Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "marlen co o", znaleziono 43

Kocham Cię, Marleno. Kocham. Z całego serca i duszy. I chce być z Tobą.
Aneta schowała telefon do sporej wielkości czarnej torby, prawie walizki, ale bez kółek, jak stwierdziła jej przyjaciółka Marlena.
(...)marnowanie życia to zbrodnia, a myślenie, że na wszystko jest pora, to bzdury."(str.173)
Nie ma drzewa, którego by nie wysmagał wiatr. Niektóre od ciągłych podmuchów pochyliły się i znacznie zmieniły, ale trwają.
Kochasz. To będzie źródłem radości i cierpienia. Kochasz, więc i kogoś godnego twojego kochania odnajdziesz
Byłam bardzo mądra, lecz mądrość moja przyszła zbyt późno i gdybym nawet urodziła się mądra, na nic by się to nie zdało w świecie, który nie był mądry.
Kiedy byłam mała i śmierć była dla mnie jakby osobistą zniewagą, często wyobrażałam sobie, jak - żeby umrzeć - staram się ukryć w jaskini, aby mnie nigdy nie można było znaleźć. (s.91)
Nieśmiertelność. Oto najwyższa gratyfikacja dla lichej, chwiejnej i niezbyt rozumnej istoty zwanej człowiekiem, ponoć stworzonej na obraz i podobieństwo Boga. Jak to świadczy o Bogu? Jak to świadczy o człowieku, jeśli ową wieczną egzystencję wychwala pod niebiosa, marzy o niej, wzdycha do niej, dla niej gotów jest poświęcić wszystko, wyprzeć się dowolnego instynktu, dokonać każdej zbrodni? Jak to świadczy o człowieku, jeśli wyśnił ją sobie, a potem sam się na nią nabrał?
Dostrzega też swoją urodę, urodę kobiety po przejściach, która w rozpaczy odnajduje siłę, w ruinie - możliwość budowania, w popiele - diament.
-Mamo ja ... kocham inaczej - jęknęła Zula.
- A co to znaczy? - zapytała zdumiona mama. - A można kochać normalnie? Da się to uczucie objąć myślą, zamknąć w nawiasach?
Kochasz ... To będzie źródłem radości i cierpienia. Kochasz, więc i kogoś godnego twojego kochania odnajdziesz.
Serce nie wybiera, a im bardziej będziesz z tym walczyła, tym mocnej to do ciebie wracać będzie.
- Dobra, niech będzie. - Nie wiem, dlaczego w tym momencie się zgodziłam. Do dziś nie wiem, czy przez deszcz, czy przez wielkie oczy Wery, czy po prostu byłam już zbyt zmęczona i myślami byłam już w swoim łóżeczku. Naprawdę nie wiem, dlaczego podjęłam decyzję, która miała odmienić los nas wszystkich.
Lepszy każdy dawny strach niż ten nowy, nieznany. (s.61)
Przeświadczenie, że wiem o tylu rzeczach, których nie mogę sobie przypomnieć, jest niesamowite. Siedzi się niejako na spokojnej łące i nie przeczuwa, że lada chwila jakiś dziki zwierz może wyskoczyć zza krzaka. Nie lubię niespodzianek. (s.21)
Życie, to wyjątkowo niesprawiedliwa podróż. Każdy wsiada na tej samej stacji, a potem jednego obwożą po cudach tego świata, a drugiemu to tylko bilet sprawdzają i mandaty za jazdę na gapę dają.
- Ciociu, co ty mówisz?! - Wróciło onieśmielenie, brak wiary, wróciła pamięć o kalendarzach, czasopismach, na których zupełnie inaczej wyglądające boginie uwodziły swoimi klepsydrowymi kształtami.
- Wyglądasz obłędnie! Twoje włosy, ramiona i te ogromne piękne piersi. Morska bogini, słowiańskie bóstwo. - Mirka czuła dumę, że ta śliczna kobieta jest jej krewniaczką.
Marlena znała swojego aktualnego szefa na tyle dobrze, aby wiedzieć, że zdolny jest on wcielić w życie nawet najbardziej niedorzeczny pomysł, jeśli tylko jego efektem miałaby być choć jedna zarobiona złotówka więcej.
"Myślałby, kto, że szczęście rośnie jak trawa w Toskanii. To niedorzeczne. Nie ma takiego miejsca na świecie, które potrafi przemienić nieszczęśliwą duszę. Żadne słońce, powietrze, morze, łąka ani góry, ani mała urocza wioska tego nie zrobią. A już na pewno inny człowiek".
Gdzie Marlena?
– Wącha kwiatki.
– C-co? Jak to? Jak to się stało?
Sebastian, zupełnie nieświadom, jak mógł zostać odebrany jego lakoniczny komunikat, spojrzał na Malwinę ze zdziwieniem.
– A bo ja wiem? Spodobały jej się i poszła wąchać. Co w tym takiego…?
Aaaaa! – zorientował się nagle. – Pani myślała, że ona kitę odwaliła? Niestety, aż tyle szczęścia nie mamy.
Podobno teraz ZUS dostał z góry rozkaz, żeby nie dawać chorobowego nikomu, kto ma szansę dożyć do wypłaty. No ale wiadomo, rząd musi mieć na program "Cnota plus".
- Cnota plus? - zdziwiła się Marlena.
- Nie słyszała pani? Wszędzie o tym głośno! Ministerstwo edukacji będzie nagradzało pełnoletnie dziewice aż do ślubu albo do końca studiów. Nawet doktoranckich! Są propozycje przedłużenia tego do końca życia, żeby się niektóre prawicowe posłanki załapały.
- Jak pan sądzi - zwróciła się do niego Marlena - czy instrukcja obsługi faceta jest skomplikowana ?
Mężczyzna zaczerwienił się gwałtownie.
- Nie takiej obsługi - sprostowała. - To akurat jest proste. Jesteście jak koty. Wystarczy pogłaskać w odpowiednim miejscu i od razu unosicie ogon do góry. Chodzi mi o to, jak do was dotrzeć, żebyście zaczęli chodzić jak w zegarku. Wrzucać brudne pranie do kosza, opuszczać deskę w toalecie, nie bekać i nie pierdzieć przy stole. Ot, takie prozaiczne sprawy.
Może ci się zdaje, że zaświaty dotrzymują obietnicy bycia krainą wolną od bólu i cierpienia, ale to obietnica złożona wyłącznie umarłym.
Tkwimy w wielkiej tykwie świata i Bóg Matka trzyma wszystko w swoich dłoniach, aby to, co jest na dnie kuli, nigdy nie wypadło. Zarazem świat jest płaski na papierze, z krainami naniesionymi jak plamy krwi przesączającej się przez płótno, o nierównych kształtach, które czasem wyglądają jak czaszki ludzi poronionych.
Nie o wszystkim, co widzi oko, winny opowiedzieć usta.
Prawda pożera kłamstwo jak krokodyl pożera księżyc.
smutek nie jest nieobecnością szczęścia
Żaden człowiek nie jest przypisany do mnie, ani ja do żadnego człowieka – odparł mistrz
Człowiek będzie znosił niedolę, aby dotrzeć do dna prawdy, ale nie zniesie nudy
…Byłem rolnikiem, skrytobójcą, przybrałem nawet imię, Kuesi.
- Co ono znaczy?
- Pierdolić bogów, jeśli wiem…
© 2007 - 2025 nakanapie.pl