Recenzja książki Reputacja

Reputacja jest najważniejsza – prawda może poczekać

WYBÓR REDAKCJI
@moni.pli2011@moni.pli2011 · 2020-02-07
Muszę przyznać, że nie czytałam jeszcze takiej książki. Takiej współczesnej, tak mocno odzwierciedlającej uzależnienie ludzi od medialnego wizerunku. Wszystkich ludzi – tych, których oglądamy na ekranach i nas samych, zwykłych śmiertelników wierzących mniej lub bardziej w to, że poznajemy czyjeś prawdziwe oblicze. To jedno. A drugie – zaczynasz czytać i myślisz, że książka opowiada o czymś. O czymś trudnym i ważnym. Potem zaś okazuje się, że jest ona o czymś jeszcze, że ten pierwszy temat był tylko przykrywką dla innego, jeszcze ważniejszego i trudniejszego. Jak dobra reputacja dla złej prawdy. I to dopiero było zaskoczenie, które ostatecznie przesądziło o mojej pozytywnej ocenie powieści Marcina Kiszeli. 

Powieść ma formę relacji zbieranych przez kogoś, kto planuje napisać książkę o porwaniu Mileny – kontrowersyjnej, psychodelicznej i mającej ogromny wpływ na tłumy artystki. Od pierwszej strony czułam się, jakbym wskoczyła w akcję, bez żadnych zbędnych wstępów czy ozdobników. Choć autor stopniowo odsłania przed czytelnikiem kolejne mroczne kotary, w zasadzie jest już po wszystkim i cofamy się do momentu porwania, a potem sięgamy jeszcze głębiej, by poznać jego przyczyny. Narracja jest prowadzona z perspektywy kilku postaci. Przede wszystkim Alicji – specjalistki od rzeczonej reputacji Mileny w mediach, Michała – managera gwiazdy oraz Szymona, który okazuje się mieć z Mileną więcej wspólnego, niż moglibyśmy przypuszczać. Alicję i Milenę od lat łączą sprawy zawodowe. Z czasem elementy układanki wskakują na swoje miejsce i domyślamy się, że Alicja pracę u Mileny dostała nie przez przypadek, może nawet została przez nią osobiście i świadomie wybrana. To do Alicji jako pierwszej dociera film, na którym widać uwięzioną Milenę i to ona decyduje się nie zawiadamiać policji, a zamiast tego z pomocą najbliższych współpracowników próbować dotrzeć do porywacza i uwolnić kobietę. Motywacje ma różne. Całą sprawę traktuje poniekąd jako kolejne zadanie zawodowe, nie chce też stracić swojej pozycji w „szołbizie”, która jest dla niej więcej niż dobrym źródłem utrzymania. I podkreśla, że mimo trudnego charakteru, nieprzewidywalnych, chorych zachowań swojej pracodawczyni ona i Milena są przyjaciółkami. Są, jak to mówi, syjamskie. W trakcie poszukiwań Mileny Alicja dowie się, co naprawdę je łączyło. Gorzka i straszna to będzie wiedza. „To rzeczywistość zastukała w nasze ekrany pierdolonym nożem”. 

To jednak nie Milena i nie Alicja są głównymi bohaterkami powieści, choć pierwszej rzecz zdaje się dotyczyć, a relacje drugiej wypełniają dużą część stron. Może do głównych bohaterów należy zaliczyć tytułową reputację. Tak ważną, tak cenną i tak ironicznie przez autora użytą. 

Książka była dla mnie interesująca także pod względem językowym, bo i na tej płaszczyźnie autor pokazał, jak jesteśmy zależni od świata wirtualnego, w którym żyjemy. A na przykładzie wypowiedzi Sebastiana (ochroniarza Mileny) świetnie też widać, że autor wie, co to indywidualizacja postaci za pomocą języka właśnie. 

"W historiach, nawet zmyślonych, są emocje, których brak nagim faktom. Póki nie uruchomi się odpowiedniej narracji, nie ma żadnych szans na odniesienie sukcesu" (Michał). Marcin Kiszela z całą pewnością uruchomił odpowiednią narrację, w której emocji nie zabrakło. "Reputacja" odniesie sukces, jestem o tym przekonana. I tak się teraz zastanawiam, w którym momencie autor mnie zwiódł.

Podsumowując, książka trafia w przysłowiowy już punkt, a nawet punkty. Nie można jej pominąć ze względu na tematy, które porusza. Do tego ma świetnie poprowadzoną akcję, językowo także nie można jej niczego zarzucić. Polecam bezwzględnie. 

„Reputacja” Marcina Kiszeli będzie miała premierę 12 lutego 2020, a ja za egzemplarz recenzencki pięknie dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal. 

Ocena @moni.pli2011:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Reputacja
Reputacja
Marcin Kiszela
{}6.7/10
Milena Bilkiewicz, youtubowa sensacja ostatniej dekady, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Jej specjalistka od zarządzania wizerunkiem, a zarazem najbliższa przyjaciółka, Alicja, postanawia zaj...
Komentarze

Zobacz także

Specjaliści od reputacji potrafią nawet największy skandal zmienić w korzyść - wystarczy im tylko zaufać. Nie od dziś wiadomo, że medialna rzeczywistość to kreacja, a nie prawdziwe życie. Flat lay...

Reputacja, jest bardzo ważna, wprost znacząca, zwłaszcza gdy jesteś kimś znanym na cały świat. Kimś, kogo fani śledzą każdy krok, każde potknięcie i każdy ruch. To osoba wyznaczająca trendy we wszyst...

Pozostałe recenzje @moni.pli2011

Książka Żyj i pozwól żyć

Dobiegający pięćdziesiątki Arthur Ophof jest nudnym, leniwym i żałosnym nieudacznikiem – przynajmniej w oczach swojej ż...

Książka Medaliony

W ramach nauczycielskich powtórek przedmaturalnych przypominałam sobie ostatnio Medaliony. I zastanawiałam się, czy w o...

Nowe recenzje

Książka Nóż

Autor: Jo Nesbø Ilość Stron: 463 Wydawnictwo : Dolnośląskie Moja Ocena : 🌟🌟🌟🌟🌟/5 Jo Nesbo "Nóż" to ostatnia powieść o ...

Książka Święci z Qumran

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl Kiedy ludzie zaniedbują miłość bliźniego, przebaczenie, s...

Książka Jestem nieletnią żoną

Nieletnia żona, bierna i nie w pełni jeszcze fizycznie dojrzała, nie zaspokoiła do końca dorosłego, doświadczonego mężc...

{}