Dzisiaj kończę dwadzieścia cztery lata i gdyby moja droga matka żyła, powiedziałaby mi, że jestem starą panną i nie dbam o opinię o rodzinie.
Znałam go już trzy lata i mogłam spodziewać się różnych odruchów z jego strony.
Zawsze interesowałam się tematyką niejako z własnego podwórka, czyli książkami o najbliższej okolicy, o mojej miejscowości, o mojej rodzinnej wsi, ską...