Recenzja książki To niemożliwe

Niemożliwe

@Potania@Potania · 2014-08-19
Nazwisko Danielle Steel nie powinno być nikomu obce, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej dorobek ponad osiemdziesięciu książek, wydanych w 47 krajach, których łącza sprzedaż przekroczyła pół miliarda egzemplarzy. Jest amerykańską powieściopisarką, która inspiracje do swoich książek czerpie z życia. Każdy czytelnik niezależnie od wieku odnajdzie w bohaterach cząstkę siebie. Każda jej książka ukazuje zaciekłą walkę dobra ze złem, która nie zawsze musi być przegrana. Wiele z jej powieści doczekało się swoich ekranizacji.

Po krótkiej przerwie od twórczości Danielle Steel postanowiłam zacząć ponowną przygodę z jej książkami, tym razem za sprawą dawno odłożonej "na potem" powieści "To niemożliwe".

W tej powieści zagłębiamy się w świat wystaw, wernisaży, malarzy i galerii sztuki zarówno tych współczesnych jak i ukierunkowanych na sztukę klasyczną, w których można poznawać i podziwiać prace młodych zdolnych malarzy oraz "starych" mistrzów pędzla, a to wszystko w oprawce międzynarodowej oraz miłości.

Główna bohaterka Sasha jest "córeczką tatusia", który to z kolei jest właścicielem szanowanej w Europie galerii sztuki mieszczącej się oczywiście w Paryżu. Od najmłodszych lat zaszczepia w Sashy miłość do sztuki, a ta niewątpliwi w niej dojrzewa i daje plony w postaci nowych pomysłów. Biznes rodziny za namową Sashy się rozrasta, a filia owej galerii zostaje utworzona w Nowym Jorku . To niemożliwe? A jednak. Sasha jako dorosła kobieta ma dwóję wspaniałych dzieci i wyrozumiałego męża Arthura. Ich rodzinę wiążą niebywale mocne więzi miłości i wzajemnego zrozumienia. Wszystko pięknie, ładnie, aż do pewnego dnia, w którym umiera ojciec Sashy. Choć przygotowana na to od dawna jest w lekkim szoku, mimo to szybko znajduje w sobie siły i tworzy nowy plan, by pokierować dwoma galeriami, co zmusza ją do ciągłych podróży służbowych między Europą, a Ameryką. Kolejny cios dla Sashy stanowi nieoczekiwana śmierć jej męża. I właśnie teraz czytelnik chce krzyknąć: "TO NIEMOŻLIWE!", a jednak. Znawcy stylu Steel doskonale wiedzą, że najpierw wszystko musi legnąć w gruzach, by zbudować coś nowego, o jeszcze solidniejszych fundamentach. Z tą śmiercią Sashy trudno jest się pogodzić zwłaszcza, że była nieoczekiwana. Po roku jednak udaje jej się "wyjść na prostą", a za tym kryją się nowe "kłopoty". Jej syn przedstawia jej swojego przyjaciela - malarza, który swoją twórczością zachwycił główną bohaterkę. Czy to jednak wszystko? Oczywiście, że nie... jak zdradza nam tzw. "Czwarta strona okładki". Kwitnie romans między tą dwójką bliskich sobie ludzi. To niemożliwe? Dokładnie to samo powtarza główna bohaterka przez cały czas trwania powieści, a to aż 336 stron "niemożliwego". Problem jest tylko jeden. Ona - ceniony marszand w świecie sztuki, dochodząca pięćdziesiątki matka dwójki dorosłych dzieci, wszystko co robi mieści się w graniach konwenansów. On - nieobliczalny, "szalony artysta" - jak zwykł o sobie mówić, malarz i zarazem przyjaciel jej syna, zaledwie czterdziestoletni facet o wyglądzie i pozie dwudziestopięciolatka. Czy to się uda? Przecież "To niemożliwe"! Pytanie pozostaje jedno, jak Sasha będzie starać się ukryć swój sekretny, szalony romans i jak bardzo Liam jej w tym będzie przeszkadzać wraz z przeciwnościami losu? Tego się ode mnie nie dowiedzie, a dopiero po 336 stronach lektury.

Książkę czyta się szybko, co jest dużą zaletą stylu autorki. Drażniły mnie jedynie przydługawe rozdziały i słowotok, w który wpadła autorka momentami po prostu przesadzając. Książka mogła być o wiele krótsza, a bardziej treściwa, tymczasem tworzy się coś w stylu papki, w której można się dopatrzeć kilku niestrawionych elementów różnej maści. Jedni uznają to za plus, ale dla mnie to spory minus zważywszy, iż trochę powieści Steel za sobą już mam i wczułam się w dobry styl autorki, dlatego ten "jako taki" do mnie nie przemawia. Czy książka jest przewidywalna? Momentami tak, ale autorce udało się zaskoczyć czytelników nagłą zmianą biegu wydarzeń. Czy umieszczenie akcji na dwóch kontynentach było konieczne? Moim zdaniem nie, bo czytelnik i tak zapomni po drugim rozdziale w Ameryce, że to właśnie Ameryka, a nie Europa. Kreacja Liam'a, jako "dużego dziecka" nie do końca mi się podobało. Były momenty, że sama mówiłam "to niemożliwe", by ktoś taki żył i funkcjonował w społeczeństwie bez uszczerbku dla siebie i tego społeczeństwa, a przecież Liam był żonaty ponad dwadzieścia lat! Sasha z kolei przypomina mi inną bohaterkę Elizabeth z twórczości Ceceli Ahern. I chyba śmiało mogę porównać tę książkę do książki pani Ahern pt. "Gdybyś mnie teraz zobaczył" z tą różnicą, że zamiast szalonego malarza mamy do czynienia z niewidzialnym przyjacielem Iwanem, ale obaj panowie zachowują się czasem w podobny sposób z tym, że Ahern nakreśliła swojego bohatera jako tego - niemożliwego, nieistniejącego, niewidzialnego. Dzieci Sashy były dość niewyraźne zwłaszcza Tatiana. Xavier pojawiał się dość często jako ten bardziej zżyły z matką i o wiele bardziej realny niż Tatiana, której jest niewiele, a jak już jest to jako rozpieszczone dziecko "tatusia" - nieżyjącego.

Sama w sobie powieść jest ciekawa, ale nie powiedziałabym, że najlepsza. Czytałam i lepsze i gorsze książki autorstwa Steel, dlatego tą ocenię dość średnio.
Ocena @Potania:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2014-08-19
Książka To niemożliwe
2 wydania
To niemożliwe
Danielle Steel
{}6.3/10
Sasha, właścicielka znanej galerii i wdowa z dwojgiem dorosłych dzieci, ma poukładany świat. Liam, ekscentryczny i impulsywny malarz - wręcz przeciwnie. I w dodatku jest o dziewięć lat od niej młodszy...
Komentarze

Pozostałe recenzje @Potania

Książka Trochę większy poniedziałek

Katarzyna Grochola jest bezapelacyjnie najpopularniejszą autorką polskiej literatury obyczajowej. Każda z jej książek zy...

Książka Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"... skoro zniknął to właściwie w czym problem? Być może chodzi tu o fakt...

Nowe recenzje

Książka Bajkowe lulanki

Czytanie przed snem stało się stałym elementem naszego wieczornego rytuału. M., nawet jak jest bardzo zmęczona, musi pr...

Książka Rysio Snajper

"Zaraziłem się życiem."[1] Jak to się brzydko mówi ludzie żyją po to by umrzeć. W książce "Rysio Snajper" Kurt Vonnegu...

Książka Powiedz mi, jak będzie

"Powiedz mi, jak będzie" autorstwa Pani Sylwii Trojanowskiej to powieść, która poruszyła we mnie tak wiele emocji... Ni...

{}