Recenzja książki Obiecaj mi

Obiecaj mi

@Natula
@Natula
2011-11-17 13:18:00 recenzja książki Obiecaj mi

Książka

Książka Obiecaj mi
Opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas. „...

"I'll be your dream, I'll be your wish I'll be your fantasy, I'll be your hope I'll be your love Be everything that you need. I'll love you more with every breath. Truly, madly, deeply do I will be strong I will be faithful,'cause I'm counting on , A new beginning , A reason for living , A deeper meaning, yeah" Savage Garden „Truly Madly Deeply” „Obiecaj mi” jest powieścią Richarda Paula Evansa, autora bestsellerowych książek, takich jak „Kolory tamtego lata”, „Stokrotki w śniegu” czy „Szukając Noel”. Wszystkie jego prace, wzbudzają gamę uczuć, powodując u czytelnika wzruszenie i nostalgię. Taka też jest i ta powieść - pokazuje, że w życiu nic nie jest pewne, często zdarzają się chwile, które swoim niezwykłym brzmieniem potrafią wszystko zmienić. Taką historią, która ukazuje w jaki sposób pewni ludzi i zdarzenia wpływają na nasz los, jest opowieść o Beth, zdradzonej i opuszczonej kobiecie, która w wyniku nieprawdopodobnego spotkania zmienia całe swoje życie. Jest wigilia Bożego Narodzenia 2008 roku, Bath szykuje uroczystą kolację na której mają być najbliżsi jej ludzie. Kobieta jest podekscytowana, próbując się wyciszyć, spogląda na pokrytą kurzem szkatułkę w której znajduje się medalion, z historią którego wiąże się wielka tajemnica. Wspomnienia Beth prowadzą nas do roku 1989, 12 luty to data, która stała się początkiem końca jej stabilnego życia. Nagle okazuje się kochany mąż wcale nie jest takim ideałem jak myślała, oprócz pracy jego głowę i nie tylko, zajmowały seks eskapady. Córka zaczyna poważnie chorować, a praca w pralni stoi po znakiem zapytania. W codzienność tej młodej kobiety zostaje wpisana zdrada, choroba i śmierć. Dotkliwie doświadczona Beth przestaje wierzyć w dobry los i wtedy niespodziewanie spotyka Matthew. Ten niesamowity człowiek na nowo wnosi do jej życia nadzieję i miłość, jest jak anioł, który pomaga podnieść się po upadku. Zawsze wie co zrobić i co powiedzieć, jest tak niesamowity, że aż mało realny. Kim jest i dlaczego to właśnie jej chce pomóc? Nie wiem czy to za sprawą tła powieści czyli świąt, białego śnieg, dźwięku dzwonków i szaleństwa sylwestrowo noworocznego, ale ta książka ma w sobie magię, czar który nas opatula jak ciepły koc, czujemy zapach cynamonowych ciasteczek i świerkowej choinki, w takim błogim otoczeniu wszystko jest możliwe, a każda nieprawdopodobna historia zawiera w sobie ziarno prawdy. „Obiecaj mi„ to pięknie napisana historia miłości – niemożliwej i zakazanej. Sama fafuła nie jest nad wyraz oryginalna, z takim motywem zapewne większość się już spotkała, jednak Evans tak zgrabnie operuje słowem, że nawet przez chwilę nie wątpimy w prawdziwość tej opowieści. Mało tego, jak zaklęci czekamy na rozwój wypadków i pomimo że mniej więcej w połowie książki domyślamy się kim jest Matthew to absolutnie to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej dopinguje nas to do poznania całej historii, skupiamy się na każdym słowie doszukując się drugie dna. W tej książce nie ma drugoplanowych postaci, gdyż każda pojawiająca się w teksie osoba, jest znaczącym elementem całości, każdy z bohaterów wyróżnia się i jest wyjątkowy na swój sposób. Wielką sympatią zapałałam do Roxanne, wiernej przyjaciółki Beth, wyzywająca Teresa powodowała moje rozdrażnienie a Marc był przyczyną rozstroju nerwowego. Żadna z tych postaci nie jest bezbarwną plamką, ale sugestywną istotą przewijają się na stronach książki, mocno zaznaczając swoją obecność. Podejrzewam, że niektórzy czytelnicy mogą mieć problem z Beth, jej niektóre decyzje i zachowania są irytujące i irracjonalne, ale czy życie jest czarno białe? . Wybór właściwej drogi to trudna sprawa, kiedy ma się serce głęboko zranione, a uczucia nienawiści i miłości żyją w symbiozie to nawet proste sprawy wydaja się nie do przeskoczenia. Beth nie ma łatwo... „Obiecaj mi” to romantyczna, niezwykle ciepła historia, która oprócz miłości i optymizmu ukazuje wielką moc obietnic nigdy nie tracących na ważności. Opowieść Beth daje nadzieję, czytając przez większą część książki uśmiechamy się, bo co jest piękniejszego od przybysza, który w beznadziejnym czasie, zwiastuje zmiany na lepsze. Książkę polecam wszystkim pragnącym spotkać w swoim życiu ulotną magiczną mgiełkę.

Pozostałe recenzje

Coś niesamowitego, książki Richarda Paula Evansa pochłaniam od początku do końca w ciągu jednego dnia, robiąc przerwy wyłącznie na prace w domu. W każdej wolnej chwili sięgam po książkę by przeczyt...
MA
@Ryszawa
Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie to, że wygrałam tę książkę wraz z innymi pozycjami, na pewno bym po nią prędko nie sięgnęła. Co prawda planowałam spotkanie z książkami Richarda Paula Evansa, al...
@Drrim @Drrim

Inne recenzje @Natula

Książka Jutro zaświeci słońce
Rodzina - oaza spokoju, poczucia bezpieczeństwa, ciepła, miłości, szacunku, i odpowiedzialności. To pierwsze przychod...
Książka Zachcianki pod kontrolą
Jestem łasuchem, uwielbiam słodycze, one mnie chyba też kochają, bo systematycznie odkładają się to tu, to tam, dlate...

Nowe recenzje

Książka Downward to the Earth
Dzieło, z którym miałem możliwość się zaznajomić ostatnio jest komiksową adaptacją powieści science fiction Roberta S...
Książka Predator: Hunters
Po wielu latach Predator powraca na łamy komiksu od Dark Horse pod własnym sztandarowym tytułem albo mi się tak wydaj...
Książka Orzeł Biały
Ta powieść mimo, że zabrała mi cały urlop jest warta uwagi. Wciągnąłem się doszczętnie i dopiero przystopowałem pod k...