Recenzja książki Światła września

Światła września

@Lena173@Lena173 · 2011-11-11
Carlos Ruiz Zafon zyskał światowy rozgłos dzięki bestsellerom "Cień wiatru" i "Gra anioła", wydanym w Polsce nakładem wydawnictwa Muza SA. Debiutował w 1993 powieścią "Książę Mgły", wyróżnioną Nagrodą Edebe. W 1994 ukazał się "Pałac Północy", który od momentu wydania w Polsce znajduje się w czołówce list bestsellerów.

"Światła września" są trzecią w kolejności powieścią hiszpańskiego pisarza i przedstawia swoim czytelnikom historię Simone Sauvelle - kobiety, która po śmierci swojego męża wyprowadza się z przepełnionego wspomnieniami Paryża i osiedla się w niezwykle malowniczym zakątku Francji. Pracując u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek miała nadzieję zapewnić swojemu potomstwu godną przyszłość, która po śmierci Armanda stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Przybycie do Normandii stanowiło dla całej trójki ogromne przeżycie, jednak każde z nich bardzo szybko odnalazło się w zaistniałej sytuacji. Co prawda ojciec ciągle żył w ich sercach, jednak dzięki dobrej organizacji czasu i urokom naturalnym tamtego miejsca, nie mieli oni zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie krzywdy, której dostąpili. Wszyscy mają nadzieję, że zostanie tak już na zawsze. Pewnego dnia otrzymują jednak wiadomość o dobrej znajomej rodziny.

Niby pierwsze trzy powieści napisane przez Carlosa Ruiza Zafona skierowane są do nieco młodszych czytelników, jednak z całą pewnością oddziałują również na bardziej wymagających odbiorców. W tworzonej przez niego prozie jest coś co przyciąga do siebie Moli Książkowych i nie pozwala im na przed wczesne odłożenie lektury na półkę. Przedstawione przez niego wydarzenia posiadają jakiś większy sens i w stopniu znacznym różnią się od wszystkich tych, które spotykamy na co dzień. Co prawda momentami fabuła powieści bywa nieco przewidywalna, a powodem tego jest podobieństwo do siebie lektur, jednak z całą pewnością nie są też bezwartościowe.

Hiszpański autor dużą rolę kładzie również na panujące między ludźmi wzajemne stosunki. W dzisiejszych czasach są one niezwykle ważne i aż szkoda, że wielu spośród nas zaprzepaszcza relacje z rodzinne na rzecz kariery zawodowej i mniej znaczących czynników zewnętrznych. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze malowniczy obraz, w którego tworzeniu Carlos Ruiz Zafon jest niemalże mistrzem, a tak prosty w odbiorze język, który w sposób idealny pasuje do całości dzieła. Muszę przyznać, że jestem niezwykle ciekawa kolejnych książek tego pisarza i już nie długo wezmę się za czytania "Gry anioła".

"Światła września" jest tą książką z dorobku Zafona, która do tej pory zrobiła na mnie największe wrażenie. Mam wrażenie, że wywołuje ona w swoich odbiorcach wszystkie możliwe emocje i z pewnością znajdziemy w niej coś dla siebie. Korzystając z okazji warto również wspomnieć, że nie było w niej zbyt wielu momentów, które wydawałyby się nam przesadzone i godne prawdziwej krytyki. Nie zapominajmy również, że stanowi ona jedną z trzech prac, które poczynił na początku swojej kariery. Wielu autorów mogłoby z pewnością pozazdrościć mu takiego startu.

Wydawnictwo Muza, październik 2011
ISBN: 978-83-7495-994-0
Liczba stron: 256
Ocena: 7/10

Recenzja opublikowana została na:
[http://recenzje-leny.blogspot.com/2011/11/carlos-ruiz-zafon-swiata-wrzesnia.html#more]
Data przeczytania: 2011-11-11
Książka Światła września
2 wydania
Światła września
Carlos Ruiz Zafón
{}8.2/10
Cykl: Trylogia mgły, tom 3
Okrutna tajemnica wspaniałej nadmorskiej rezydencji pełnej wielu ponurych wspomnień Tajemniczy i groźny stwór zamieszkujący normandzki las Cavenmore Tę powieść mógłby napisać młody Julian Carax, boh...
Komentarze

Zobacz także

Książka Zafóna to dowód na to, że można napisać ciekawą powieść YA bez zbędnej tandety, infantylnych i nijakich bohaterów, a historia nie musi się ograniczać tylko do nieszczęśliwej czy trudnej miłośc...

Carlos Ruiz Zafon jest pisarzem znanym głównie za sprawą "Cienia wiatru", który uchodzi za jego najlepszą powieść. Tej książki jednak nie czytałam, ponieważ nie chce patrzeć na pozostałe dzieła tego ...

Pozostałe recenzje @Lena173

Książka Wszystkie moje mamy

Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów na opisanie uczuć, które towarzyszyły mi podczas czytania tej niepozornej książec...

Książka Rywalki

Literatura młodzieżowa. Dla wielu dorosłych czytelników jest czymś nieosiągalnym i bynajmniej nie ma to związku z tym, ż...

Nowe recenzje

Książka Olive Kitteridge

Na Elizabeth Strout zwrócił moją uwagę pewien sympatyczny bloger@Link. U nas jest to mało znana pisarka amerykańska, gd...

Książka Czarne koty

"Czarne koty" czytało mi się źle i przyznam, że jestem mocno zmęczona taką lekturą. "Czarne koty" to powieść przygodowa...

Książka Biohacking. Przewodnik dla początkujących

Przyszedł taki moment, kiedy zaczęłam bardziej zastanawiać się nad swoim zdrowiem niż choćby poczuciem własnej wartości...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}