“Trwała przy tobie, kiedy byłeś najgorszy, bo na tym właśnie polega miłość. To wieczna sztuka kompromisu, wzajemnej akceptacji, ale przede wszystkim wspierania się w trudnych momentach.”
“"Jeszcze wczoraj rano byłam sobą, osiemnastolatką, która uwielbia sztukę i pilates. Teraz byłam żoną, macochą i damą, która będzie pojawiała się na przyjęciach socjety u boku ważnego mafiosa."”
“Byłam niezwykle wrażliwa na piękno, na sztukę. A on cały, z łyżwami na stopach, pośrodku jeziora, bez wątpienia stanowił dzieło sztuki.”
“Wychowanie jest tylko sztuką kłamania. Trzeba udawać, że się nic nie wie o danej rzeczy, bo komuś sprawi to przykrość, jeżeli będziemy wiedzieli, uśmiechać się do osoby, której najchętniej naplulibyśmy w twarz, mówić „dziękuję”, kiedy chce się powiedzieć „idź do diabła”.”
“Więc dobrze wykorzystaj swoją rolę. Rozkochaj w sobie Charliego tak, aby ci na to pozwalał — mówiła. — Nie sztuką jest zatrzymać mężczyznę w swoim łóżku, ale zrobić tak, by jego decyzje, były twoimi. Bądź jego sterem. Prowadź go tak, by myślał, że to wszystko jego pomysły.”
“W zależności od tego, jak będziemy rozumieli świadomość, tak też będziemy pojmowali jej relacje z dziełami sztuki. Świadomość może determinować twórczość artystyczną, ale może też być rezultatem oddziaływania sztuki na człowieka. Poza tym ciągle jest nierozstrzygnięta kwestia pozaświadomościowych mechanizmów tworzenia i odbioru dzieł artystycznych. Czy jest możliwe automatyczne tworzenie sztuki? Komputery ukazały taką możliwość. Czy jednak jest to sztuka?”
“Ależ ludzie zawsze powinni pragnąć niemożliwego! - odważyła się zaprotestować - Jakiż ma być sens życia, jeśli nie będziemy niczego pragnąć i ograniczymy się do tego, co mamy? Gdzież wtedy postęp, ideały, chęć naprawy świata? Na cóż zdałaby się ofiara takich ludzi jak pański dziad, bohater?! Na tym właśnie polega sztuka, z jej wiecznym dążeniem do ideału, choć pod tym pojęciem rozumie się coraz to nowe rzeczy.”
“Poniżać można na różne sposoby, Mona zna ich wiele, z opowieści i z własnego doświadczenia. Cmokanie na ulicy. Irytujące stukanie ołówkiem o okienko przez urzędnika w banku, zniecierpliwionego tym, że Mona zbyt długo szuka właściwego dokumentu. Niechciane dotyki w autobusie. I niekończące się uwagi, i wyzywanie od kurw, kiedy ma odkrytą głowę. Nigdy do tego nie przywyknie, do tego nie da się przywyknąć. Jeśli codziennie będziesz bić muła, nie sprawisz, że stanie się bardziej świadomy i weselszy.”