W tym samym momencie za autem duchownego ostro zahamował ciemny sedan- ten sam, który śledził ich od Mordoru.
Facet, który siedział obok niego płynnym ruchem ściągnął z głowy kominiarkę i wrzucił ją z obrzydzeniem na tylną półkę, drugą dłonią cały czas celował...