Recenzja książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

Saga historyczna dla każdego

Autor: @rudemysli71 ·2 minuty
2021-06-11 Skomentuj 3 Polubienia
Nie ma co się okłamywać i czarować, pora spojrzeć prawdzie w oczy: kocham sagi rodzinne, a już napisane z takim rozmachem jak Spotkajmy się zanim przyjdzie zima to wręcz uwielbiam. Mam nadzieję, że Pan Zbigniew kończy albo już napisał dalszy ciąg, bo nie ukrywam, że odczuwam niedosyt, że już o wiązance pod adresem autora nie wspomnę. I zdecydowanie nie mam tu na myśli wiąchy kwiatów w podziękowaniu od wiernej czytelniczki, ale słownictwo, którego nie powstydziliby się stali bywalcy budki z piwem. Ostatnio miałam przyjemność czytać sporo książek o podłożu historycznym, ale ta na długo zapadnie w mojej pamięci, bo jest najzwyczajniej w świecie genialna. Wiedziałam już jak zobaczyłam okładkę, że książka musi być moja. Nie uważacie, że okładka zachwyca i daje do myślenia. Mnie urzekła swoim minimalizmem, a jeszcze wydana starannie, w twardej obwolucie. Czego można chcieć więcej? Jasne, że treści, bo nie ocenia się książki po okładce, ale ja jestem sroka i lubię napawać oczy pięknymi widokami.
Autor z rozmachem i wielkim stylu pokazuje nam historię, od której nie sposób się oderwać i którą czyta się z wypiekami na twarzy. Autor precyzyjnie porusza się po dziejach Polski od powstania styczniowego kiedy to wszystko się zaczęło, przez I wojnę światową, rewolucję październikową, II wojnę światową i aż do współczesności. Historia zaczyna się w 1863 roku kiedy to poznajemy Oleńkę Zaporewicz i Jana Młynarskiego młode pokolenie dwóch zwaśnionych rodów. Między młodymi rodzi się uczucie i na przeszkodzie do szczęścia staje im powstanie styczniowe, które rozdziela ich jak się okazuje już na zawsze. W bitwie pod Żyrzynem Polacy zdobywają transport rosyjskich rubli. Jan jedną ze zrabowanych monet zachował dla siebie i podzielił ją na dwie połówki: dla siebie i dla ukochanej Oleńki. Przez wieki dwie połówki monet przechodzą z rąk do rąk, z pokolenia na pokolenie, ale czy przyniosą one szczęście? Tego dowiecie się sięgając po Spotkajmy się zanim przyjdzie zima Zbigniewa Zborowskiego.
Przeszłość i współczesna historia Moniki Wilczyńskiej splatają się ze sobą jak wątki osnowy. Kim jest Monika i z którego rodu się wywodzi, a może nie pamięta swojej przeszłości i nie wie nic o swoich przodkach?

Genialna, rewelacyjna, cudna ... tak można określić najnowszą powieść Zbigniewa Zborowskiego. To książka nie tylko wielowątkowa i z ogromem postaci, z których każdy wnosi coś do sprawy. Saga rodzinna z wątkiem historycznym, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością. Uwielbiam książki napisane z takim rozmachem i uważam, że to obowiązkowa lektura dla każdego i każdy znajdzie w niej coś dla siebie: romans, kryminał, sensacja, a przede wszystkim historia, o której często nie pamiętamy, a ma wpływ na każdego z nas i każdy powinien ją znać. A gdyby tak dodać Spotkajmy się zanim przyjdzie zima do kanonu lektur szkolnych?

O matko jak ja już bym chciała sięgnąć po kolejną część :( na pocieszenie zostaje mi Głos przeszłości Pana Zbigniewa, bo nie czytałam, ale już ma ściągnięta na Legimi i w najbliższym czasie po niego sięgnę.

Polecam Wam z całego serca najnowszą książkę Zbigniewa Zborowskiego, bo to lektura zasługująca na uwagę.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-11

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima
Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima
Zbigniew Zborowski
8.1/10
Cykl: Saga Zaporewiczów i Młynarskich, tom 1
Powieść o miłości, której nie zatrzyma nawet historia. Miłość rzadko kiedy bywa łatwa i prosta. Szczególnie w czasie Powstania Styczniowego. W bitwie pod Żyrzynem Polacy zdobywają transport rosyjs...
Komentarze
Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima
Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima
Zbigniew Zborowski
8.1/10
Cykl: Saga Zaporewiczów i Młynarskich, tom 1
Powieść o miłości, której nie zatrzyma nawet historia. Miłość rzadko kiedy bywa łatwa i prosta. Szczególnie w czasie Powstania Styczniowego. W bitwie pod Żyrzynem Polacy zdobywają transport rosyjs...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Powieści z historycznym tłem ostatnio częściej u mnie goszczą. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami opinią o książce, która na długo zostanie w mojej głowie, książce wyjątkowej, po której nie jest...

@Sylwia.B @Sylwia.B

Zbigniew Zborowski "Spotkajmy się zanim przyjdzie zima" Saga historyczna, Czy podzielona na pół złota "zdobyczna" rosyjska moneta, której jedną część zachowuje dla siebie żołnierz powstania styczn...

@toptangram @toptangram

Pozostałe recenzje @rudemysli71

Narkoza
Narkoza

Po książkę Rafała Artymicza Narkoza trafiłam zupełnie przez przypadek. Jak wiecie kocham debiuty, a Narkoza właśnie nim jest, więc nie mogłam jej nie przeczytać. Początk...

Recenzja książki Narkoza
Błękitny dom nad jeziorem
Każdy zasługuje na swoje miejsce na ziemi

Podczas przeglądania mojego ukochanego Legimi i zapychania aplikacji do granic możliwości wpadła w moje oczy seria Pani Katarzyny Janus Błękitny dom. Mało tego seria na...

Recenzja książki Błękitny dom nad jeziorem

Nowe recenzje

Luizjańskie gumbo
Bagna Luizjany
@liber.tinea:

Kiedy wzbiera we mnie bunt życiowej rutyny, ale z różnych powodów nie mam możliwości wybrać się na realną wyprawę po be...

Recenzja książki Luizjańskie gumbo
Wadliwy klient
Matylda na tropie
@mommy_and_b...:

Było to moje pierwsze czytelnicze spotkanie z detektyw Matyldą Dominiczak. Ta bohaterka jest nieziemska. Jej teksty są ...

Recenzja książki Wadliwy klient
Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe
Tajemnica Akademii
@Doris_2:

Louis Bayard amerykański pisarz oraz dziennikarz współpracujący z takimi czasopismami jak "New York Times" oraz " The W...

Recenzja książki Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl