Recenzja książki Zooterapia z elementami etologii

Zwierzę jako terapeuta

@oficynaIMPULS@oficynaIMPULS · 2018-03-01
Kontakt z ukochanym pupilem ma wiele zalet: relaksuje, niesie pocieszenie, gdy ma się słabszy dzień. Futrzasty przyjaciel nas zawsze wysłucha i nigdy nie ocenia. Zwierzęta nie tylko dają nam bezinteresowną miłość, ale także potrafią leczyć. Badania naukowe potwierdzają skuteczność kontaktu z nimi w leczeniu wielu schorzeń. Jednak nie można psa, kota czy konia traktować jako przedmiotu, który zaspokaja nasze potrzeby. Są one przecież żywymi, czującymi stworzeniami. Relacja musi być wzajemna.
O tej obustronnej, korzystnej dla psychiki i zdrowia relacji traktuje książka Agaty Marii Kokocińskiej. Najwięcej uwagi autorka poświęca psom, kotom i koniom, jednak wspomniane są krótko też nietypowe terapie - na przykład z udziałem osłów, alpak, świnek morskich, chomików, jeży pigmejskich, a nawet szczurów. To nie pomyłka - uważane przez wiele osób za obrzydliwe, szczury są wyjątkowo inteligentne i można je nauczyć wielu sztuczek. Parę słów poświęcono też delfinom - to jedyny rodzaj terapii negatywnie ocenianej. Autorka jest nastawiona do niej bardzo sceptycznie, zwracając uwagę na to, że delfiny w niewoli żyją krótko i wcale nie są szczęśliwe. Ludzie traktują je instrumentalnie (to, niestety, częste podejście do zwierząt). W książce pada sugestia, żeby zastąpić je psami, które dobrze czują się w wodzie. Wtedy obie strony odnoszą korzyści.
Właśnie obustronne zadowolenie podczas terapii zdaje się tematem przewodnim publikacji. Autorka pisze, czego się wystrzegać w kontakcie ze zwierzęciem, jak odczytać mowę ciała. Nieocenioną pomocą są przejrzyste rysunki. Czytelnik dowiaduje się z nich, jak wygląda pies/kot/koń szczęśliwy, zrelaksowany, agresywny czy przestraszony. To idealny mini-przewodnik po mowie ciała tych zwierząt. Autorka zwraca też uwagę na fakt, że zwierzę również musi odpowiednio współpracować podczas kontaktów z ludźmi. Nie każde się nadaje do roli terapeuty. To ciężka praca. Pies, kot czy koń musi przejść trudne testy, nim zostanie dopuszczony do kontaktu z chorymi. Nie może na przykład być agresywny czy lękliwy.
Całą książkę przenika miłość do zwierząt. Widać wyraźnie, że autorka pisała ją sercem. Pierwsze strony zawierają wiele informacji o charakterze naukowym i są trudniejsze w lekturze, pozostałe rozdziały czyta się świetnie. Warto po tę książkę sięgnąć.

Oficyna Wydawnicza Impuls http://impulsoficyna.com.pl/recenzje/zooterapia-z-elementami-etologii,1862.html
Książka Zooterapia z elementami etologii
2 wydania
Zooterapia z elementami etologii
Agata Maria Kokocińska
{}10/10
Ukazanie się książki sprawia mi radość również z tego powodu, że jest ona przede wszystkim bardzo pożytecznym kompendium. Mimo niewielkich rozmiarów daje przegląd niemalże wszystkich, także najbardzie...
Komentarze

Pozostałe recenzje @oficynaIMPULS

Książka Kategorie (nie)obecne w edukacji

Z recenzji wydawniczej: „W 2017/2018 roku polski system edukacji wchodzi w nowe (stare) ramy organizacyjne. Zmianie uleg...

Książka Borne Sulinowo - miasto spóżnionej niepodległości

Z recenzji wydawniczej: „Każdą pracę dotyczącą dziejów i przebiegu procesu powstawania „nowego” polskiego miasta, jakim ...

Nowe recenzje

Książka Mój ojciec był nazistą. Rozmowy z potomkami czołowych przywódców III Rzeszy

Tatiana Freidensson - dziennikarka i producentka filmowa jest autorką wielu filmów dokumentalnych, cieszących się w Ros...

Książka Uciekaj, ukryj się, walcz

Popołudniu w centrum handlowym kwitnie życie towarzyskie, a sklepy wypełnione są klientami. Miranda chowała się właśni...

Książka Po godzinach

Ludkę Skrzydlewską polubiłam po lekturze @Link. Książka ta okazała się dla mnie dużym i bardzo miłym zaskoczeniem. Z ni...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}