tym przypadku. Raz jest niebezpiecznie, szybko i nieprzewidywalnie, a już za chwilę całe napięcie opada i staje się monotonnie. Taka huśtawka adrenaliny, emocji i zaciekawienia niezbyt dobrze służy powieści.

Mimo tych minusów, całościowo ta historia wypada średnio, a nawet i ciut dobrze. Jest ciekawie, intrygująco i tajemniczo, ale zbyt powolnie, nieco chaotycznie. Do tego zabrakło charyzmatycznych i nietuzinkowych bohaterów, których można by polubić już od samego początku. Niemniej jednak z chęcią sięgnę po kolejna pozycje tego autora, bo warto dać Mu jeszcze szansę. Możliwe, że będzie już znacznie lepiej.


Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl za co bardzo dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-27
× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Najgorsze dopiero nadejdzie
2 wydania
Najgorsze dopiero nadejdzie
Robert Małecki
6.6/10
Cykl: Marek Bener, tom 1

Zgliszcza spalonego domu kryją w sobie ponurą tajemnicę. Marek Bener ma przed sobą ostatnie dziennikarskie zadanie. Nie wie jednak, że to początek kryminalnej gry, w którą zostaje uwikłany. Przeszłość...

Komentarze
Najgorsze dopiero nadejdzie
2 wydania
Najgorsze dopiero nadejdzie
Robert Małecki
6.6/10
Cykl: Marek Bener, tom 1
Zgliszcza spalonego domu kryją w sobie ponurą tajemnicę. Marek Bener ma przed sobą ostatnie dziennikarskie zadanie. Nie wie jednak, że to początek kryminalnej gry, w którą zostaje uwikłany. Przeszłość...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

❄️ W Toruniu, pierwszego listopada wychodzi z domu ciężarna Agata Bener, żona Marka Benera dziennikarza śledczego. Postanawia udać się na cmentarz w celu zrobienia zdjęć. Nigdy do domu już nie wraca,...

@ksiazka_ukryta_w_puszczy @ksiazka_ukryta_w_puszczy

"Najgorsze dopiero nadejdzie" to debiutancka książka Roberta Małeckiego, a zarazem, pierwszy tom cyklu z Markiem Benerem w roli głównej. Marek nie jest policjantem, lecz dziennikarzem pracującym w l...

@Malwi @Malwi

Pozostałe recenzje @Wiejska_bibliote...

Smolarz
"Smolarz" Przemysław Piotrowski

Za mną już sześć tomów z Igorem Brudnym autorstwa Przemysława Piotrowskiego. I na chwilę obecną mogę stwierdzić, że ten najnowszy jest najlepszy. "Smolarz", bo o nim tut...

Recenzja książki Smolarz
Kiedy nadejdzie Burza
"Kiedy nadejdzie burza" Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Łoniewska

Jak widzę książkę, której autorka jest Agnieszka Lingas-Łoniewska, nie waham się ani przez moment. Dodatkowo "Kiedy nadejdzie burza" zachwyciła mnie okładką oraz motywem...

Recenzja książki Kiedy nadejdzie Burza

Nowe recenzje

Słodycz zapomnienia
Słodycz niedosytu
@meryluczyte...:

"Słodycz zapomnienia" może wydawać się powieścią naiwną i raczej nieprawdopodobną. Przez siedemdziesiąt lat kobieta i m...

Recenzja książki Słodycz zapomnienia
Ciąg zbieżny
DELETE. Usuń, co zbędne.
@sweet_emily...:

DEBIUT! Debiut, obok, którego nie da się przejść obojętnie! "CIĄG ZBIEŻNY" Wawrzyniec Hyska Po 30tym roku życia może ...

Recenzja książki Ciąg zbieżny
Widzimy się w sierpniu
Marquez raz jeszcze. Ostatni.
@sweet_emily...:

"Widzimy się w sierpniu" to ostatnia książka napisana przez wielkiego Gabriela Marqueza. Ta, której miało nie być na św...

Recenzja książki Widzimy się w sierpniu
© 2007 - 2024 nakanapie.pl