Będę czekać na recenzję Ken Liu, bo znając siebie wcześniej ją przeczytasz.
Z jakiegoś powodu świta mi, że autor/ka miał/a w nazwisku "Lu/Lou", chociaż to może być tylko zaćmienie jakieś ;x Będę mega wdzięczna, bo szukam tej ...
Żeby rozbudować trochę kanapowy muzyczny kącik postanowiłem pójść w kierunku płytowych okładek, które, bądź co bądź, czasem są niezłym kawałkiem sztuk...