Recenzja książki Gryzik

O odwadze bycia sobą, czyli recenzja "Gryzika".

Autor: @gloria11 ·2 minuty
2022-05-12 Skomentuj 5 Polubień
Gryzik pojawił się na podwórku nagle. W sumie nie wiadomo do końca, czym był. Szczurem, myszą, a może innym chomikiem? Chłopca to nie interesowało. Zaczął codziennie przynosić stworzonku miseczkę mleka, bo jak się ktoś ciągle ukrywa, to nie ma czasu nawet jeść.

Dlaczego w sumie Gryzik się ukrywał? Bo był brzydki i inni się go bali, a przecież nie był groźny. Dlatego dziwiło go zachowanie małego stworka, który ciągle przynosił mu jedzenie. I po pewnym czasie odważył się, żeby wyjść.

Nie wszystkim to jednak się spodobało. Duże stworki nie rozumiały, że taki Gryzik nie ma za bardzo wyboru, aby być kimś innym. Może być tylko sobą.





„Gryzik” Moniki Kamińskiej to ciepła i mądra książka o tym, że każdemu trzeba dać szansę. Czasami ludzie nie dostrzegają niczego więcej poza wyglądem zewnętrznym, a liczy się przecież coś więcej. Co? Myślę, że dorośli wiedzą. Dzieci natomiast po przeczytaniu tej książki zrozumieją.

Bardzo podobała mi się ta opowieść. Chociaż nie jest długa, to śliczne ilustracje autorstwa Katarzyny Zielińskiej dodają jej niepowtarzalnego klimatu. Żywe, przyjazne dla oka barwy kontrastują z niektórymi obrazkami, które pozostają niepokolorowane. Ma to bezpośredni związek z fabułą książki, co bardzo dobrze ukazuje świat przedstawiony. Tła także są bardzo precyzyjne i przyznam, że czasami zatrzymywałam się dłużej na jakiejś stronie, aby pooglądać wszystkie szczegóły. Już dla samej warstwy wizualnej warto sięgnąć po tę pozycję.

Czy fabularnie jest równie dobrze? W mojej opinii jak najbardziej. Opowieść prowadzona jest z dwóch perspektyw – chłopca i tytułowego Gryzika. Autorka przedstawiła to, jak przyjaźń między tą parą bohaterów stopniowo się rozwija. Niestety, rodzice widzą w Gryziku tylko zagrożenie dla swojego syna. Chcą go chronić, co jest zrozumiałe. Jednak oceniają stworzonko tylko po wyglądzie i nie dają sobie szansy na to, aby bliżej się z nim zapoznać. Czy ta historia zakończy się szczęśliwie? Przeczytajcie, a się dowiecie.

Książka napisana jest zrozumiałym językiem. Wiek sugerowany na okładce przez wydawcę to dzieci od 4 roku życia. I faktycznie myślę, że z pomocą rodziców będą one w stanie zrozumieć całość. Konstrukcja zdań jest prosta, w książce nie ma trudnych słów. Dodatkowo czcionka jest czytelna, a litery mają odpowiednią wielkość. To z pewnością sprawia, że przedstawioną historię poznaje się łatwo i przyjemnie.

Myślę, że „Gryzik” Moniki Kamińskiej to mądra opowieść o tym, że każdemu trzeba dać szansę. Książka posiada morał i jest ładnie wydana, a rysunki zawarte w niej są po prostu urocze. Nie muszę chyba dodawać, że jak najbardziej polecam ten tytuł. Naprawdę warto się z nim zapoznać, szczególnie w dzisiejszych czasach.

Bardzo dziękuję autorce za egzemplarz do recenzji.





Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-06

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gryzik
Gryzik
Monika Kamińska
8.8/10
Czasami jedna książka może zadecydować o przyszłości Twojego dziecka. Czasami jeden bohater może nauczyć Twoje dziecko więcej niż Ty. Czasami jedno zdanie może stać się dla niego wskazówką na całe ży...
Komentarze
Gryzik
Gryzik
Monika Kamińska
8.8/10
Czasami jedna książka może zadecydować o przyszłości Twojego dziecka. Czasami jeden bohater może nauczyć Twoje dziecko więcej niż Ty. Czasami jedno zdanie może stać się dla niego wskazówką na całe ży...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Literatura dziecięca bardzo często trafia w moje najczulsze struny. Przyznam szczerze, że sama nie do końca wiem, jak to działa. Przecież takie historie są zazwyczaj proste, przyjemne i napisane bard...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

"Gryzik" Autorka: Monika Kamińska Ilustrowała : Katarzyna Zielińska Wydawnictwo : DALEJ Chłopiec w swoim ogrodzie zauważa brzydki ogon. Chcę się dowiedzieć co za stworzenie kryje się na jego końcu. ...

@agnieszkarzegotka @agnieszkarzegotka

Pozostałe recenzje @gloria11

The Game
Małe miasteczko i jego sekrety...

Cece trafia do małego miasteczka, aby zamieszkać ze swoją matką. Rodzice są po rozwodzie, a dziewczyna stanowczo bardziej woli towarzystwo ojca niż mamy, z którą nie mia...

Recenzja książki The Game
Zaklinacz tygrysów
Przepiękna opowieść o poszukiwaniu siebie...

Ari to wędrowny mistrz fletu. Pewnego dnia daje występ w Najdalszej Zatoce – miejscu, w którym kończy się świat. Nagle przerywa grę, gdy znikąd pojawia się… Tygrys. Zły...

Recenzja książki Zaklinacz tygrysów

Nowe recenzje

Ukryty pod tatuażami
Ukryty pod tatuażami
@historie_bu...:

„Zawsze wiedziałem, że była poza moim zasięgiem, ale to nigdy nie przeszkadzało mi w tym, aby jej pragnąć. A potem w ko...

Recenzja książki Ukryty pod tatuażami
Ukryci
"Ukryci "
@kasiarz1983:

Po książki Marka Stelara sięgam w ciemno. Nie czytam opisu, nie szukam opinii. Autor zdobył moje zaufanie i za każdym r...

Recenzja książki Ukryci
30 lat za kratami. Osobista opowieść dyrektorki polskiego więzienia
"Białołęka nie pęka"
@Siostra_Kop...:

"Człowiek jest z natury dobry" - Jean-Jacques Rousseau Takim mottem kierowała się w swojej pracy autorka książki "30 l...

Recenzja książki 30 lat za kratami. Osobista opowieść dyrektorki polskiego więzienia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl