Ciągle zaspana przeglądam "Bluszcza" i piję kawę... kociczka całą noc skakała po mieszkaniu i za nic nie mogłam jej uspokoić - noc zarwana na pilnowan...
Rozpięła płaszcz, blady dekolt zabłyszczał w świetle lampy.
Na korytarzu Darek tego nie widział, ale tu, przy tych wszystkich lampach… skierowanych w moją stronę!