Piotr Piątak

Piotr Piątak

Autor 4 czytelników
Obserwuj
8.2 /10
4 oceny z 3 książek,
przez 3 kanapowiczów
Piotr Piątak, mieszkaniec Ustki, radca prawny. Autor e-booków „Wieczorna wichura” oraz „Podróż w zaświaty. Powołanie Zodiasza.”.

Książki (3)

Sortowanie:
Książka Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Piotr Piątak
{}10/10
Nic tak bardzo, jak kobiecy punkt widzenia, nie odzwierciedli potęgi miłosnego uczucia i jeszcze silniejszej potrzeby podtrzymywania żaru tej emocji. I to właśnie uczucie Marii do Józefa, zamiast roma...
Książka Rachunek sumienia (ebook)
Rachunek sumienia (ebook)
Piotr Piątak
{}8/10
Nic tak bardzo, jak kobiecy punkt widzenia, nie odzwierciedli potęgi miłosnego uczucia i jeszcze silniejszej potrzeby podtrzymywania żaru tej emocji. I to właśnie uczucie Marii do Józefa, zamiast roma...
Książka Ostatnia szansa
Ostatnia szansa
Piotr Piątak
{}6.5/10
„Ostatnia szansa” to druga powieść autora po „Rachunku sumienia” Książka przedstawia losy majora Michała Wolskiego zmuszonego do samotnego wykonania pewnego zadania, które miało wpłynąć na losy całej ...

Obserwujący (1)

@agnieszka3211

Komentarze

Cytaty Piotr Piątak

Pilna potrzeba, ekspresowa decyzja i w jej miejscu stanęła zbiorowa mogiła. Na górnej płycie znajdował się niewielki właz, po otwarciu którego wsypywano prochy. Zrezygnowano z pojedynczych urn, by zyskać jak najwięcej miejsca. Jak ktoś tego przypilnował, to imię i nazwisko zmarłej osoby ryto na bocznych ścianach. Bardziej zasłużeni mieli metalowe tabliczki. Michał Wolski uczynił to własnoręcznie. Przychodził kilka razy, wykorzystując możliwości kombinezonu do maksimum, by w końcu umieścić napis: „Agata Korzydło”.
Powrót myślami do nocnego telefonu przypomniał mężczyźnie poprzednią epokę klimatyczną, jak przyjęto o niej mówić. Tylko że tu nie chodziło jedynie o klimat. Wszystko uległo zmianie, a raczej destrukcji. Nie mógł zapomnieć. Zbyt wiele wrażeń, wspomnień, a obecnie… stagnacja i rozczarowania. Z zamyślenia wyrwała go dzwoniąca osoba. Przez moment miał problem z ustaleniem granicy pomiędzy jawą a snem. – Panie majorze… – słyszał przez słuchawkę. – Jest tam pan? Ten wstęp wystarczył, by mężczyzna dobudził się i wstał odruchowo z łóżka.
Wszedł pospiesznie do łazienki pod pretekstem umycia rąk. Obmył twarz chłodną wodą, łudząc się, że pozwoli to mu zapomnieć o sercu projektu OZON. Zamiast tego rura odpływowa w zlewie przypomniała mu wejście do podziemnej bazy. Myślami ponownie znalazł się na drabinie, tym razem jednak sparaliżowany strachem i zlany potem.
Koledzy, koleżanki, żołnierze – rozpoczął generał spokojnym głosem. – Prezydent kraju ogłosił powszechną mobilizację. Za kilka minut zostanie to ogłoszone sygnałem dźwiękowym. Powiem to, co jest oczywiste. Chciałem to jednak zrobić osobiście by mieć pewność, że każdy pamięta znaczenie trzech sygnałów o równej długości. Nikt nie ma prawa opuszczać bazy. Za pół godziny wszystkie wyjścia zostaną zablokowane. Czekajcie na dalsze polecenia. Powodzenia! Dodam jedno.może nie powinienem.to nie są ćwiczenia – głos Borowa coraz bardziej się załamywał, widać było erupcję emocji, którą starał się kontrolować. – Wytrwajcie na stanowiskach. Znacie procedury.
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe